⏱️ 3 min.

Tesla z ofertą Superchargerów dla firm – na stacjach zagoszczą cudze loga

Zdjęcie autora artykułu

Tomasz Nowak

11-09-2025 11:09
Supercharger Tesla

Tesla postanowiła pójść krok dalej w budowie infrastruktury ładowania i uruchomiła program Superchargers for Business. Firmy mogą teraz kupić i zainstalować stacje szybkiego ładowania Tesli w wersji „white label”, czyli pozbawione logotypów, a następnie oznaczyć je własną marką. To ruch, który ma zwiększyć dostępność ładowarek w USA, gdzie sprzedaż aut elektrycznych nieco wyhamowała, ale potrzeba infrastruktury pozostaje ogromna.

Supercharger dla biznesu

Tesla podkreśliła, że jej sieć Superchargerów jest największa w Stanach Zjednoczonych i cieszy się opinią jednej z najbardziej niezawodnych. W ramach pakietu dla firm amerykański producent zaoferował pełne wsparcie: utrzymanie, obsługę sieci oraz gwarancję niezawodności na poziomie 97%. Dla przedsiębiorców oznacza to, że mogą włączyć swoje punkty do ekosystemu Tesli, jednocześnie oferując usługi ładowania pod własnym szyldem. Do tego stacje będą widoczne w sieci Supercharger i dostępne dla użytkowników tak, jakby były częścią jej infrastruktury.

Łatwiejsza instalacja i kontrola

Firmy nie muszą samodzielnie montować sprzętu – Tesla współpracuje z wybranym instalatorem i zapewniła wsparcie na każdym etapie. Operatorzy zyskają również możliwość monitorowania użycia stacji, ustalania własnych cen i śledzenia przychodów w czasie rzeczywistym.

Specyfikacja techniczna

Na początek dostępny jest jeden typ słupka i dwa typy obiektów zasilających.

  • Słupek V4: moc do 500 kW, napięcie do 1000 V, kabel o długości 3 m; opcjonalnie terminal płatniczy – klienci nie muszą mieć aplikacji Tesli, aby rozpocząć ładowanie.
  • Szafa V4: moc do 1200 kW, obsługa do 8 słupków jednocześnie przy napięciu do 1000 V.
  • Szafa V3: moc do 387 kW, obsługa do 4 słupków przy napięciu do 500 V.

White label w praktyce

„White labeling” to praktyka dobrze znana w motoryzacji – jeden producent tworzy sprzęt, a inna firma sprzedaje go pod własną marką. W 2023 roku taki model współpracy zastosowało BP, które w ramach sieci BP Pulse zamówiło u Tesli ładowarki o mocy 250 kW z systemem Magic Dock, umożliwiającym obsługę zarówno wtyczek NACS, jak i J1772-CCS. Sprzęt pojawił się na stacjach BP, Amoco, AMPM i Thorntons. BP poinformowało, że zainwestuje do 1 miliarda dolarów, aby do 2030 roku postawić 100 tysięcy stacji ładowania.

Koszty i realia

Ceny dla przedsiębiorców nie zostały ujawnione. Wiadomo jednak, że instalacja pojedynczego szybkiego ładowacza DC to inwestycja o równowartości kilkuset tysięcy złotych. Według raportu International Council on Clean Transportation z 2019 roku, koszt pojedynczej ładowarki DC (nie Tesli) z jednym złączem przekraczał 140 tysięcy dolarów, czyli ponad 510 tysięcy złotych przy obecnym kursie. Oczywiste więc, że Supercharger wraz z szafą zasilającą będzie znacznie droższy niż zwykła stacja AC typu Destination Charger.

Co to oznacza dla rynku?

Ruch Tesli to wyjście naprzeciw firmom, które chcą zarabiać na elektromobilności bez konieczności reklamowania producenta, a nawet z możliwością stworzenia własnej, rozpoznawalnej marki. To także kolejny krok w stronę standaryzacji infrastruktury ładowania w USA, gdzie tempo sprzedaży elektryków zwolniło, ale potrzeby użytkowników nie zniknęły.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Tomasz Nowak

Redaktor działu Simracing
Fotograf i podróżnik na czterech kołach (czasem dwóch). Aparat w jednej ręce, kierownica w drugiej – to moje motto.

© 2026 MotoGuru.pl