Suzuki Every J Limited – mały van z pazurem i napędem 4×4

Suzuki Every J Limited to nowa edycja specjalna japońskiego kei vana, który udowodnił, że nawet najmniejsze samochody mogą wyglądać jak miniaturowe SUV-y. Z czarnymi zderzakami, przyciemnionymi reflektorami LED i dodatkowymi akcentami, Every w wydaniu J Limited pokazał, że van do pracy może także kusić stylem przygody.
Nowe akcenty wizualne
Suzuki zdecydował się na odświeżenie modelu, który w szóstej generacji jest obecny na rynku od 2015 roku. Wersja J Limited bazowała na topowej odmianie Join Turbo, ale otrzymała szereg elementów podkreślających jej charakter:
- Czarne, błyszczące zderzaki – nawiązanie do surowych terenówek sprzed lat.
- Przyciemnione reflektory LED w standardzie.
- Czarna kolorystyka lusterek, klamek i słupków.
- Gunmetalowe kołpaki na stalowych felgach.
- Zestaw naklejek w stylu crossovera.
Całość można skonfigurować w kilku kolorach: Ivy Green Metallic, Tool Orange, Denim Blue Metallic oraz Moss Gray Metallic. 
Kompaktowe wymiary, praktyczne wnętrze
Samochód mierzy zaledwie 3,395 mm długości – czyli jest o 237 mm krótszy niż Fiat 500 – ale wciąż potrafi zaoferować przestronne wnętrze. Producent wyposażył go w automatyczną klimatyzację, elektryczne drzwi przesuwne z obu stron oraz możliwość rozbudowy o praktyczne akcesoria. Klienci mogli zamówić m.in. bagażnik dachowy, relingi i siatkową półkę pod sufitem przedziału ładunkowego. Opcjonalny pakiet technologiczny dodawał 7-calowy ekran dotykowy z Bluetooth, kamerę cofania, port USB oraz antenę GPS. 
Silnik z turbodoładowaniem i opcjonalny 4WD
Pod maską znalazł się trzycylindrowy, turbodoładowany silnik 658 cm³ o mocy 64 KM i 95 Nm momentu obrotowego. Jednostka jest połączona z bezstopniową skrzynią CVT, a moc trafia na tylną oś (2WD) lub na wszystkie koła (4WD). Suzuki podkreśliło:
Every J Limited został stworzony z myślą o kierowcach, którzy oczekiwali od kei vana nie tylko funkcjonalności, ale także charakteru pasującego do weekendowych wypadów.

Cena i pozycja na rynku
Wersja z napędem 2WD kosztowała w Japonii 1 835 900 jenów, czyli około 45 300 PLN. Odmiana 4WD została wyceniona na 1 989 900 jenów – około 49 100 PLN. Pakiet technologiczny dodawał do rachunku kolejne 52 800 jenów (ok. 1 300 PLN). W gamie Suzuki Every pozostawał w towarzystwie takich modeli jak Spacia, Wagon R czy Hustler, natomiast dla osób szukających czegoś jeszcze bardziej uterenowionego, producent oferował m.in. Spacia Gear oraz Hustler Tough Wild.
Mały van, duże aspiracje
Suzuki Every J Limited był przykładem, jak Japończycy potrafili podkręcić wizerunek nawet użytkowego auta dostawczego. To nadal kei van do codziennej pracy i transportu, ale dzięki nowym akcentom i opcjonalnemu napędowi 4×4, spokojnie mógł wjechać na camping i udawać, że jest miniaturowym SUV-em. I choć marketing mówił o „przygodzie”, to realnie mówimy o praktycznym, niedrogim i bardzo pomysłowo opakowanym środku transportu.
O autorze
Tomasz Studniarek
Najnowsze

Mercedes postawi na polecenia zespołowe? Hamilton depcze po piętach

SEAT Ibiza 2027 wyceniony w Polsce. Leasing od 232 zł/msc

Maserati podkręca GranTurismo i GranCabrio. V6 Nettuno zostaje, Folgore też nie znika

Nowy elektryk Dacii zachowa znaną nazwę. Otrzyma jednak inne podstawy techniczne























