Wojna na megawaty. Tak Chińczycy nokautują Europę w tempie ładowania

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Wojna chińskich producentów o najszybsze ładowanie samochodów elektrycznych nabiera tempa. BYD, CATL, Zeekr i Dongfeng pokazują technologie, które mają skrócić postój przy ładowarce do kilku minut. Europa nie pozostaje bez odpowiedzi, ale jej najnowsze rozwiązania dopiero dochodzą do poziomu około 400 kW, podczas gdy chińskie firmy mówią już o ładowaniu liczonym w megawatach.

Przez lata producenci aut elektrycznych rywalizowali głównie pojemnością baterii i zasięgiem. Teraz najważniejszym polem walki staje się czas uzupełniania energii.

Chińczycy zakładają, że przyszłość elektromobilności będzie zależeć nie tylko od wielkości akumulatora, ale również od szybkości jego ładowania.

Dongfeng pokazuje ładowanie o mocy 15 MW

Najnowszym przykładem chińskiego wyścigu jest Dongfeng. Właśnie zaprezentował on koncepcję huba ładowania o mocy aż 15 MW.

Nie oznacza to jednak, że pojedynczy samochód osobowy będzie przyjmował energię z taką mocą. Chodzi o możliwości całego systemu infrastruktury obsługującego wiele stanowisk jednocześnie.

Rzeczywista moc ładowania zależy od baterii, elektroniki, instalacji wysokiego napięcia i układu chłodzenia. Mimo to rozwiązanie Dongfenga pokazuje kierunek rozwoju rynku — infrastruktura musi być gotowa na dostarczanie ogromnych ilości energii w krótkim czasie.

BYD chce ładować samochody jak tankuje się paliwo

Największy impuls w wyścigu dał BYD. Chiński koncern zaprezentował platformę Super e-Platform, która wykorzystuje instalację 1000 V i umożliwia ładowanie z mocą sięgającą 1000 kW.

Według deklaracji producenta samochody korzystające z tej technologii mogą odzyskać około 400 km zasięgu w około 5 minut.

BYD Flash Charging

fot. BYD

Rozwiązanie jest już wdrażane w konkretnych modelach. To między innymi Han L i Tang L czy Denza Z9GT. BYD rozwija również własną sieć ultraszybkich ładowarek, tworząc kompletny ekosystem obejmujący samochody i infrastrukturę.

CATL rozwija baterie gotowe na ultraszybkie ładowanie

W wyścigu uczestniczą nie tylko producenci aut. Ogromną rolę odgrywa CATL — największy na świecie producent akumulatorów.

Rozwija on baterie Shenxing, oparte na chemii LFP (litowo-żelazowo-fosforanowej), które mają łączyć szybkie ładowanie z trwałością i niższymi kosztami produkcji.

Pierwsza generacja tej technologii według deklaracji CATL-a pozwalała odzyskać około 400 km zasięgu w 10 minut ładowania.

Zeekr walczy o pozycję lidera premium

Do rywalizacji dołączył również Zeekr, należący do grupy Geely. Rozwija on samochody z architekturą 800 V oraz własne rozwiązania ultraszybkiego ładowania, które traktuje jako jeden z kluczowych elementów rywalizacji w segmencie premium, obok osiągów, zasięgu i jakości wykonania.

Podobnie jak BYD, Zeekr buduje własny ekosystem obejmujący samochody, technologie akumulatorów i infrastrukturę.

Europa dopiero dochodzi do poziomu 400 kW

Europejscy producenci również wdrażają coraz szybsze systemy ładowania, jednak na razie nie komunikują tak ambitnych wartości jak chińska konkurencja.

Jednym z liderów pozostaje Porsche. Elektryczny Taycan może obecnie korzystać z ładowania z mocą do 320 kW, co nadal jest jednym z najlepszych wyników wśród europejskich samochodów elektrycznych.

BMW przygotowuje natomiast kolejną generację modeli opartych na technologii Neue Klasse. Samochody te mają instalację 800 V i możliwość ładowania z mocą do 400 kW. W efekcie auta tego koncernu będą mogły odzyskać około 400 km zasięgu w około 10 minut.

O autorze

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Zespół redakcyjny
Redakcja MotoGuru.pl to zbiorowy podpis stosowany przy materiałach przygotowanych wspólnie przez członków zespołu, aktualizowanych przez więcej niż jedną osobę lub publikowanych w ramach współpracy wydawniczej.Każdy taki tekst podlega standardowej weryfikacji redakcyjnej. Sprawdzamy zgodność ze źródłami, poprawność danych, nazw, dat i kontekstu, a informacje pochodzące od producentów oraz innych podmiotów zewnętrznych oddzielamy od ustaleń i wniosków redakcji.Za ostateczną publikację i stosowanie standardów redakcyjnych odpowiada zespół MotoGuru.pl pod nadzorem kierownictwa redakcji. Informacje o członkach zespołu, ich doświadczeniu oraz sposobie przygotowywania treści znajdują się na stronach „O nas” i „Zasady redakcyjne”.

© 2026 MotoGuru.pl