Nowe Audi Q7 2027 już po pierwszych testach. Jak jeździ? Przegląd prasy

Redakcja MotoGuru.pl
Redakcja MotoGuru.pl

Nowe Audi Q7 w Polsce kosztuje od 393 400 zł, a pierwsze zagraniczne testy są zgodne w jednym: to duży, komfortowy samochód premium, idealny pod dalekie trasy. Przegląd prasy. 

Polski cennik zaczyna się od diesla 3.0 TDI

W Polsce bazową odmianą jest Q7 3.0 TDI quattro o mocy 245 KM. Taka wersja kosztuje od 393 400 zł i ma seryjnie napęd quattro, 8-biegowy automat Tiptronic oraz układ miękkiej hybrydy MHEV Plus. Mocniejszy wariant tego samego silnika rozwija 299 KM i startuje od 409 800 zł.

Różnica w cenie nie zmienia charakteru auta, bo w obu przypadkach punktem wyjścia pozostaje duży SUV nastawiony na płynność, stabilność i wygodę.

Duże nadwozie, ale lżejsze wrażenie za kierownicą

Niemiecki Auto Motor und Sport zwraca uwagę na cechę, która w tak dużym SUV-ie ma spore znaczenie. Nowe Q7 mierzy ponad 5 metrów długości, ale za kierownicą nie przytłacza tak bardzo, jak sugerowałyby gabaryty. Wpływ na to mają nowa platforma PPC, wyższa sztywność nadwozia i poprawiony układ kierowniczy.

Audi Q7 2027

fot. Audi

Według niemieckiej redakcji samochód szybciej niż model poprzedniej generacji reaguje na polecenia kierowcy, a przy tym nie traci komfortowego charakteru.

Komfort jest ważniejszy niż sportowa poza

Włoskie Quattroruote najmocniej akcentuje zawieszenie pneumatyczne, dostępne za dopłatą 19 190 zł. Układ skutecznie izoluje pasażerów od nierówności, a auto pozostaje stabilne także przy wysokich prędkościach. Wysoko oceniane są również wyciszenia kabiny i praca silnika 3.0 TDI z układem MHEV Plus.

Sześciocylindrowy diesel wyróżnia się bowiem wysoką kulturą, płynnym rozwijaniem mocy oraz wysoką elastyczność już od niskich obrotów.

Wnętrze urosło i zyskało na funkcjonalności

Nowe Q7 ma przestronniejszą kabinę mimo zbliżonych wymiarów zewnętrznych względem poprzednika. Pasażerowie zyskali więcej miejsca nad głową i na nogi, a bagażnik jest bardziej okazały niż do tej pory. W odmianie 5-osobowej mierzy bowiem od 806 do 2075 l.

Audi Q7 2027

fot. Audi

Amerykański Edmunds chwali również nowoczesny kokpit z zakrzywionymi ekranami OLED. Do tego dochodzą poprawiona ergonomia, bogatsze wyposażenie i opcjonalne fotele kapitańskie w drugim rzędzie.

Trzy redakcje, bardzo podobny werdykt

Zagraniczne testy różnią się akcentami, ale układają się w jeden obraz. Nowe Audi Q7 jest ewolucją poprzednika, a nie próbą wymyślenia tego samochodu od zera. I tak:

  • Auto Motor und Sport chwali przestrzeń i prowadzenie godne mniejszego SUV-a.
  • Quattroruote podkreśla komfort zawieszenia, wyciszenie i kulturę pracy diesla.
  • Edmunds docenia przemyślaną modernizację, kokpit OLED i większą funkcjonalność wnętrza.
Audi Q7 2027

fot. Audi

Wspólny mianownik jest prosty: Q7 pozostaje rodzinnym SUV-em klasy premium, a jego najmocniejsze strony to komfort, wszechstronność i dopracowanie.

Tagi: Audi, Q7

O autorze

© 2026 MotoGuru.pl