Tak wygląda następca Nissan 370Z. Prawda, że dobrze?

Adam Kopeć

Andrzej Kopeć

Największy koszmar przed pojawieniem się nowego modelu samochodu właśnie dosięgnął Nissana. Oto następca sportowego coupe tej marki – 400Z. Film z jego udziałem wyciekł do internetu.

Następca modelu 350Z, czyli 370Z powstaje już od 2008 roku. A to oznacza, że jest tylko o 1 rok młodszy od… Fiata 500 – najstarszego obecnie modelu osobowego sprzedawanego na polskim rynku. Ciężki, mało poręczny i z wielkim silnikiem nad przednimi kołami – niespecjalnie przystaje już do teraźniejszości.

370Z nie cieszy się równie dużą estymą wśród fanów, co jego poprzednik. Wynika to z faktu, że przy okazji jego opracowania konstruktorzy dopuścili się prawdziwego zamachu, skracając rozstaw jego osi, w wyniku czego nowsza „zetka” nie zamiata równie chętnie i łatwo tyłem jak starsza.

Nissan Z Proto.

I choć 370Z w ciągu cyklu swojego życia przechodziło liczne modernizacje, jego czas już od kilku lat jest policzony. Zwiastunem zmian był koncepcyjny Z Proto, który pojawił się we wrześniu 2020 roku i z miejsca zjednał sobie przychylność świata motoryzacji, w tym jego „najważniejszych” postaci, czyli blogerów i influencerów (FUJ!!!).

Produkcyjna odmiana 400Z ma zadebiutować jeszcze w tym roku. Do jej napędu posłuży podwójnie doładowany 3-litrowy silnik V6 pochodzący z Infiniti Q60. Rozwija on 400 KM i 474 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Ciekawostka: to jednostka napędowa produkcji… Mercedesa.

https://www.instagram.com/p/CMu_oypnh4_/?utm_source=ig_embed&utm_campaign=embed_video_watch_again

Do współpracy otrzyma on 7-biegową przekładnię automatyczną lub 6-stopniową ręczną. Napęd ma oczywiście trafiać na tylne koła.

Nowoczesny kokpit 400Z.

Prezentowane auto zostało nagrane prawdopodobnie podczas przygotowywania do transportu. Jak widać na screenach z filmu oraz samym filmie, mocno nawiązuje ono zarówno do konceptu, jak i do 370Z, z którym dzieli choćby linię dachu. Wnętrze, typowo dla aktualnie produkowanych modeli, wyposażono w cyfrowy zestaw wskaźników oraz nowoczesny system multimedialny.

Inne ciekawostki to specyficzna dźwignia automatu oraz trzy niewielkie zegary umieszczone na szczycie konsoli środkowej.

Tagi: 400Z, Nissan

O autorze

Adam Kopeć

Andrzej Kopeć

Redaktor
Mechanik z pasji, kierowca z wyboru. Od ponad 10 lat zajmuję się diagnostyką i naprawą jednostek napędowych. Posiadam wykształcenie techniczne oraz wieloletnie doświadczenie warsztatowe. Od 2021 roku jako autor i redaktor MotoGuru.pl opublikowałem ponad 500 artykułów, często przekładając praktyczną wiedzę z podnośnika na przystępny język dla kierowców i majsterkowiczów.

© 2026 MotoGuru.pl