UE bije na alarm: ludzie giną w autach przez elektryczne klamki

Europejscy regulatorzy ds. bezpieczeństwa alarmują: kierowcy giną, ponieważ nie mogą opuścić samochodu po wypadku – wszystko przez elektryczne klamki drzwi stosowane m.in. w modelach Tesli. Po serii tragicznych zdarzeń w Niemczech, Holandii i Chinach, władze UE zapowiedziały pilne działania, które mogą zakończyć erę „nowoczesnych” klamek ukrytych w karoserii.
Regulatorzy żądają zmian po śmiertelnych wypadkach
Po kilku przypadkach, gdy pasażerowie zostali uwięzieni w samochodach w wyniku wypadków lub pożarów, unijne organy bezpieczeństwa zaostrzyły ton wobec producentów stosujących elektroniczne klamki. Holenderski urząd RDW, odpowiedzialny za homologację Tesli na rynku UE, podkreślił, że „priorytetem Euro NCAP i UNECE jest zapewnienie, by drzwi można było otworzyć w razie wypadku”. Jak wyjaśnił przedstawiciel RDW:
Drzwi muszą być zawsze otwieralne – od środka przez pasażerów i z zewnątrz przez ratowników – nawet w przypadku awarii zasilania. Tam, gdzie obecne przepisy nie nadążają za nowymi rozwiązaniami konstrukcyjnymi, temat jest już podejmowany przez odpowiednie komitety.
UE reaguje po fali ostrzeżeń z Azji
Kwestia bezpieczeństwa elektrycznych klamek pojawiła się w dyskusjach organów międzynarodowych już w maju. Podczas spotkania Grupy Roboczej ds. Bezpieczeństwa Pasywnego przy Światowym Forum ds. Harmonizacji Przepisów Pojazdów niemiecki ekspert stwierdził, że zespół „rozpoczął analizę tego problemu i dostrzegł pilną potrzebę zapewnienia bezpiecznego otwierania drzwi po wypadku”. Tymczasem temat wywołał niepokój również poza Europą. Po tragicznym wypadku w Chinach, gdzie kierowca Xiaomi SU7 zginął, bo świadkowie nie byli w stanie otworzyć drzwi, tamtejsze władze rozpoczęły prace nad nowymi przepisami, które mogą wręcz zakazać stosowania tego typu klamek.
„To nie teoria – ludzie naprawdę umierają”
W Europie problem nabrał dramatycznego wymiaru po serii incydentów. W Niemczech w ubiegłym miesiącu troje pasażerów Tesli Model S zginęło, gdy auto po zderzeniu stanęło w płomieniach, a naoczny świadek nie był w stanie otworzyć drzwi. W Holandii natomiast odnotowano zgony osób uwięzionych w zatopionych pojazdach. Dyrektor Europejskiej Rady Bezpieczeństwa Transportu (ETSC) Antonio Avenoso podkreślił, że problem nie może być dłużej bagatelizowany:
To nie jest hipotetyczny scenariusz – ludzie umierają, ponieważ nie mogą wydostać się z samochodów, gdy liczy się każda sekunda. Dyskusje w UNECE są potrzebne, ale muszą nabrać tempa. Europa nie może czekać latami, podczas gdy tysiące aut z tym systemem nadal poruszają się po drogach. Trzeba rozważyć akcje przywoławcze i natychmiast zaktualizować przepisy, obejmując nimi wszystkie pojazdy z elektronicznymi drzwiami.
Nowoczesność kontra bezpieczeństwo
Elektryczne klamki – modne rozwiązanie stosowane przez Teslę, a także coraz częściej przez innych producentów – miały poprawiać aerodynamikę i estetykę. W praktyce jednak okazuje się, że technologiczny gadżet może stanowić śmiertelne zagrożenie. Gdy zasilanie zostaje przerwane w wyniku zderzenia lub pożaru, klamki często nie wysuwają się, uniemożliwiając ratownikom dostęp do kabiny. Europejskie i azjatyckie urzędy nadzoru zaczęły więc traktować ten problem jako priorytet. RDW i ETSC zapowiadają, że jeśli producenci nie wprowadzą mechanicznych rozwiązań awaryjnych, może dojść do obowiązkowych akcji serwisowych i zmian w regulacjach homologacyjnych.
Presja rośnie – Tesla i inni producenci pod lupą
Tesla znalazła się w centrum tej burzy, choć podobne systemy stosują również inni producenci samochodów elektrycznych. Firma Elona Muska już wcześniej wprowadziła niewielkie zmiany po incydentach z dziećmi uwięzionymi w kabinach, jednak europejscy regulatorzy uznali te korekty za niewystarczające. W obliczu rosnącej presji ze strony Unii Europejskiej, Korei Południowej i Chin, branża motoryzacyjna stoi przed koniecznością przeprojektowania swoich „inteligentnych” drzwi. Nowe przepisy mogą wkrótce wymagać, by każda klamka – niezależnie od stopnia elektryfikacji – miała fizyczny, awaryjny sposób otwarcia z zewnątrz i od wewnątrz.
Podsumowanie: technologia, która wymknęła się spod kontroli
Sprawa elektrycznych klamek stała się symbolem konfliktu między innowacją a bezpieczeństwem. To, co miało być oznaką postępu i elegancji, coraz częściej kończy się tragedią. Europejskie władze zapowiedziały, że nie zamierzają czekać – aktualizacja przepisów ma być priorytetem, a bezpieczeństwo pasażerów znów stanie w centrum uwagi.
O autorze
Adam Główka
Najnowsze

Volkswagen Taigo Pure za 77 390 zł. 115 KM i DSG w standardzie

Volkswagen przemianuje ID.3 na ID.3 Neo. Najważniejsze zmiany kryją się jednak w środku

Ferrari Amalfi Spider debiutuje. V8 zostało, dach zniknął

Orlen zamyka bramy przed autami z Chin. Chodzi o dane i infrastrukturę krytyczną



