Tesla po cichu ulepszyła Model 3. Większy ekran i funkcja, której brakowało

Piotr Popiolek

Piotr Popiołek

Tesla wprowadziła w Chinach kolejną aktualizację Modelu 3. Tym razem bez zmian nadwozia czy układu napędowego, ale z większym ekranem, nową wersją wnętrza i możliwością zasilania urządzeń elektrycznych bezpośrednio z samochodu. Co istotne, podstawowe ceny auta pozostały bez zmian.

Ekran urósł i ma lepsze parametry

Najbardziej widoczną zmianą w kabinie jest nowy centralny ekran dotykowy. Jego przekątna wzrosła z 15,4 do 16 cali, dzięki czemu Model 3 zrównał się pod tym względem z Modelem Y. Tesla deklaruje również wyższą rozdzielczość i częstotliwość odświeżania, choć nie podała ich dokładnych wartości.

Zmiany dotyczą wszystkich oferowanych obecnie w Chinach wersji Modelu 3. Producent wskazuje, że ulepszony ekran ma poprawić obsługę nawigacji, multimediów oraz gier. Nie jest to więc rewolucja w kokpicie, lecz rozwinięcie rozwiązania, które pozostaje centralnym elementem obsługi samochodu.

Nowe wnętrze i ciemniejsze koła

Drugą zmianą jest jasnoszara tapicerka, dostępna jako alternatywa dla czarnego wnętrza. Towarzyszy jej czarna materiałowa podsufitka. W chińskiej specyfikacji zmieniło się również wykończenie 19-calowych obręczy, które otrzymały ciemniejszy odcień.

Tesla Model 3 2027

fot. MIIT

Aktualizacja nie przyniosła natomiast zmian stylistycznych nadwozia ani zasadniczych modyfikacji technicznych. Tesla skupiła się więc przede wszystkim na wyposażeniu i funkcjach użytkowych.

Tesla Model 3 może teraz zasilać urządzenia

Najciekawsza nowość nie dotyczy jednak ekranu. Chińskie wersje Modelu 3 otrzymały funkcję zewnętrznego zasilania prądem przemiennym o mocy do 2,2 kW. To rozwiązanie pozwala wykorzystać energię zgromadzoną w akumulatorze trakcyjnym do zasilania sprzętu poza samochodem.

Można w ten sposób podłączyć urządzenia wykorzystywane podczas wyjazdu czy biwaku, a także elektronarzędzia i inny sprzęt mieszczący się w limicie mocy. Do korzystania z funkcji potrzebny jest dodatkowy adapter AC, który w Chinach kosztuje 599 yuanów (ok. 344 zł). Funkcję zewnętrznego zasilania otrzymały tam obecnie zarówno Model 3, jak i Model Y.

Napęd bez zmian, nawet 830 km według CLTC

Pod względem mechanicznym chiński Model 3 pozostał bez zmian. Podstawowa odmiana z napędem na tylne koła i akumulatorem o pojemności 62,5 kWh osiąga według chińskiej procedury CLTC do 634 km zasięgu. Większy akumulator o pojemności 78,4 kWh pozwala w odpowiedniej konfiguracji uzyskać do 830 km.

Tesla Model 3 2027

fot. MIIT

Wersje z napędem na wszystkie koła korzystają z tego drugiego. W zależności od odmiany i mocy układu ich deklarowany zasięg według CLTC wynosi od 647 do 753 km. Trzeba przy tym pamiętać, że chińskiego cyklu CLTC nie należy bezpośrednio porównywać z europejską procedurą WLTP.

Ceny Modelu 3 się nie zmieniły

Aktualizacja wyposażenia nie pociągnęła za sobą podwyżki regularnego cennika w Chinach. Model 3 kosztuje od 235 500 yuanów (ok. 135 300 zł) za odmianę z napędem na tylne koła. Long Range RWD wyceniono na 259 500 yuanów (ok. 149 100 zł), Long Range AWD na 285 500 yuanów (ok. 164 100 zł), a Performance AWD – na 339 500 yuanów (ok. 195 100 zł).

Na razie opisane zmiany dotyczą rynku chińskiego. Model 3 produkowany w Szanghaju trafia jednak również na rynki eksportowe, a część zmian pojawia się już poza Chinami. Nie oznacza to automatycznie, że identyczny pakiet wyposażenia trafi w tej samej formie i terminie do europejskiej oferty.

O autorze

Piotr Popiolek

Piotr Popiołek

Redaktor działu Porady
Redaktor specjalizujący się w przepisach drogowych, prawach kierowców oraz praktycznych aspektach użytkowania samochodu. W swoich publikacjach analizuje regulacje i ich konsekwencje dla uczestników ruchu, opierając się na aktach prawnych, źródłach urzędowych oraz stanowiskach właściwych instytucji.Motoryzację postrzega zarówno przez pryzmat emocji, jak i codziennej użyteczności. Interesują go samochody sportowe, zwłaszcza modele napędzane silnikami V8, ale równie dużą wagę przywiązuje do kosztów eksploatacji, funkcjonalności i racjonalnego wyboru auta. Prywatnie marzy o Jaguarze F-Type SVR i wygodnym minivanie do podróży w większym gronie.

© 2026 MotoGuru.pl