Tesla Model 3 ma już 10 lat. Amerykański bestseller pobił rekord sprzed ponad 60 lat

Tesla Model 3 świętuje w 2026 roku dziesięciolecie obecności na rynku i pozostaje jednym z najważniejszych elektromobili ostatniej dekady. Model nie tylko zbudował masową popularność marki, ale też pobił rekord wstępnych rezerwacji, który przez ponad 60 lat należał do Citroëna DS.
Historia „przystępnej” Tesli zaczęła się dużo wcześniej niż sama premiera auta. Elon Musk już w 2006 roku mówił o elektrycznym modelu, na który mogłaby sobie pozwolić większość osób rozważających zakup nowego samochodu, a cel cenowy określał na 30 000 dolarów (ok. 111 174 zł).
Początkowo auto miało nazywać się Model E, ale ten znak towarowy należał już do Forda. Ostatecznie skończyło się na nazwie Model 3, a cały plan oznaczeń Tesli ułożył się w mniej subtelne „S3X”.
Premiera, która od razu wywołała lawinę
Tesla pokazała Model 3 publicznie 31 marca 2016 roku jako trzeci seryjny model po Modelu S i Modelu X. Był to zarazem najtańszy samochód w ofercie marki i auto, które mocno przyspieszyło jej marsz do roli globalnego rywala producentów z Europy i Azji.
Podczas premiery informacji technicznych było niewiele. Tesla mówiła o zasięgu około 346 km i przyspieszeniu do 100 km/h w około sześć sekund, a mimo to w ciągu tygodnia zebrała 325 000 rezerwacji.
Model 3 pobił tym samym rekord wstępnych zamówień należący od 1955 roku do Citroëna DS. Francuski model zebrał wtedy 80 000 chętnych w trakcie dziesięciu dni salonu w Paryżu.
Kolejki, zaliczki i ogromny apetyt rynku
W sierpniu 2017 roku liczba rezerwacji wzrosła już do 455 000. Duże zainteresowanie było widać także przy salonach Tesli, gdzie po prezentacji samochodu ustawiały się kolejki osób chcących złożyć zamówienie.
Rezerwacja wymagała wpłaty 1000 dolarów (ok. 3706 zł) zwrotnej zaliczki. To nie była kwota, która definitywnie zamykała drogę odwrotu, więc część klientów mogła później po prostu zmienić zdanie. Pierwsze egzemplarze trafiły do klientów w drugiej połowie 2017 roku. Na początku była to wersja z napędem na tył, większym akumulatorem75 kWh i zasięgiem około 500 km.
Pakiet systemów Autopilot Tesla początkowo oferowała jako opcję za 3000 dolarów (ok. 11 117 zł). Później, poza najbardziej podstawową odmianą, stał się on standardowym elementem wyposażenia. Najtańsza wersja pojawiła się w sprzedaży w USA dopiero w marcu 2019 roku. Oferowała 261 KM, akumulator 50 kWh, zasięg około 350 km i cenę 35 000 dolarów (ok. 129 703 zł).
Minimalizm, który wyróżnił Teslę
Model 3 od początku odcinał się stylistycznie od wielu rywali. Gładki przód bez nawet symbolicznej imitacji grilla i bardzo oszczędne wnętrze sprawiły, że samochód wyglądał inaczej niż większość konkurentów.
W kabinie Tesla postawiła na skrajną prostotę. Deska rozdzielcza została pozbawiona klasycznego zestawu wskaźników, a większość funkcji przeniesiono do dużego centralnego ekranu dotykowego. W 2020 roku model doczekał się mniejszych zmian, a w 2023 roku przeszedł wyraźniejszą modernizację.
Wśród zmian znalazł się nowy wygląd przedniej części nadwozia i rezygnacja z klasycznej dźwigni kierunkowskazów, którą potem przywrócono po krytyce klientów.
Od sceptycyzmu do światowego bestsellera
Szybko okazało się, że popyt na Model 3 nie był tylko efektem medialnego szumu. Już w 2018 roku samochód został najlepiej sprzedającym się elektrykiem na świecie, i to jeszcze zanim Tesla na dobre rozkręciła dostawy do klientów prywatnych w Europie i Chinach.
Na początku 2020 roku Model 3 wyprzedził także Nissana Leafa, wcześniej najpopularniejszy samochód elektryczny w historii. Do grudnia 2020 roku Tesla sprzedała ponad 800 000 egzemplarzy Modelu 3, podczas gdy Leaf przekroczył wtedy 500 000 sztuk. Model 3 zbierał też branżowe wyróżnienia. W 2020 roku zdobył tytuł Samochodu Roku jednocześnie w Norwegii, Szwajcarii i Wielkiej Brytanii.
Sukces nie przykrył wszystkich problemów
Globalna popularność nie oznaczała, że wszystko od początku działało idealnie. Model 3 był często krytykowany za jakość wykonania i problemy techniczne, a Tesla poprawiała część niedociągnięć już w trakcie produkcji. Magazyn Consumer Reports mocno uderzył w model na początku jego rynkowej kariery.
Redakcja opisywała drogę hamowania podczas awaryjnego zatrzymania jako gorszą niż w pick-upie Ford F-150. To zresztą dobrze pokazuje, jak wyglądała historia tego auta. Z jednej strony ogromny sukces sprzedażowy, z drugiej rozwój prowadzony trochę w rytmie „najpierw wypuśćmy, potem dopracujemy”.
Dzisiejszy Model 3 nadal trzyma formę
Po dekadzie zmian Model 3 nadal pozostaje konkurencyjnym samochodem elektrycznym. Wersja z dużym akumulatorem 78,1 kWh oferuje zasięg do 750 km, a podstawowe wydanie za około 157 tys. zł ma zapewniać do 534 km zasięgu.
Na szczycie gamy stoi odmiana Performance. Oferuje 460 KM, 745 Nm i przyspiesza od 0 do 100 km/h w 3,1 s, więc dawne porównania do sportowego auta są dziś już zdecydowanie zbyt zachowawcze.
Mimo rosnącej presji ze strony BYD, to właśnie Model 3 i większy Model Y pozostają filarami sprzedaży Tesli. Dla rynku elektromobilności Model 3 był jednym z aut, które zmieniły skalę gry, a po dziesięciu latach nadal nie wygląda jak model, który zaraz ma zejść ze sceny.
O autorze
Andrzej Kopeć
Najnowsze

Volvo traci w pierwszym kwartale 2026 r. na największym rynku. EX60 ma odwrócić trend

Cyfrowy dowód rejestracyjny w UE coraz bliżej. Papier jednak nie zniknie

Skandal w Niemczech. Volkswagen tnie koszty i stanowiska, ale… szefowie latają prywatnymi odrzutowcami

Luksusowa Toyota bZ7 kosztuje w Chinach mniej niż Dacia Duster w Polsce. 3000 zamówień w pierwszą godzinę od startu sprzedaży






