⏱️ 4 min.

Toyota zapowiada czwarty model GR. Nowy supersamochód z V8 już w grudniu

Zdjęcie autora artykułu

Tomasz Studniarek

07-11-2025 12:11
Toyota zapowiada czwarty model GR. Nowy supersamochód z V8 już w grudniu

Toyota znowu rozgrzała fanów sportowych aut. W najnowszym odcinku anime „GRIP” marka ukryła zapowiedź czwartego modelu z rodziny Gazoo Racing. W finale filmu pojawia się tajemniczy komunikat, a sama Toyota potwierdziła już, że nowy, napędzany silnikiem V8 model GR zadebiutuje 4 grudnia. Wszystko wskazuje na to, że będzie to długo wyczekiwany GR GT3 – flagowy supersamochód marki.

Nowy rozdział w anime GRIP

Toyota dodała właśnie kolejną część do swojej serii animowanej „GRIP”, publikowanej na YouTube. To nie zwykła reklama – to pełnoprawny, dziewięciominutowy krótkometrażowy film, który zamyka trzy sezony historii Jae Kanga, kierowcy GR Corolli, walczącego z armią autonomicznych pojazdów sterowanych przez sztuczną inteligencję. Choć fabuła skupia się na emocjonującym starciu człowieka z maszynami, fani Gazoo Racing szybko wychwycili ukryte wskazówki. W ostatnich sekundach filmu komputerowy ekran zaczyna wyświetlać listę: „Confirming Gazoo Racing inventory: 1. GR Supra, 2. GR86, 3. GR Corolla, 4. GR …”. Zanim jednak padnie ostatnie słowo, ekran gaśnie.

Celowy brak GR Yarisa i tajemnicze odniesienia

Dla widzów z Japonii i Europy może być zaskoczeniem brak GR Yarisa. Toyota stworzyła jednak serię „GRIP” z myślą o rynku północnoamerykańskim, gdzie ten model nie jest dostępny. To dlatego w zestawieniu pojawiły się tylko trzy auta z oferty Gazoo Racing, dostępne w USA. To właśnie ten krótki fragment filmu rozbudził spekulacje wśród fanów. Część z nich uważa, że Toyota celowo pozostawiła urwany wpis, by przygotować grunt pod ogłoszenie czwartego członka gamy GR.

Czwarty GR – supersamochód GR GT3 z hybrydowym V8?

Wszystko wskazuje na to, że tajemniczy model to Toyota GR GT3 – zapowiadany już wcześniej flagowy supersamochód japońskiej marki. Sam producent potwierdził, że nowy model zadebiutuje 4 grudnia, a jego publiczny pokaz odbędzie się podczas Tokyo Auto Salon 2026, 10 stycznia.  Toyota zapowiada czwarty model GR. Nowy supersamochód z V8 już w grudniu GR GT3 ma być napędzany zupełnie nowym, hybrydowym silnikiem V8, co może stanowić pomost między tradycyjną motoryzacją a elektryfikacją sportowych modeli Toyoty. Auto ma pełnić funkcję wyścigowego tzw. halo-cara, podobnie jak Lexus LFA w przeszłości.

A może to nowa Celica albo MR2?

Nie wszyscy są jednak przekonani, że mowa o GT3. W jednej z scen w garażu – dokładnie przy 2:24 i 3:05 minucie filmu – widać przykryty samochód stojący obok GR86. Jego sylwetka, nisko poprowadzona linia dachu i szerokie błotniki przywołują wspomnienia konceptu FT-Se z 2023 roku, który wielu fanów uważało za zapowiedź nowego MR2.  Toyota zapowiada czwarty model GR. Nowy supersamochód z V8 już w grudniu Inni przypominają z kolei wcześniejsze przecieki sugerujące, że nowa Celica może mieć układ z jednostką umieszczoną centralnie, co czyniłoby ją duchowym spadkobiercą zarówno Celiki, jak i MR2.

Tropy z poprzednich sezonów GRIP

To nie pierwszy raz, gdy Toyota bawi się z fanami w detektywów. Już w drugim sezonie „GRIP” na jednej z tablic w tle pojawiła się ręcznie zapisana lista przyszłych modeli GR: Supra, Celica, MR2, GR86 i GR GT3 – wraz ze szkicami silnika spalinowego. Od tamtej pory potwierdzono powrót GR86 i Supry, zapowiedziano reaktywację Celiki, a także rozpoczęto projekt GT3. Z całej listy pozostała więc jedna niewiadoma – MR2.

Spekulacje i oczekiwania

Nie jest jeszcze jasne, czy 4 grudnia Toyota pokaże nowego GT3, MR2 czy Celicę. Pewne jest jedno: marka Gazoo Racing rośnie w siłę i coraz śmielej rozpycha się w świecie sportowych samochodów, od hot hatchy po supersamochody. Toyota potrafi łączyć marketing z pasją – nawet animacja staje się narzędziem budowania napięcia przed premierą. I mają wywołać poruszenie wśród fanów.

Nowy rozdział w historii GR poznamy już w grudniu. Do tego czasu widzowie mogą analizować każdy kadr „GRIP Movie”, który kończy się nie tylko tajemniczym komunikatem, ale i solidną porcją nostalgii – z ujęciami AE86 w tle, przypominającymi, gdzie ta historia się zaczęła.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Tomasz Studniarek

Kocham klasyki – im starsze, tym piękniejsze. Chrom, zapach skóry i mechanika bez elektroniki to mój świat.