⏱️ 5 min.

Nowy Toyota Hilux na prąd. Diesel zostaje, a w 2028 dojdzie wodór

Zdjęcie autora artykułu

Jan Pacuła

10-11-2025 10:11
Nowy Toyota Hilux idzie na prąd. Diesel zostaje, a w 2028 dojdzie wodór

Hilux przez lata uchodził za niezniszczalny sprzęt do pracy, ale i on w końcu doczekał się gruntownej zmiany generacyjnej. Dziewiąta odsłona na 2026 rok wjechała jako największa nowość w historii modelu: Toyota opracowało w pełni elektrycznego Hiluxa (BEV), który poprowadzi ofensywę modelową. Co istotne, obok prądu zostają klasyczne układy napędowe – turbodiesel i benzyna – a w planach jest także wariant wodorowy.

Hilux 2026: nowe nadwozie, nowy porządek wersji

Toyota przeprojektowało pickupa: bardziej kanciasta bryła nawiązuje do Tacomy, a z przodu zamiast logotypu pojawia się szeroki napis Toyota. W materiałach prasowych pokazano niemal wyłącznie wersję BEV z zabudowaną górną częścią pasa przedniego (charakterystyczna dla aut elektrycznych). Warianty spalinowe zachowują klasyczne wloty powietrza i potrzebują dodatkowego chłodzenia. Gniazdo ładowania umieszczono na przednim błotniku, a w odmianach spalinowych korek wlewu paliwa pozostaje z tyłu. Nowy Toyota Hilux idzie na prąd. Diesel zostaje, a w 2028 dojdzie wodór Decyzją Toyota Europe, w ofercie na Starym Kontynencie pozostaje wyłącznie kabina podwójna (double cab) – to efekt preferencji klientów, którzy najczęściej wybierają tę konfigurację. Pojedyncza kabina (single cab) będzie oferowana w innych regionach, w tym w Australii. Z zewnątrz zwracają uwagę nowe, dedykowane dla BEV felgi, przeprojektowane progi ułatwiające wsiadanie oraz stopień poprawiający dostęp do paki. Na klapie pojawił się mocno wytłoczony napis „TOYOTA”, a nazwę modelu zgrabnie wkomponowano w klamkę klapy.

Wnętrze: fizyczne przyciski wracają do łask

Kabina została całkowicie przeprojektowana. Środkowa konsola inspiruje się Land Cruiserem. Dominują pionowe, geometryczne linie, które wizualnie nadają projektowi surowości. Toyota – wbrew modzie na dotyk – pozostawia rozbudowany zestaw fizycznych przycisków do klimatyzacji i obsługi napędu 4×4, a obok nich montuje dwa 12,3-calowe ekrany. Najczęściej używane funkcje są „pod palcem”, więc nie trzeba przekopywać się przez wielopoziomowe menu. To ergonomiczny, zadaniowy kokpit, pasujący do „roboczego” ducha Hiluxa. Nowy Toyota Hilux idzie na prąd. Diesel zostaje, a w 2028 dojdzie wodór

Hilux BEV: dwa silniki, bateria 59,2 kWh i ładowność 715 kg

W centrum uwagi stoi wersja elektryczna. Układ dwóch silników pobiera energię z akumulatora litowo-jonowego 59,2 kWh. Deklarowany zasięg WLTP wynosi około 240 km (149 mil). Przedni silnik rozwija 205 Nm, tylny 269 Nm. Maksymalna ładowność sięga 715 kg, a uciąg wynosi 1600 kg. To parametry odpowiadające scenariuszom lekkiej pracy i logistyki miejskiej.

  • Akumulator: 59,2 kWh (Li-ion)
  • Napęd: dwa silniki (przód/tył)
  • Zasięg WLTP: ok. 240 km
  • Ładowność: 715 kg
  • Uciąg: 1 600 kg

Diesel królem zadań ciężkich

Toyota nie zamyka tematu oleju napędowego. W Europie pozostaje 2,8-litrowy turbodiesel z miękką hybrydą, który ma ładowność do 1 000 kg i uciąg do 3 500 kg. To wciąż najlepsza opcja dla użytkowników regularnie ciągnących ciężkie przyczepy. Nowy Toyota Hilux idzie na prąd. Diesel zostaje, a w 2028 dojdzie wodór W Europie Wschodniej gama obejmuje również niezelektryfikowaną wersję 2,8-litrową oraz silnik benzynowy 2.7. Taki rozkład sił pokazuje, że Hilux ma obsłużyć bardzo różne rynki i scenariusze eksploatacji.

Wodorowa zapowiedź: ogniwo paliwowe od 2028 roku

Plan dywersyfikacji napędów wykracza poza baterie. Toyota zapowiedziała, że w 2028 roku do gamy dołączy Hilux na ogniwa paliwowe (FCEV). Równolegle firma współpracuje z BMW przy starcie seryjnego iX5 Hydrogen – tak, Toyota nadal „wierzy w wodór” i w tej niszy czuje się jak ryba w wodzie. To ruch przyszłościowy: ładowanie wodorem i szybkie tankowanie mogą kusić flotowego użytkownika, który jeździ na powtarzalnych trasach.

Elektryczne wspomaganie kierownicy i nowe systemy wsparcia

Po raz pierwszy w historii modelu Hilux otrzymuje elektryczne wspomaganie kierownicy (EPS) – zastrzeżone dla Europy Zachodniej. Rynki wschodnie pozostają przy układzie hydraulicznym, co wpisuje się w lokalne preferencje serwisowe. Do tego dochodzą: monitoring martwego pola, kamera monitorująca kierowcę i asystent bezpiecznego wysiadania. Wyposażenie obejmuje:

  • Aktualizacje OTA i pakiet Toyota Safety Sense,
  • Emergency Driving Stop System, Low-Speed Acceleration Suppression,
  • Proactive Driving Assist,
  • Wersja BEV: selektor „shift-by-wire”,
  • We wszystkich odmianach: ładowarka indukcyjna i nowe gniazda USB z tyłu.

Sprzedaż: diesel celuje w koronę sprzedaży

Hilux dziewiątej generacji trafi do sprzedaży w Europie w grudniu, a produkcja miękkiej hybrydy diesla ruszy wiosną. Toyota przewidziała, że to właśnie odmiana wysokoprężna będzie liderem sprzedaży na kontynencie. Na razie nie podano oficjalnych kwot. Przy obecnych trendach rynkowych można się spodziewać, że diesel istotnie wyjdzie taniej niż BEV, co w segmencie pickupów często przeważa szalę.

Globalna skala: 21 milionów sprzedanych sztuk i sześć krajów produkcji

Hilux pozostaje jednym z filarów globalnej oferty pick-upów: sprzedano już ponad 21 mln egzemplarzy od 1968 roku. Model jest wytwarzany w sześciu krajach i oferowany na ponad 180 rynkach. Nie trafi do USA – tam konkurowałby z Tacomą. To klasyczny przykład „lokalnej globalizacji” Toyoty: jeden produkt, wiele ról i dopasowanie do regionów.

Co z tego wynika?

Nowy Hilux nie próbuje wywracać stołu – raczej wzmacnia sprawdzone atuty i dokłada wersję BEV do zadań, w których liczy się cisza, brak emisji spalin lokalnie i przewidywalne trasy. Do ciężkiej roboty zostaje diesel 2,8, a wodór ma wypełnić lukę tam, gdzie infrastruktura na to pozwoli. To pragmatyczna mapa drogowa. Nie ma tu „marketingowego krzyku” – jest ewolucja, której oczekują klienci flotowi i prywatni użytkownicy szukający narzędzia, nie gadżetu.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Jan Pacuła

Były kierowca rajdowy, który teraz co najwyżęj testuje auta drogowe. Lubię, gdy tył ucieka szybciej niż rozum.