Plaga rozładowanych akumulatorów w Toyotach i Lexusach. Jest też problem z klamkami

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Rozładowany akumulator 12 V w hybrydowej Toyocie lub Lexusie może oznaczać więcej niż tylko brak możliwości uruchomienia samochodu. W części modeli Lexusa z elektronicznym systemem otwierania drzwi po utracie zasilania kierowcy i pasażerowie mogą mieć problem z wydostaniem się z auta, choć producent przewidział awaryjną procedurę.

Problem zaczyna się od akumulatora 12 V

W części hybryd Toyoty i Lexusa odnotowywano przypadki szybkiego rozładowywania akumulatora 12 V, także po stosunkowo krótkim postoju. Wprawdzie nie odpowiada on bezpośrednio za napęd samochodu, ale zasila m.in. elektronikę potrzebną do uruchomienia pozostałych systemów.

Od 2024 roku serwisy obu marek oferują nowy typ akumulatora, który ma skuteczniej odzyskiwać energię podczas użytkowania. Od tego samego roku rozwiązanie jest również stosowane fabrycznie w nowych pojazdach.

Skala zgłoszeń dotycząca rozładowywania akumulatora 12 V została opisana w badaniu brytyjskiej organizacji konsumenckiej Which?. Między kwietniem a czerwcem 2025 roku zebrała ona 63 334 relacje właścicieli dotyczące 72 470 samochodów. Wśród wskazywanych modeli znalazły się Lexusy RX, NX i LBX oraz Toyoty C-HR, Corolla, Yaris i Yaris Cross.

Lexus e-Latch może przestać działać bez prądu

Większość opisywanych problemów dotyczyła niemożności uruchomienia samochodu. W przypadku części Lexusów pojawiał się jednak dodatkowy kłopot związany z elektronicznym systemem e-Latch, w którym klamka podczas normalnego użytkowania nie uruchamia zamka poprzez klasyczne połączenie mechaniczne.

Za otwieranie drzwi odpowiada bowiem niewielki silnik elektryczny. Po całkowitym zaniku zasilania 12 V standardowe użycie klamki może więc nie wystarczyć, zarówno od strony kabiny, jak i przy próbie wejścia do samochodu.

Wśród zgłoszeń pojawiały się przypadki osób, które nie wiedziały o istnieniu awaryjnej procedury otwarcia drzwi. Niektórzy właściciele opisywali sytuacje, w których we wnętrzu znajdowały się również dzieci lub zwierzęta, a wyjście z samochodu kończyło się nawet wybiciem szyby.

Jak awaryjnie otworzyć Lexusa bez zasilania?

Producent przewidział jednak możliwość mechanicznego otwarcia auta. Od zewnątrz należy wyjąć fizyczny kluczyk ukryty w pilocie, a następnie użyć zamka schowanego przy klamce drzwi kierowcy.

Procedura od wewnątrz zależy od konstrukcji samochodu. W modelach z elektronicznym systemem drzwi otwiera się na co dzień za pomocą przycisku e-Latch, ale w sytuacji awaryjnej ten sam element można pociągnąć dwukrotnie, aby mechanicznie zwolnić zamek. Pierwsze pociągnięcie odblokowuje zamek, a drugie otwiera drzwi.

Lexus NX II

fot. Lexus

Problem polega przede wszystkim na tym, że wielu użytkowników nie wie o tej możliwości. Lexus opublikował więc internetowy przewodnik opisujący procedury dla poszczególnych modeli.

W części nowszych samochodów pojawiły się również niewielkie naklejki przy klamkach, które informują pasażerów o sposobie awaryjnego otwarcia drzwi. To drobny detal, ale w sytuacji całkowitego zaniku zasilania może oszczędzić sporo nerwów – i koszt wymiany szyby.

Elektroniczne klamki coraz częściej budzą wątpliwości

Toyota i Lexus nie są jedynymi markami, przy których pojawiały się pytania o bezpieczeństwo elektronicznych systemów otwierania drzwi. Podobne obawy dotyczą również wysuwanych i zlicowanych klamek stosowanych szczególnie w samochodach elektrycznych.

W innych przypadkach producenci decydowali się nawet na akcje serwisowe. Stellantis prowadził kampanię dotyczącą około 45 tys. aut z potencjalnym problemem działania klamek, a Ford organizował akcję związaną z ryzykiem utrudnionego otwarcia drzwi w Mustangu Mach-E.

W przypadku Lexusa przewidziano jednak awaryjną możliwość mechanicznego otwarcia samochodu. Kluczową kwestią pozostaje więc znajomość procedury przez właściciela – najlepiej zanim akumulator 12 V zdecyduje się przypomnieć o swoim istnieniu w najmniej odpowiednim momencie.

O autorze

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Zespół redakcyjny
Redakcja MotoGuru.pl to zbiorowy podpis stosowany przy materiałach przygotowanych wspólnie przez członków zespołu, aktualizowanych przez więcej niż jedną osobę lub publikowanych w ramach współpracy wydawniczej.Każdy taki tekst podlega standardowej weryfikacji redakcyjnej. Sprawdzamy zgodność ze źródłami, poprawność danych, nazw, dat i kontekstu, a informacje pochodzące od producentów oraz innych podmiotów zewnętrznych oddzielamy od ustaleń i wniosków redakcji.Za ostateczną publikację i stosowanie standardów redakcyjnych odpowiada zespół MotoGuru.pl pod nadzorem kierownictwa redakcji. Informacje o członkach zespołu, ich doświadczeniu oraz sposobie przygotowywania treści znajdują się na stronach „O nas” i „Zasady redakcyjne”.

© 2026 MotoGuru.pl