Toyota wyznaczyła sobie ambitny cel dla europejskiego rynku lekkich samochodów użytkowych. Do 2030 roku marka chce sprzedawać 200 tys. aut Toyota Professional rocznie i osiągnąć 8% udział w rynku, a jednym z elementów tej strategii będzie wodorowy Hilux FCEV.
200 tys. sztuk
W ciągu ostatnich pięciu lat europejska sprzedaż lekkich samochodów użytkowych Toyota Professional wzrosła ponad dwukrotnie. W 2026 roku firma zamierza przekroczyć poziom 165 tys. sprzedanych pojazdów, a jej udział w rynku wzrósł w tym okresie do ponad 7%.
Kolejnym etapem ma być osiągnięcie do 2030 roku sprzedaży na poziomie 200 tys. samochodów rocznie oraz zwiększenie udziału w europejskim rynku lekkich pojazdów użytkowych do 8%. Toyota przedstawiła te plany podczas targów IAA Transportation w Hanowerze.
Obecna gama obejmuje najważniejsze segmenty rynku. Toyota oferuje kompaktowe, średnie i duże odmiany Proace, wersje osobowe oraz pick-upa Hilux, który niedawno zadebiutował w dziewiątej generacji.
Wodorowy Hilux FCEV w 2028 roku
Jednym z najważniejszych elementów dalszego rozwoju ma być rozszerzenie gamy napędów. Toyota zapowiedziała rozpoczęcie produkcji Hiluxa z wodorowymi ogniwami paliwowymi w 2028 roku.
Według wstępnych założeń Hilux FCEV ma oferować ponad 400 km zasięgu w cyklu WLTP. Samochód ma również umożliwiać holowanie przyczepy o masie do 2500 kg.
Till Conrad, wiceprezes wykonawczy Toyota Motor Europe odpowiedzialny za sprzedaż, podkreślił, że wzrost wolumenu nie może odbywać się kosztem standardów obsługi:
Sama skala nie oznacza sukcesu. Jeżeli jakość nie nadąża za tym tempem, to jest to tylko liczba. Prawdziwy sukces mierzy się stałymi standardami, skuteczną realizacją i siecią, która każdego dnia spełnia obietnicę Toyota Professional.

fot. Toyota
Cała gama elektryków
Latem do oferty dołączył całkowicie nowy, elektryczny Hilux. Tym samym Toyota ma obecnie wersje BEV we wszystkich kategoriach swojej gamy samochodów użytkowych.
Samochody elektryczne odpowiadają już za 22% sprzedaży Toyota Professional. Według danych przedstawionych przez producenta średnia dla całego rynku wynosi około 11%.
Toyota nie zamierza jednak opierać swojej strategii wyłącznie na napędzie akumulatorowym. W zależności od modelu i rynku oferta obejmuje również układy Diesel 48V oraz klasyczne silniki Diesla, w tym jednostki przystosowane do korzystania z odnawialnego paliwa HVO.
Till Conrad tak wyjaśnił podejście firmy do różnych rodzajów napędu:
Chociaż nasze wyniki w segmencie BEV są mocne, uważamy, że skala wyzwania związanego z dekarbonizacją Europy wymaga wykorzystania każdej dostępnej technologii. Różni klienci mają różne wymagania operacyjne, dlatego nie istnieje jedno rozwiązanie odpowiednie dla każdej firmy. Toyota nadal będzie oferować właściwą technologię do właściwego zastosowania.
Ponad 500 punktów
Drugim filarem planu jest obsługa klientów biznesowych. Toyota dysponuje w Europie siecią ponad 500 wyspecjalizowanych centrów Toyota Professional, a od 2019 roku ich liczba zwiększyła się o ponad 165%.
Firma podkreśla znaczenie ograniczania przestojów samochodów wykorzystywanych do pracy. W tym celu oferuje m.in. szybką obsługę serwisową, pojazdy zastępcze oraz pomoc drogową, przy czym szczegółowe warunki mogą różnić się zależnie od rynku.
Po zakończeniu standardowej trzyletniej gwarancji samochody Toyoty, w tym modele użytkowe, mogą uzyskiwać dodatkową ochronę po wykonaniu kwalifikującego przeglądu w autoryzowanym serwisie. Ochrona jest odnawiana na 12 miesięcy lub 16 tys. km i może obowiązywać do osiągnięcia przez samochód wieku 10 lat lub przebiegu 161 tys. km.

fot. Toyota
Toyota chce sprzedawać nie tylko samochód
Trzecim elementem strategii jest rozbudowa usług towarzyszących zakupowi i eksploatacji pojazdu. Klienci mają w jednym miejscu otrzymywać dostęp do finansowania Toyota Financial Services, ubezpieczeń Toyota Insurance Services oraz usług flotowych i leasingowych KINTO.
Istotnym elementem rynku samochodów użytkowych są również zabudowy. Toyota rozwija zarówno rozwiązania przygotowywane fabrycznie, jak i sieć lokalnych firm partnerskich wykonujących modyfikacje zgodnie ze standardami producenta.
Może chodzić o stosunkowo proste oznakowanie samochodu, ale również o znacznie bardziej rozbudowane konstrukcje, takie jak chłodnie czy zabudowy wywrotkowe. Producent chce w ten sposób objąć większą część procesu przygotowania auta do konkretnych zadań przedsiębiorcy.
Toyota nie stawia wszystkiego na BEV
Plan na 2030 rok wyraźnie pokazuje, że samochody użytkowe mają pozostać jednym z istotnych elementów europejskiej działalności Toyoty. Firma jednocześnie zwiększa sprzedaż aut elektrycznych i rozwija wodór, nie rezygnując przy tym z napędów wysokoprężnych tam, gdzie nadal odpowiadają wymaganiom klientów.
Najciekawszym technicznie elementem tej strategii pozostaje zapowiedziany na 2028 rok Hilux FCEV. Jeśli projekt trafi na rynek zgodnie z planem, Toyota będzie mogła zaoferować w segmencie pick-upów kilka zasadniczo różnych rodzajów napędu, zamiast próbować dopasować wszystkich użytkowników do jednego rozwiązania.









