Nowa Toyota RAV4 po pierwszych jazdach. GR Sport kradnie show, ale wnętrze nie zachwyca | PRZEGLĄD PRASY

Nowa Toyota RAV4 nie zmienia charakteru poprzednika, tylko go dopracowuje. Pierwsze jazdy pokazują, że największy postęp widać w odmianie plug-in hybrid i w wersji GR Sport, która wyraźnie zyskuje na prowadzeniu. Jednocześnie zagraniczne redakcje są zgodne, że kabina nie robi tak dobrego wrażenia, jak wypadałoby w tej klasie.
Francuskie media zwracają uwagę przede wszystkim na ciągłość koncepcji RAV4. Toyota zachowała praktyczny i przewidywalny charakter modelu, a większe zmiany objęły deskę rozdzielczą, system Toyota Connect i odmianę PHEV.
Plug-in dostał więcej niż klasyczna hybryda
Z pierwszych jazd wynika, że PHEV zrobił większy krok naprzód niż zwykła hybryda. Właśnie tam pojawiają się najważniejsze zmiany w napędzie i baterii, co przekłada się na wyraźnie ciekawszy obraz całej gamy. HEV pozostaje spokojną i rozsądną propozycją dla kierowców, którzy chcą rodzinnego SUV-a bez ładowania z gniazdka. PHEV oferuje większy postęp techniczny, mocniejsze wsparcie elektryczne i lepsze osiągi, ale nie ma nic za darmo.
GR Sport nie ma więcej mocy, ale jeździ lepiej
Najmocniej wyróżnia się wersja GR Sport. Nie daje więcej mocy niż zwykłe AWD, ale według zagranicznych redakcji to właśnie ona najlepiej pokazuje, jak bardzo można poprawić auto bez wywracania całego projektu do góry nogami. W tej odmianie pojawiają się nie tylko dodatki stylistyczne. Auto dostaje obniżone i usztywnione zawieszenie oraz poprawki przy mocowaniu tylnego zawieszenia, co ma zwiększać precyzję prowadzenia bez utraty komfortu.
Brytyjczycy z magazynu Autocar chwalą zestrojenie podwozia i bardziej bezpośredni układ kierowniczy. To sugeruje, że jeśli ktoś szuka w nowym RAV4 większej przyjemności z jazdy, GR Sport może być najciekawszym wyborem w całej ofercie.
Komfort i praktyczność wciąż są priorytetem
Część redakcji patrzy na nowe RAV4 przede wszystkim jak na rodzinnego SUV-a, a nie samochód dla kierowcy. W tym ujęciu najmocniejsze strony modelu to wyciszenie, wygoda siedzeń i przestrzeń w kabinie. To podejście dobrze pasuje do historii tego modelu. RAV4 od lat buduje pozycję rozsądkiem, użytecznością i łatwością codziennej eksploatacji, a nie próbą udawania sportowca na siłę.
Nie oznacza to jednak, że wszystko wypadło bez zarzutu. Najczęściej powtarzająca się uwaga dotyczy jakości wykończenia wnętrza, która nie buduje bardziej prestiżowego odbioru.
Wnętrze nowocześniejsze, ale nie bardziej premium
Francuskie i brytyjskie media dość zgodnie oceniają materiały w kabinie. Nowy RAV4 jest nowocześniejszy technologicznie, ale niekoniecznie sprawia wrażenie auta bardziej premium niż wcześniej. Krytyka dotyczy zwłaszcza twardych czarnych plastików w wyższych wersjach. To jeden z tych elementów, które potrafią zepsuć odbiór nawet wtedy, gdy reszta auta robi solidne wrażenie.
Lepiej oceniono ergonomię w tych miejscach, gdzie Toyota zostawiła fizyczne przyciski. Redakcje chwalą obsługę na kierownicy i przyciski pod ekranem, choć pojawiają się uwagi do nawigacji, części obsługi klimatyzacji przeniesionej do ekranu i przeciętnej liczby schowków.
Praktyczność nadal jest mocną stroną, ale PHEV płaci bagażnikiem
Toyota zachowała rodzinny charakter auta i gabaryty na poziomie około 4,60 m długości. To oznacza, że nowy model nie próbuje uciekać w modę na efektowną zmianę proporcji, tylko zostaje przy znanym układzie. W wersji HEV bagażnik ma 514 l. W odmianie PHEV pojemność spada do 446 l, więc bardziej zaawansowany napęd okupiono mniejszym kufrem.
To dobrze pokazuje, jak ustawiona jest oferta. Plug-in wygląda atrakcyjniej pod względem technicznym, ale w praktyce wymaga pogodzenia się z kompromisem, który dla części kierowców będzie ważniejszy niż dodatkowe możliwości napędu.
Tak wygląda polski cennik nowej Toyoty RAV4
W Polsce nowy RAV4 startuje od 181 600 zł za wersję 2.5 Hybrid Dynamic Force 185 KM FWD e-CVT Comfort. Wyżej w gamie znajduje się Hybrid 194 KM AWD-i Comfort od 190 900 zł. Odmiana Plug-in Hybrid 272 KM FWD Comfort kosztuje od 203 900 zł, a Plug-in Hybrid 309 KM AWD-i Comfort od 215 900 zł.
Wersja GR SPORT jest dostępna dla Hybrid 194 KM AWD-i od 225 200 zł i Plug-in Hybrid 309 KM AWD-i od 250 200 zł. Cennik wskazuje też, że wariant plug-in 272 KM FWD ma start produkcji w 11.2026. To ważna informacja dla tych, którzy patrzą właśnie na tę wersję i nie chcą się zdziwić przy zamówieniu.
Bez rewolucji, za to z wyraźnym wskazaniem najlepszej wersji
Pierwsze jazdy pokazują, że nowa Toyota RAV4 nie próbuje robić hałaśliwej rewolucji. To świadoma ewolucja modelu, który ma być wygodny, praktyczny i przewidywalny, a dopiero potem efektowny. Najwięcej dobrego słychać o odmianie PHEV i wersji GR Sport. Zwykłe warianty nadal stawiają bardziej na rozsądek niż na emocje, a kabina pozostaje punktem, w którym Toyota mogła zrobić większe wrażenie.
O autorze
Tomasz Studniarek
Najnowsze

Volvo traci w pierwszym kwartale 2026 r. na największym rynku. EX60 ma odwrócić trend

Cyfrowy dowód rejestracyjny w UE coraz bliżej. Papier jednak nie zniknie

Skandal w Niemczech. Volkswagen tnie koszty i stanowiska, ale… szefowie latają prywatnymi odrzutowcami

Luksusowa Toyota bZ7 kosztuje w Chinach mniej niż Dacia Duster w Polsce. 3000 zamówień w pierwszą godzinę od startu sprzedaży







































