⏱️ 3 min.

Toyota wraca do starego problemu RAV4. Wada zawieszenia może odebrać kontrolę

Zdjęcie autora artykułu

Tomasz Nowak

07-05-2026 07:05
Toyota RAvV T180

Toyota ogłosiła akcję serwisową obejmującą ponad 100 000 samochodów z powodu wady tylnego zawieszenia. Problem dotyczy RAV4 z lat 2006-2011 oraz Lexusów HS 250h z 2010 roku. W skrajnym przypadku usterka może doprowadzić do utraty kontroli nad autem.

Choć nowa akcja serwisowa dotyczy rynku kanadyjskiego, skąd do Polski trafia wiele aut, jej znaczenie jest jednak szersze, bo chodzi o konstrukcję znaną już z wcześniejszych problemów w Ameryce Północnej. To nie jest drobna kampania na poziomie naklejki ostrzegawczej, tylko sprawa związana z elementem zawieszenia.

Problem zaczyna się przy regulacji geometrii

Usterka dotyczy tylnego ramienia zawieszenia. Jeśli podczas regulacji geometrii tylnych kół nakrętki nie zostaną dokręcone właściwym momentem, w gwintowanej części elementu może pojawić się nadmierny luz, który sprzyja korozji i późniejszemu zużyciu gwintów.

Toyota RAvV T180

W najgorszym scenariuszu ramię zawieszenia może się całkowicie odłączyć, a wtedy kierowca może stracić panowanie nad samochodem. W aucie rodzinnym, często używanym przez lata, brzmi to wyjątkowo mało uspokajająco.

RAV4 i Lexus HS 250h wracają po latach

Akcja obejmuje Toyotę RAV4 z lat 2006-2011 oraz Lexusa HS 250h z 2010 roku. To oznacza, że do serwisów mogą trafić także egzemplarze mające około dwóch dekad. Szczególnie interesujący jest wiek tych samochodów.

RAV4 tej generacji nadal uchodzi za typ auta, który wielu właścicieli trzyma długo, ze względu na jego trwałość.

To nie pierwszy raz, gdy Toyota mierzy się z tą wadą

Problem nie pojawił się nagle. W 2012 roku Toyota objęła akcją 778 000 egzemplarzy RAV4 i Lexusa HS 250h z tych samych lat w Stanach Zjednoczonych. W 2016 roku podobna kampania dotyczyła kolejnych 337 000 samochodów.

Toyota RAvV T180

Według danych z rynku amerykańskiego, do 2012 roku zgłoszono dziewięć wypadków związanych z tą awarią. W tych zdarzeniach trzy osoby zostały ranne. To pokazuje, że wada nie jest wyłącznie teoretycznym ryzykiem opisanym w dokumentach serwisowych.

Co powinni sprawdzić właściciele?

Właściciele objętych modeli powinni zwrócić uwagę na historię serwisową auta. Szczególne znaczenie ma to, czy w samochodzie wykonywano regulację geometrii tylnej osi i czy prace przeprowadzono zgodnie z procedurą.

  • Dotyczy: Toyota RAV4 z lat 2006-2011.
  • Dotyczy: Lexus HS 250h z 2010 roku.
  • Ryzyko: luz, korozja i zużycie gwintu tylnego ramienia zawieszenia.
  • Skutek skrajny: odłączenie elementu zawieszenia i utrata kontroli nad autem.

Toyota mierzy się tu z klasycznym problemem starszych samochodów: nawet solidna konstrukcja może stać się ryzykowna, jeśli krytyczny element był źle obsłużony albo przez lata pracował w trudnych warunkach. A zawieszenie nie jest miejscem, w którym warto liczyć na szczęście.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Tomasz Nowak

Redaktor działu Simracing
Fotograf i podróżnik na czterech kołach (czasem dwóch). Aparat w jednej ręce, kierownica w drugiej – to moje motto.

© 2026 MotoGuru.pl