MotoGuru.pl

Toyota Yaris GR pokonała pętlę Nordschleife w 8:14.93 min

Kierowca testowy niemieckiego magazynu „sport auto” – Christian Gebhardt – pokonał okrążenie toru Nordschleife Toyotą GR Yaris w czasie 8 minut 14,93 sekundy. Pojazd poruszał się na oponach Michelin Pilot Sport 4S.

Toyota Yaris GR jest niesamowitym hot hatchem. To bowiem samochód rajdowy dopuszczony do ruchu ulicznego. Pod jego maską pracuje na pozór skromny silnik, który nie imponuje ani swoją pojemnością (1.6), ani liczbą cylindrów (tylko 3!), ale rozwija 261 KM i 360 Nm. Do tego został wyposażony w technologię wyniesioną rodem ze świata motorsportu. W sposób imponujący działa zaawansowany napęd na obie osie, który świetnie współgra ze sportowo zestrojonym zawieszeniem. 

W efekcie GR Yaris dysponuje ogromnymi pokładami przyczepności, do tego jest bardzo zwinny i chętny do zmiany kierunku. Poza tym auto cechują szeroki rozstaw kół, skuteczne hamulce, komunikatywny układ kierowniczy oraz tradycyjne manualna skrzynia biegów (6-biegowa) i dźwignia hamulca ręcznego. Każdy element tego samochodu pracuje na dawanie frajdy z jazdy i naginanie praw fizyki. W efekcie pozwala zamienić zwykłego zjadacza chleba w kierowcę rajdowego.

O tym, że nie są to czcze zabobony, świadczy niemal pełne okrążenie na Nordschleife:

Toyota GR Yaris rozpędza się od 0 do 100 km/h w 5,5 sekundy i potrafi pomknąć z prędkością maksymalną 230 km/h. Masa 1280 kilogramów oznacza, że na każdy koń mechaniczny przypada zaledwie 4,9 kg. GR Yaris został stworzony specjalnie z myślą o homologacji przyszłorocznej rajdówki (od 2022 roku wchodzą nowe przepisy) i stanowi spełnienie marzeń Akio Toyody – szefa japońskiego koncernu. Co ciekawe, do każdego sprzedanego egzemplarza Toyota… dopłaca!

Co oznacza czas 8 minut 14,93 sekundy? Niemal identyczny uzyskały Alpina B3 (E92) Biturbo Coupe (360 KM), Range Rover Sport SVR (550 KM) oraz Mitsubishi Lancer Evo VIII GSR (280 KM). 1 sekundę przed Toyotą znalazły się z kolei m.in. Dodge Viper SRT-10 Roadster (600 KM) oraz Mercedes-AMG C 63 (W 204, 457 KM).

Nie trzeba było długo czekać na pierwszy powypadkowy egzemplarz, który został sprowadzony do Polski i wystawiony na portalu otomoto.pl w styczniu 2021 roku. Co ciekawe, Toyota ma dobrą passę w Australii, gdzie właśnie przez kadry z Yarisem GR, dwie reklamy zostały zakazane: