Trump zapowiedział inwestycje Toyoty w USA warte 10 miliardów dolarów. Co na to Toyota?

Donald Trump podczas przemówienia w Japonii ogłosił, że Toyota Motor zainwestuje w Stanach Zjednoczonych nawet 10 miliardów dolarów w nowe fabryki samochodów. Problem w tym, że japoński producent natychmiast zdementował te rewelacje. Firma nie potwierdziła żadnych planów budowy nowych zakładów – mimo że Trump zapewniał o rzekomej „wielkiej umowie” między USA i Japonią.
Według amerykańskiego prezydenta, nowe zakłady miałyby powstać „w całym kraju”. Oświadczenie padło podczas jego wystąpienia na pokładzie lotniskowca USS George Washington, stacjonującego w bazie Yokosuka w Japonii. Jak podała agencja TASS, Trump miał podkreślić, że inwestycja Toyoty stanie się symbolem „nowej ery amerykańsko-japońskiej współpracy przemysłowej”.
Toyota dementuje
Jednak następnego dnia Toyota zdementowała te informacje, o czym poinformowała agencja Reuters. Rzecznik producenta wyjaśnił, że firma nie złożyła żadnych obietnic dotyczących nowych inwestycji w Stanach Zjednoczonych. Wypowiedź Trumpa miała być więc, delikatnie mówiąc, nadinterpretacją jego rozmów z japońskim premierem. Jak poinformował rzecznik Toyoty w rozmowie z Reutersem:
Nie potwierdziliśmy żadnych nowych inwestycji w amerykańskie fabryki. Toyota kontynuuje realizację istniejących planów produkcyjnych.
Nierównowaga handlowa
Według agencji Kyodo, celem rozmów między Waszyngtonem a Tokio była redukcja nierównowagi handlowej, o której Trump wielokrotnie mówił z niezadowoleniem. Japoński eksport samochodów do USA od lat stanowi jeden z głównych punktów spornych między oboma krajami. Obecnie Toyota posiada prawie 15 fabryk w Ameryce Północnej, z czego większość działa na terenie Stanów Zjednoczonych – między innymi w Kentucky, Indianie i Teksasie. Producent ma też zakłady w Kanadzie i Meksyku. Rocznie Japonia eksportuje do USA około 500 tysięcy samochodów, co stanowi istotną część bilansu handlowego między krajami.
Produkcja zwiększona o 29%
Według danych Reutersa z września 2025 roku, Toyota zwiększyła produkcję w USA o 29%. W samym wrześniu wyprodukowano 918 146 pojazdów, czyli o 11% więcej niż rok wcześniej. Sprzedaż w tym samym miesiącu wzrosła o 14%, osiągając poziom 185 700 egzemplarzy. W połowie października Toyota została uznana za najcenniejszą markę motoryzacyjną świata. Według analityków, jej wartość systematycznie rośnie od 2020 roku – z 51,6 miliarda dolarów do obecnych 74,2 miliarda dolarów, co oznacza wzrost o około 2% rocznie.
Typowa zagrywa Trumpa
Trump, znany z teatralnych gestów i zamiłowania do publicznych deklaracji o „powrotach fabryk do USA”, najwyraźniej pospieszył się z ogłoszeniem inwestycji, której… nie było. Toyota, choć pozostaje kluczowym graczem w amerykańskim przemyśle samochodowym, nie zamierzała potwierdzać planów, które nie zostały uzgodnione. W praktyce cała sytuacja przypominała typową dla Trumpa zagrywkę w stylu „make America great again” – z tą różnicą, że tym razem Japończycy nie dali się wciągnąć w medialny spektakl.
O autorze
Andrzej Kopeć
Najnowsze

Verstappen nie owija w bawełnę po piątku w Chinach. Red Bull ma poważny problem

George Russell zgarnął PP do sprintu w Chinach. Kimi drugi

Ferrari 330 GTS z 1967 roku trafi na aukcję w Monako. To jeden z 99 egzemplarzy

Project Motor Racing szykuje Patch 2.0. To dopiero początek dłuższej odbudowy



