Chińskie marki przestają być wyłącznie zjawiskiem na rynku nowych samochodów. W pierwszym półroczu 2026 roku w polskich internetowych serwisach ogłoszeniowych pojawiło się 3188 ofert używanych aut tych producentów, podczas gdy rok wcześniej było ich 2022. Oznacza to wzrost o blisko 60% rok do roku.
Używane auta z Chin nadal stanowią niewielką część rynku
Mimo szybkiego wzrostu podaży samochody chińskich marek odpowiadają obecnie za około 0,2% polskiego rynku wtórnego. Dla porównania w Czechach ich udział wynosi 0,4%, a na Słowacji to 0,3%.
Skala zjawiska jest więc wciąż niewielka, ale jego kierunek trudno przeoczyć. Rosnąca sprzedaż nowych samochodów chińskich producentów oznacza, że kolejne egzemplarze z czasem będą trafiały także na rynek wtórny.
Chińskie samochody są młode i mają niewielkie przebiegi
Przeciętna cena używanego samochodu chińskiej marki wynosi 85 890 zł. Dla całego polskiego rynku wtórnego średnia to 51 055 zł. Dużą część tej różnicy wyjaśnia jednak wiek pojazdów – auto z Państwa Środka ma średnio pięć lat, podczas gdy przeciętny używany samochód w Polsce ma jedenaście lat.
Jeszcze większy dystans widać w przebiegach. Samochody chińskich marek osiągają średnio niespełna 30,5 tys. km, a dla całego rynku wynik przekracza 167 tys. km. Mimo wyższej ceny chińskie auta znajdują nabywcę przeciętnie po 37 dniach, czyli o trzy dni szybciej niż statystyczny samochód używany w Polsce.
MG ZS pokazuje, jak zmienia się rynek
Najpopularniejszym używanym modelem chińskiej marki w pierwszej połowie 2026 roku było MG ZS. Dane Aures Holdings (operatora sieci AAA Auto i Mototechna) pozwalają zestawić go ze Skodą Karoq, przy czym oba modele różnią się wyraźnie nie tylko ceną, ale również wiekiem i przebiegiem.
Używane MG ZS kosztowało średnio 66 659 zł, podczas gdy w przypadku Skody Karoq było to 92 517 zł. MG miało przeciętnie trzy lata i 38 743 km przebiegu, a Karoq pięć lat i 100 690 km. Chiński SUV znajdował kupca średnio po 37 dniach, podczas gdy Skoda potrzebowała na to 43 dni.
W analizowanym okresie sprzedano 229 egzemplarzy MG ZS-a oraz 2505 Skód Karoq. Różnica w wolumenie pokazuje więc, że porównanie czasu sprzedaży nie oznacza jeszcze zbliżonej skali popularności obu modeli.
MG prowadzi. BYD, Omoda i Jaecoo szybko nadrabiają
Wśród chińskich marek zdecydowanie prowadzi MG. W pierwszym półroczu 2026 roku odnotowano 1030 używanych samochodów tego wytwórcy, podczas gdy rok wcześniej było ich 496. Drugie miejsce zajął BYD z wynikiem 355 samochodów – w analogicznym okresie 2025 roku było ich zaledwie 17.

fot. MG
Na kolejnych pozycjach plasują się Omoda z 244 samochodami, Jaecoo z 227 oraz BAIC ze 178. W przypadku tego ostatniego rok wcześniej było to 48 aut. Dongfeng zwiększył wynik z 37 do 59 samochodów, Maxus z 25 do 51, a Chery – z 3 do 36. W zestawieniu pojawiło się również 25 aut Hongqi.
Ranking pięciu najpopularniejszych marek w danych za okres styczeń-czerwiec 2026 roku wygląda następująco:
- MG – 1030 samochodów,
- BYD – 355 samochodów,
- Omoda – 244 samochody,
- Jaecoo – 227 samochodów,
- BAIC – 178 samochodów.
Co trzeci używany samochód z Chin jest elektryczny
Struktura ofert wyraźnie odbiega od tego, co można spotkać na całym rynku wtórnym. Spośród 3188 analizowanych pojazdów 1688 stanowiły SUV-y, czyli około 53%. Hatchbacków było 888, a kombi – zaledwie 177.
Jeszcze ciekawiej wygląda podział według rodzaju napędu. W analizowanej grupie znalazły się 1162 samochody elektryczne, 828 aut benzynowych oraz 757 hybryd. Oznacza to, że elektryki stanowiły ponad jedną trzecią ofert używanych chińskich pojazdów.
Bardzo wyraźnie dominuje także automatyczna skrzynia biegów. Taką przekładnię miało 2825 spośród 3188 analizowanych samochodów. Wtórny rynek chińskich marek jest więc obecnie zbudowany głównie z relatywnie młodych SUV-ów i samochodów zelektryfikowanych, które dopiero od niedawna są obecne na polskich drogach w większej liczbie.
Rośnie również import używanych samochodów z Chin
Zmiany widać nie tylko w krajowych ogłoszeniach. W pierwszych pięciu miesiącach 2026 roku do Polski sprowadzono 603 używane samochody chińskich producentów, podczas gdy w analogicznym okresie poprzedniego roku było ich 474.
Ponad połowa tego importu przypadła na MG, które odpowiadało za 53,7% sprowadzonych chińskich samochodów. Dane z pierwszej połowy 2026 roku pokazują więc początek procesu, który wraz ze starzeniem się obecnego parku nowych aut może w kolejnych latach coraz mocniej zmieniać także polski rynek samochodów używanych.






