Te imponujące auta znajdziesz w ogłoszeniach sprzedaży. Nawet 6,2 mln zł za McLarena Sennę

Marek Karpiuk
Marek Karpiuk

Rynek wtórny w Polsce coraz częściej przypomina katalog motoryzacyjnych marzeń, a nie tylko miejsce polowania na rozsądne rodzinne kombi. Jak informuje Autoplac.pl, w ofertach pojawiają się supersamochody, limuzyny i SUV-y kosztujące ponad milion złotych, a najdroższy wskazany egzemplarz to McLaren Senna 4.0 XP02 za około 6,2 mln zł.

Milion złotych nie kończy tematu, tylko go zaczyna

W tym segmencie cena jest ważna, ale nie działa tak jak przy zwykłym aucie używanym. Kupujący analizują historię pojazdu, konfigurację, przebieg, dokumentację i unikalność wersji, bo właśnie te elementy mogą przesądzać o wartości samochodu w przyszłości.

Samochód za siedmiocyfrową kwotę rzadko jest zakupem czysto praktycznym. Taki wybór częściej dotyczy kolekcjonerów, przedsiębiorców i pasjonatów, którzy szukają konkretnego modelu, limitowanej edycji albo auta z mocnym znaczeniem w historii marki.

McLaren Senna XP02 jako symbol rynku, który dojrzał

Najdroższą ofertą wskazaną przez Autoplac.pl jest McLaren Senna 4.0 XP02 z 2019 roku. Auto kosztuje około 6,2 mln zł, ma silnik V8 o mocy 800 KM i przebieg wynoszący jedynie 1135 km.

McLaren Senna

Znaczenie tego egzemplarza nie kończy się na osiągach. To jeden z sześciu samochodów serii XP, więc jego atrakcyjność opiera się także na rzadkości i kolekcjonerskim charakterze.

Kupujący nie zawsze chcą czekać na nowe auto

Współczesne luksusowe samochody z niewielkim przebiegiem bywają dla klientów alternatywą wobec długiego oczekiwania na konfigurację fabryczną. Według Tomasza Czarneckiego z Autoplac.pl rynek wtórny daje dziś dostęp do modeli, które jeszcze niedawno były trudno dostępne nawet w salonach.

Tomasz Czarnecki opisuje zmianę następująco:

Coraz częściej podczas poszukiwań używanych samochodów można trafić na współczesne, luksusowe modele, które jeszcze niedawno były trudno dostępne nawet w salonach. Dla kupujących to szansa na zakup modeli wyjątkowych i spełnienie motoryzacyjnych marzeń.

Ten mechanizm dobrze tłumaczy, dlaczego obok klasyków pojawiają się auta bardzo świeże rocznikowo. Wśród ofert są modele z 2025 roku, czyli samochody praktycznie nowe, ale już funkcjonujące jako towar na rynku wtórnym.

Od Lexusa LFA po Bentleya Flying Spur Speed

Lista najciekawszych ofert pokazuje szeroki przekrój rynku. Obok supersamochodów są klasyki, luksusowe kabriolety, limuzyny oraz mocne SUV-y, czyli pełny przegląd sposobów na wydanie fortuny na czterech kołach.

  • Lexus LFA Carbon Edition z 2011 roku kosztuje około 5,1 mln zł i ma silnik V10.
  • Chevrolet Corvette z 1961 roku kosztuje około 4,23 mln zł i reprezentuje klasyczną amerykańską motoryzację z silnikiem V8.
  • Ferrari Purosangue z 2025 roku kosztuje około 2,7 mln zł i jest pierwszym SUV-em w historii włoskiej marki.

Ferrari Purosangue dostało pakiet Handling Speciale. V12 ma być głośniejsze, a nadwozie spokojniejsze

  • Rolls-Royce Dawn z 2018 roku kosztuje około 1,69 mln zł i łączy nadwozie kabrioletu z silnikiem V12.
  • Bentley Flying Spur Speed z 2025 roku kosztuje około 1,3 mln zł i ma napęd hybrydowy o mocy 771 KM.
  • Aston Martin DBX707 z 2025 roku kosztuje około 1,26 mln zł i jest najmocniejszym seryjnym SUV-em w historii marki.
  • Ferrari F12 Berlinetta z 2014 roku kosztuje około 1,1 mln zł i należy do ostatnich Ferrari z wolnossącym silnikiem V12 umieszczonym z przodu.
  • Rolls-Royce Phantom z 2022 roku kosztuje około 1,1 mln zł i pozostaje ręcznie składaną limuzyną kojarzoną z najwyższym luksusem.
  • Mercedes-Benz G 63 AMG Mansory z 2023 roku kosztuje około 1,34 mln zł i wyróżnia się pakietem stylistycznym oraz elementami z włókna węglowego.

Stan, pochodzenie i konfiguracja robią różnicę

W luksusowym segmencie rynku wtórnego sama nazwa modelu nie wystarcza. Kupujący sprawdzają pochodzenie auta, przebieg, wersję wyposażenia, kolor i kompletność dokumentacji, bo jeden detal potrafi zmienić atrakcyjność całej oferty.

Tomasz Czarnecki z Autoplac.pl zwraca uwagę na bardzo wysoką świadomość klientów:

Kupujący wyjątkowe pojazdy są bardzo świadomymi klientami i dokładnie analizują niemal każdy szczegół oferty. Nierzadko poszukują konkretnego koloru, wersji wyposażenia lub limitowanej edycji modelu.

To właśnie dlatego transparentność sprzedającego ma w tym świecie ogromne znaczenie. Przy aucie za ponad milion złotych „ładnie wygląda” to za mało, choć przy takim budżecie nikt raczej nie obrazi się za ładny lakier.

Luksusowe auto używane jako pasja i lokata kapitału

Najrzadsze samochody używane mogą pełnić podwójną rolę. Dają właścicielowi przyjemność posiadania wyjątkowego modelu, a jednocześnie mogą z czasem zyskiwać na wartości.

Autoplac.pl wskazuje, że zainteresowanie takimi autami systematycznie rośnie. Ten trend pokazuje, że polski rynek wtórny obejmuje już nie tylko auta popularne i praktyczne, lecz także pojazdy kolekcjonerskie, przy których zakup przypomina bardziej wybór dzieła motoryzacyjnej techniki niż zwykłą transakcję.

O autorze

Marek Karpiuk

Marek Karpiuk

Redaktor
Motoryzacja to dla mnie wolność. Od Fiata 126p po elektryczne superauta – każdy kilometr to przygoda.

© 2026 MotoGuru.pl