Volkswagen Caddy po liftingu pokazuje nowy przód. Najciekawsze zmiany nadal są ukryte

Volkswagen odświeża Caddy po sześciu latach od debiutu piątej generacji. Z zewnątrz zmiany są oszczędne, ale marka zapowiada wyraźnie większą modernizację wnętrza. Przedsprzedaż zmodernizowanego modelu ma ruszyć w połowie 2026 roku.
Najłatwiej odnowione Caddy poznać po przednim zderzaku, ponieważ zniknął z niego wcześniejszy motyw plastra miodu. W jego miejsce pojawiły się bardziej klasyczne wloty chłodzące, a różnice między odmianami nadal są wyraźne. Użytkowy Caddy Cargo stawia na rozbudowane, nielakierowane tworzywa, a osobowe wersje Style i California dostają wykończenie w kolorze nadwozia z czarnymi akcentami.
Subtelny lifting z nowymi detalami
Reflektory oraz diodowy pas łączący je z logo Volkswagena pozostały bez zmian. Z profilu Caddy także zachowuje dotychczasowy kształt, więc nowości ograniczają się głównie do nowych wzorów felg i poszerzonej palety lakierów. Felgi mają od 16 do 18 cali, więc rewolucji nie ma, ale przynajmniej nikt nie udaje, że zmieniono pół samochodu.
Wnętrze jeszcze schowane, ale zapowiedź jest konkretna
Volkswagen nie pokazał jeszcze kabiny, jednak zapowiada gruntowne zmiany w tej części auta. Na desce rozdzielczej ma pojawić się większy, wolnostojący ekran, a całość ma pracować na nowym systemie multimedialnym o prostszej obsłudze i szerszych możliwościach. Wiele wskazuje na to, że rozwiązania będą zbliżone do tych, które trafiły do odświeżonej rodziny ID. Podobny kierunek modernizacji przechodzi również większy Multivan T7. To pokazuje, że w tej aktualizacji Volkswagen mocniej skupia się na warstwie cyfrowej i codziennej ergonomii niż na zmianach stylizacyjnych nadwozia.
Nadal dwa rozstawy osi i szeroki wybór wersji
Caddy pozostanie dostępny z dwoma długościami rozstawu osi oraz konfiguracjami z dwoma, pięcioma albo siedmioma miejscami. Najbardziej użytkową odmianą dla firm pozostaje Caddy Cargo Maxi, którego maksymalna pojemność wynosi 3100 litrów. Na drugim biegunie stoi Caddy California, czyli wariant przygotowany z myślą o biwakowaniu.
Silniki bez rewolucji, hybryda plug-in zostaje
Gama napędów ma zostać przeniesiona z obecnej wersji, więc w ofercie nadal znajdą się jednostki benzynowe, Diesle i napęd plug-in hybrid. Wprowadzony w ubiegłym roku eHybrid oferuje 150 KM mocy systemowej oraz akumulator 19,7 kWh. W trybie elektrycznym pozwala przejechać do 122 km, co w praktyce wystarcza na wiele codziennych dojazdów.
Kiedy debiut i co dalej z Caddy
Pełna premiera po liftingu, razem z pokazaniem wnętrza, ma nastąpić bliżej startu sprzedaży. Produkcja modelu pozostanie w zakładzie w Poznaniu. Od debiutu pierwszej generacji w 2003 roku Volkswagen sprzedał 2,9 mln egzemplarzy Caddy w pięciu generacjach. Rywalami modelu pozostają Ford Transit Connect i Tourneo Connect, Renault Kangoo, Nissan Townstar, Citroen Berlingo, Peugeot Partner, Fiat Doblo, Opel Combo oraz Toyota ProAce City. To segment, w którym praktyczność liczy się bardziej niż efektowne przetłoczenia, więc zapowiadane zmiany we wnętrzu mogą mieć większe znaczenie niż sam nowy przód.
O autorze
Andrzej Kopeć
Najnowsze

Masz naklejkę z symbolem obcego kraju aucie? Konsekwencje mogą zaskoczyć

Najgorsze silniki we włoskich samochodach. Duże ryzyko awarii i wysokie koszty. TOP 5

Miała być żyła złota. Honda i Hyundai sprzedają dane zbierane przez auta za grosze

Tak dziś kupuje się samochody. Polacy coraz rzadziej pytają o cenę










