Taki będzie zupełnie nowy Volkswagen Golf 9. Ma nawiązywać do wcielenia sprzed 30 lat

Volkswagen Golf 9 będzie w pełni elektryczny, ale Niemcy nie planują gwałtownego odcięcia obecnego modelu od rynku. Po premierze nowej generacji równolegle mają być oferowane dwa Golfy: na prąd na platformie SSP oraz wariant rozwijany na bazie MQB Evo.Volkswagen pokazał wcześniej pierwszy szkic przyszłego Golfa 9, ale najważniejsze informacje dotyczą teraz stopnia zaawansowania projektu. Thomas Schäfer, szef marki Volkswagen, widział już pełnowymiarowy model studyjny i ocenił, że prace idą we właściwym kierunku.
Kai Grünitz, szef rozwoju technicznego Volkswagena, zdradził, że projekt nowego elektrycznego Golfa jest już w 96–97% gotowy. To nie oznacza jeszcze seryjnej wersji, ale wskazuje, że najważniejsze proporcje i główna linia nadwozia są już praktycznie ustalone.
Volkswagen patrzy na Golfa IV, ale nie chce robić retro
Nowy Golf ma stylistycznie nawiązywać do Golfa IV, który dla marki był dużym krokiem w stronę bardziej uporządkowanego, ponadczasowego wyglądu. Chodzi jednak raczej o prostotę, czytelne proporcje i rozpoznawalny charakter, a nie o nostalgiczne kopiowanie dawnego modelu.
Andreas Mindt, do niedawna szef działu projektowania Volkswagena, wcześniej zapowiadał bardzo czysty i prosty projekt. Jego założenie jest jasne: Golf ma być rozpoznawalny nawet po usunięciu emblematów, bo w tym modelu forma zawsze była równie ważna jak nazwa.
Dwa Golfy równolegle: elektryczny i zelektryfikowany spalinowy
Najważniejsza informacja dla kierowców jest taka, że elektryczny Golf 9 nie kasuje automatycznie obecnego Golfa. Volkswagen chce utrzymać dwa modele na dwóch różnych platformach, bo rynek nadal nie przestawił się w jednym tempie na napęd bateryjny.
Elektryczny Golf powstanie na nowej platformie SSP. Obecny Golf zostanie przy architekturze MQB Evo i hybrydach plug-in, czyli przy rozwiązaniu znanym już z aktualnej gamy.
Pełna hybryda w obecnym Golfie też jest w planie
Volkswagen ogłosił również pełną hybrydę dla obecnego Golfa oraz nowego T-Roca. T-Roc ma wejść na rynek w czwartym kwartale 2026 roku, więc marka wyraźnie nie traktuje aut spalinowych i hybrydowych jak zamkniętego rozdziału.
To pokazuje szerszą strategię Volkswagena: elektryfikacja ma iść obok znanych nazw, a nie zawsze zamiast nich. Dla Golfa to szczególnie ważne, bo jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych modeli w historii marki.
Dlaczego ID.3 Neo nie będzie Golfem?
Volkswagen mocniej wraca do znanych nazw modeli, czego przykładem jest ID. Polo. W przypadku ID.3 Neo marka nie zdecydowała się jednak na nazwę Golf, ponieważ według Schäfera ten samochód po prostu nie jest Golfem.
ID.3 pozostaje więc osobną linią modelową, mimo modernizacji i zmiany nazwy na Neo. Prawdziwy elektryczny Golf ma dostać własną konstrukcję, własną platformę i stylistykę budowaną wokół dziedzictwa kompaktowego bestsellera.
Golf 9 ma być nowym początkiem, ale bez zerwania z przeszłością
Volkswagen próbuje rozegrać tę zmianę ostrożnie. Z jednej strony Golf 9 będzie elektrykiem i technologicznym krokiem w nową generację, a z drugiej marka nie chce odcinać go od prostego, rozpoznawalnego języka stylistycznego.
To rozsądne podejście, bo Golf nigdy nie był samochodem, który wygrywał krzykiem. Najlepsze wersje tego modelu działały raczej jak dobrze skrojona marynarka: bez fajerwerków, ale z sensem, który widać po latach.
O autorze
Krzysztof Drobnicki
Najnowsze

BMW i podwójne zwycięstwo na Spa. Robert Kubica dowiózł 499P na P6

Antonelli ma serię zwycięstw, ale Kanada może oddać inicjatywę Russellowi

Doriane Pin po historycznym teście Mercedesa. Formuła 1 przestała być tylko marzeniem

Norris nie wierzy w naprawę nowych przepisów F1. „Pozbądźcie się baterii”




