⏱️ 3 min.

Oto najbardziej spektakularny Volkswagen Golf w historii. Wariant 24h powstanie w jednym celu

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

06-05-2026 05:05
Tego Golfa R nie kupisz. Volkswagen szykuje broń na Nürburgring

Volkswagen zapowiada najbardziej spektakularnego Golfa w historii. Wariant 24h powstaje w jednym celu: żeby wygrywać na Nordschleife. Szerokie nadwozie, torowa aerodynamika i napęd 4×4 mają zrobić z tego auta maszynę stworzoną do startu w ekstremalnym, 24-godzinnym wyścigu.

Debiut wyścigowy zaplanowano na 2027 rok. Termin nie jest przypadkowy, bo wpisuje się w 25-lecie Golfa R32 z 2002 roku, czyli modelu, od którego Volkswagen zaczął historię najmocniejszej odmiany R w rodzinie Golfa.

Golf R 24h zastąpi GTI Clubsport 24h

Dywizja Volkswagen R przygotowuje projekt razem z Max Kruse Racing. Ten zespół przez trzy ostatnie sezony wystawiał na Nürburgringu Golfa GTI Clubsport 24h, więc nowy program nie startuje od zera. Największa zmiana dotyczy napędu.

Dotychczasowe GTI Clubsport 24h korzystało z napędu na przednie koła, natomiast Golf R 24h przechodzi na układ 4×4. A to zbliża go koncepcyjnie do seryjnego Golfa R, choć mówimy o samochodzie torowym, potrafiącego odpychać się od podłoża za pomocą kół obu osi.

Tego Golfa R nie kupisz. Volkswagen szykuje broń na Nürburgring

Volkswagen właśnie pokazał wersję koncepcyjną, która zapowiada kierunek rozwoju auta. Nadwozie zaopatrzono w duży splitter, maskę z otworami wentylacyjnymi, poszerzone błotniki, potężne tylne skrzydło i dyfuzor. Auto siedzi znacznie niżej niż drogowy Golf R i korzysta z typowo wyścigowych kół oraz opon typu slick.

Najbardziej spektakularny Golf R?

Volkswagen nie podał jeszcze pełnych danych technicznych Golfa R 24h. Najbardziej prawdopodobnym punktem wyjścia jest turbodoładowany, 2-litrowy silnik R4, znany z rodziny mocnych Golfów. W GTI Clubsport 24h jednostka osiągała 348 KM i pracowała na paliwie bioetanolowym E20.

Reinhold Ivenz, szef VW R, określił Nürburgring jako najtrudniejszy sprawdzian dla tego samochodu w realnej rywalizacji i zapowiedział wyjątkowo ambitny projekt:

24-godzinny wyścig Nürburgring to dla nas najtrudniejszy test w prawdziwych warunkach rywalizacji. Nowy samochód będzie najbardziej spektakularnym Golfem R do tej pory.

To mocna deklaracja, ale w tym przypadku nie brzmi jak katalogowa poezja o emocjach z jazdy po bułki. Nordschleife bezlitośnie weryfikuje chłodzenie, hamulce, aerodynamikę i wytrzymałość układu napędowego.

Volkswagen R wraca do motorsportu

Program na Nürburgringu pasuje do historii sportowej submarki R. Volkswagen ma za sobą sukcesy w WRC z Polo w latach 2013–2016 oraz rekordowe przejazdy w Pikes Peak elektrycznym prototypem ID.R w latach 2018 i 2019.

Golf R 24h nie będzie autem dla zwykłych klientów, ale jego znaczenie może być większe niż klasycznego projektu pokazowego. Wyścigi długodystansowe pozwalają testować rozwiązania pod presją, której nie da się odtworzyć w codziennej jeździe ani w klasycznej kampanii reklamowej.

Tego Golfa R nie kupisz. Volkswagen szykuje broń na Nürburgring

Po stronie modeli drogowych Golf R ma wkrótce dostać towarzystwo nowego T-Roca R. W dalszej kolejności oczekiwany jest także Tiguan z oznaczeniem R. Volkswagen nie rezygnuje więc z mocniejszych wersji spalinowych SUV-ów, choć portfolio zmienia się pod naciskiem norm emisji i elektryfikacji.

Pięciocylindrowy Golf R raczej odpada

Osobnym wątkiem pozostaje mocniejszy Golf R z silnikiem pięciocylindrowym z Audi RS3. Takie doniesienia pojawiały się wcześniej, ale wejście normy Euro 7 w listopadzie i wycofywanie tej jednostki przez Audi mocno ograniczają szanse na taki scenariusz.

Nadzieję zostawia jedynie ewentualna wersja hybrydowa, jeśli Volkswagen zdecyduje się pójść tą drogą. Na razie pewniejszy jest Golf R 24h: szeroki, niski, głośny w intencjach i niedostępny w salonie.

Czyli dokładnie taki samochód, który najłatwiej polubić wtedy, gdy nie trzeba pytać o cenę.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

Redaktor działu Motorsport
Na co dzień dziennikarz, po godzinach mechanik-amator. Lubię brudzić ręce i pisać czystą prawdę o autach.

© 2026 MotoGuru.pl