⏱️ 3 min.

Volkswagen ID. Buzz z problemami lakierniczymi. Właściciel kontra importer

Zdjęcie autora artykułu

Jan Pacuła

03-09-2025 09:09
Volkswagen ID.Buzz

Torger Gurandsrud z Tranby pod Drammen w Norwegii wiosną 2023 roku kupił nowego Volkswagena ID. Buzz. Po zaledwie dwóch latach od rejestracji, w kwietniu 2025 roku, na karoserii samochodu pojawiło się około 30 pęcherzyków w lakierze. Co ciekawe, uszkodzenia wystąpiły wyłącznie po bokach auta, a nie na jego froncie. Właściciel zgłosił problem do sprzedawcy, jednak jego reklamacja została odrzucona przez importera – Harald A. Møller.

Importer wyjaśnił w piśmie do klienta, że po „gruntownej ocenie specjalistów” przyczyną defektów miały być czynniki zewnętrzne, takie jak np. odpryski od kamieni.

Po dokładnej ocenie specjalistów stwierdziliśmy, że szkody są wynikiem zewnętrznych wpływów, które nie podlegają gwarancji ani reklamacji. Dlatego nie możemy uwzględnić reklamacji dotyczącej tych uszkodzeń.

Gurandsrud nie zgodził się z tą decyzją i kilkukrotnie bezskutecznie odwiedzał dealera oraz serwis blacharsko-lakierniczy. Podkreślił, że wcześniej wielokrotnie jeździł Volkswagenami i problemy gwarancyjne były rozwiązywane szybciej i skuteczniej. Według relacji właściciela, większość z około 30 pęcherzyków lakieru pojawiła się na lewej stronie auta, pozostałe po prawej. Nie stwierdzono ich w przedniej części, która najbardziej narażona jest na odpryski. Ekspertyzę przeprowadził Benny Christensen, techniczny konsultant NAF. Jego diagnoza była jednoznaczna:

To jest dość poważne. Pęcherze występują miejscowo – niektóre w grupach, inne pojedynczo. Mają wielkość od 1-2 do 3-–4 mm. Część z nich pękła, odsłaniając metal, co przeczy teorii odprysków. Dodatkowo niektóre powstały pod fabryczną folią i w progach drzwi, gdzie nie ma dostępu dla kamieni. To wskazuje na defekt produkcyjny, tzw. sink-slipp.

Ekspert dodał, że tego rodzaju wady powstają na skutek reakcji lakieru z metalem i są Volkswagenowi znane od ponad dwóch dekad. Podobne przypadki odnotowano w przeszłości również w modelach Skody i Audi. Volkswagen ID. Buzz – elektryczny następca Caravelle i Multivana – cieszy się w Norwegii dużą popularnością. W samym 2025 roku sprzedano około 5000 egzemplarzy, co uczyniło go trzecią najchętniej wybieraną nowością na rynku. Problem Gurandsruda nie jest więc odosobniony, ale importer twardo podtrzymuje swoją wersję.

Decyzja o odrzuceniu reklamacji opiera się na szczegółowych analizach doświadczonych lakierników. Nie ma nowych dowodów, które zmieniałyby tę konkluzję – stwierdził Torkel Nohr Fjørtoft, dyrektor ds. komunikacji w Harald A. Møller.

Zapewnił również, że marka nie odnotowała ponadprzeciętnej liczby zgłoszeń o podobnych uszkodzeniach. Według niego każdy samochód, niezależnie od producenta, może ulec uszkodzeniom lakieru w wyniku uderzeń kamieni. Christensen nie pozostawił jednak złudzeń co do dalszych kosztów:

Jedynym rozwiązaniem jest zeszlifowanie całego lakieru z obu stron auta i ponowne lakierowanie. To oznacza wydatek rzędu kilkudziesięciu tysięcy koron. A i tak istnieje ryzyko, że problem rozprzestrzeni się na inne elementy..

Torger Gurandsrud zapowiedział, że nie zamierza odpuszczać i będzie walczył o swoje prawa konsumenckie, szukając dalszej drogi dochodzenia roszczeń.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Jan Pacuła

Były kierowca rajdowy, który teraz co najwyżęj testuje auta drogowe. Lubię, gdy tył ucieka szybciej niż rozum.