Volkswagen ID. Era 5S debiutuje w Chinach jako nowy sedan spółki SAIC-VW, ale jego nazwa może zmylić każdego, kto przywykł do elektrycznego znaczenia oznaczenia ID. Model jest hybrydą plug-in i według Niemców ma osiągać ponad 2000 km zasięgu w chińskim cyklu CLTC.
Nowy sedan ma 4836 mm długości i rozstaw osi wynoszący 2766 mm. To pozycjonuje go nieco poniżej wycofanego już Arteona.
ID nie zawsze znaczy elektryk
Oznaczenie ID w globalnej gamie Volkswagena kojarzy się z autami elektrycznymi. ID. Era 5S robi od tego wyraźny wyjątek, ponieważ korzysta z napędu plug-in hybrid.
Napęd ma pozwalać na 160 km jazdy wyłącznie na prądzie. Volkswagen deklaruje też zużycie paliwa na poziomie 2,82 l/100 km przy rozładowanym akumulatorze. Te wartości odnoszą się do cyklu CLTC, więc w Europie należałoby traktować je z dużym dystansem. 
Sedan do miasta
ID. Era 5S ma być pierwszym sedanem Volkswagena na świecie zdolnym do półautonomicznej jazdy w środowisku miejskim. Samochód korzysta z systemów opartych na chmurze, a ten motyw pojawia się również przy zapowiadanym inteligentnym kokpicie.
Volkswagen nie pokazał jeszcze wnętrza swojego najnowszego dziecka. Wiadomo jednak, że kabina ma dostać rozwiązania cyfrowe z mocnym naciskiem na komunikację online. Chiński klient lubi technologię na widoku, więc klasyczna niemiecka powściągliwość musi tu najwyraźniej zrobić miejsce dla większej porcji elektroniki.
Konserwatywny kształt, nowoczesne detale
Nadwozie ID. Era 5S ma czyste powierzchnie, ostre detale i dość spokojny profil. To nadal sedan Volkswagena, a nie stylistyczny fajerwerk, który krzyczy z drugiej strony parkingu.
Przód i tył wykorzystują pasy świetlne biegnącej na całej szerokości karoserii. Podobny motyw pojawił się w SUV-ie ID. Era 9X. Dodatkowe niebieskie światła, obecne także przy lusterkach, informują o pracy zaawansowanych systemów jazdy autonomizowanej. 
SAIC-VW szykuje lokalną produkcję
Produkcją ID. Era 5S zajmie się spółka joint venture SAIC-VW. Sedan trafi do sprzedaży w Chinach w najbliższych miesiącach. Na razie to projekt skrojony pod lokalny rynek, gdzie duży zasięg, napęd plug-in i cyfrowe systemy wsparcia mają bardzo konkretną wartość handlową.
Najciekawszy pozostaje sam paradoks nazwy. Volkswagen przez lata uczył klientów, że ID oznacza elektryczną przyszłość marki. Teraz w Chinach pokazuje auto z tym oznaczeniem, które ma silnik spalinowy w układzie hybrydowym.
Globalna konsekwencja? Ładna rzecz, ale chiński rynek najwidoczniej dostał własny regulamin.












