Volvo EX90 z kolejnym problemem. Tym razem aktualizacje oprogramowania nie pomogą

Nowy elektryczny SUV Volvo EX90 miał być pokazem technologicznej dojrzałości marki, ale jego debiut od początku nie należy do spokojnych. Po opóźnieniach związanych z oprogramowaniem, przyszła kolej na usterkę o zdecydowanie bardziej fizycznym charakterze – wadliwy mechanizm klapy bagażnika, który w najgorszym przypadku może niekontrolowanie opaść na głowę użytkownika.
Nowa akcja serwisowa w USA
Według dokumentu opublikowanego 30 września przez amerykańską agencję NHTSA, Volvo ogłosiło akcję przywoławczą obejmującą 1 119 egzemplarzy modelu EX90, wyprodukowanych pomiędzy 22 kwietnia 2024 a 17 lutego 2025 roku. Producent poinformował, że nakrętka wrzeciona w siłowniku klapy bagażnika może odłączyć się od aluminiowej tuby, co w praktyce oznacza ryzyko gwałtownego i niekontrolowanego opadnięcia klapy. Jak podało Volvo, usterka wynikała z błędu dostawcy, u którego wadliwe elementy oznaczone jako „Not OK”. Zostały one jednak przypadkowo wymieszane z partią sprawnych części. W efekcie wadliwy siłownik został zamontowany w wielu egzemplarzach tego SUV-a.
Jak wykryto problem?
Pierwsze sygnały o potencjalnym zagrożeniu pojawiły się już w marcu 2025 roku, gdy firma otrzymała raport o rozłączeniu wrzeciona w jednym z pojazdów. Miesiąc później podobna sytuacja wystąpiła podczas testów wewnętrznych, co skłoniło inżynierów do przeprowadzenia wnikliwego dochodzenia. Ekspert Volvo ds. bezpieczeństwa stwierdził:
Wadliwy siłownik mógł powodować nagłe opadnięcie klapy bagażnika, co stanowi ryzyko dla użytkowników stojących z tyłu pojazdu.
Od 18 listopada właściciele objętych akcją pojazdów zostaną powiadomieni o konieczności wizyty w serwisie. Autoryzowane punkty wymienią oba siłowniki klapy na nowe, a naprawa będzie bezpłatna.
Reakcja producenta i środki zapobiegawcze
Volvo podkreśliło, że jego dostawca wdrożył już zautomatyzowany proces kontroli jakości. Od teraz wadliwe elementy będą trafiały bezpośrednio do zamkniętego pojemnika, co ma uniemożliwić ich przypadkowe pomieszanie z częściami kwalifikowanymi do montażu. Jak komentuje przedstawiciel koncernu:
Automatyzacja procesu kontroli eliminuje ryzyko ludzkiego błędu i zwiększa pewność, że podobna sytuacja nie powtórzy się w przyszłości.
Volvo EX90 – luksus z problemami wieku dziecięcego
Choć EX90 to flagowy SUV elektryczny marki, jego rynkowy start był daleki od ideału. Liczne problemy z oprogramowaniem opóźniły premierę i wymusiły istotne modernizacje w kolejnych wersjach rocznikowych. Wersja na rok modelowy 2026 otrzyma zupełnie nowyą architekturę elektryczną o napięciu 800 V oraz możliwość ładowania z mocą do 350 kW, co stanowi znaczną poprawę względem dotychczasowego limitu 250 kW. To z kolei ma przełożyć się na lepsze osiągi, większą efektywność i krótszy czas ładowania. Jak podkreślił przedstawiciel marki:
Nowe rozwiązania w EX90 mają zagwarantować kierowcom poziom premium, na jaki zasługuje samochód tej klasy. Każda kolejna generacja modelu jest krokiem w stronę maksymalnej niezawodności.
Co dalej z EX90?
Volvo zapowiedziało, że naprawy wszystkich wadliwych egzemplarzy zostaną zakończone przed rozpoczęciem sprzedaży wersji na rok 2026. Tym samym firma chce zminimalizować ryzyko dalszych problemów wizerunkowych. Mimo serii potknięć, EX90 wciąż pozostaje jednym z najbardziej zaawansowanych technicznie elektrycznych SUV-ów na rynku – zarówno pod względem bezpieczeństwa, jak i innowacji. Jednak jak pokazuje ostatnia akcja przywoławcza, nawet luksusowy segment motoryzacyjny nie jest odporny na prozaiczne błędy montażowe.
O autorze
Paweł Trafny
Najnowsze

Hamilton uważa, że jest w najlepszym miejscu, w jakim był od bardzo dawna

Scout Motors się spóźnia. Volkswagen przesuwa start amerykańskiej marki

Aston Martin zmienia obsadę i podział ról w zespole torowym na 2026

Renault Twingo E-Tech zgarnia Ecobest 2026. 263 km WLTP i cel: miasto



