⏱️ 2 min.

W 2022 Red Bull zbuduje własny silnik. Pomoże w tym były inżynier Mercedesa-AMG

Zdjęcie autora artykułu

Andrzej Kopeć

24-04-2021 08:04
Red Bull, który w tym roku jest bliski przerwania wieloletniej hegemonii Mercedesa w Formule 1, od przyszłego roku ma zamiar budować własne jednostki napędowe. W tym celu podkupił Bena Hodgkinsona – wieloletniego inżyniera Mercedesa-AMG High Performance Powertrains.

Sezon 2021 może być dla Red Bulla absolutnie przełomowy. W końcu dysponuje on dwoma mocnymi kierowcami oraz odpowiednio szybkim bolidem, by walczyć z Mercedesem jak równy z równym. Swoje trzy grosze do formy zespołu dorzucają też wyraźnie poprawione jednostki napędowe Hondy, która po tym roku opuszcza królową sportów motorowych.

Red Bull, zamiast więc szukać nowego dostawcy silników – na polu pozostaną Mercedes, Renault oraz Ferrari – postanowił nabyć od Japończyków prawa intelektualne do ich jednostki napędowej. A to oznacza, że od przyszłego roku zespół Christiana Hornera we własnym zakresie będzie budował i doskonalił układy napędowe.W tym celu team, dla którego jeżdżą Max Verstappen i Sergio Perez, powołał nawet nową komórkę o nazwie Red Bull Powertrains. A to oznacza, ze zespół potrzebuje inżynierów i specjalistów od silników. Pierwsze znane nazwisko już dołączyło do niego w miniony piątek, 23 kwietnia 2021 roku.

To Ben Hodgkinson, który niemal przez 20 lat pracował dla komórki Mercedes-AMG Performance Powertrains, a więc odpowiedzialnej za wytwarzanie silników, i ma ogromne doświadczenie w sporcie samochodowym, w tym m.in. w rajdowych mistrzostwach świata WRC. W Red Bullu Hodgkinson ma objąć stanowisko dyrektora technicznego.

Christian Horner:

Ben dołącza do niezwykle ekscytującego projektu. Jest typem zwycięzcy i innowatorem, który potrafi przewodzić wysoko wykwalifikowanym inżynierom. Ogłoszenie powstania działu silników to początek naszych nowych ambicji w Formule 1. W przyszłości chcemy skonstruować własny silnik, który będzie gotowy do wprowadzenia nowej generacji jednostek napędowych.

Przypomnijmy, że w 2025 roku w Formule 1 ma dojść do kolejnego przełomu, którym będzie wprowadzenie silników, opracowanych według zupełnie nowych wytycznych.

Tagi: F1, Red Bull

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Andrzej Kopeć

Mechanik z pasji, kierowca z wyboru. Od dzieciństwa rozbieram silniki, by później składać je lepiej niż fabryka.