Warszawa jest coraz bliżej uruchomienia odcinkowego pomiaru prędkości na Moście Poniatowskiego. System ma zastąpić stojące tam fotoradary, a jego konstrukcja sprawi, że kontrolą zostaną objęte nie tylko most i wiadukty, lecz także łącznice, w tym węzeł z Wisłostradą.
Dwie firmy chcą zbudować odcinkowy pomiar prędkości
Do przetargu na dostawę, montaż i integrację systemu z CANARD zgłosiło się dwóch wykonawców. Firma SPRINT z Olsztyna wyceniła prace na niemal 1,7 mln zł, natomiast Lifor z Bytomia – na niespełna 1,5 mln zł. Obie oferty mieszczą się w budżecie przewidzianym przez warszawskich drogowców.
Po wyborze wykonawcy i podpisaniu umowy firma odpowiedzialna za inwestycję będzie miała 300 dni na uruchomienie systemu. Oznacza to, że obecny etap postępowania nie przesądza jeszcze konkretnego terminu rozpoczęcia kontroli.
Kierowca nie ominie pomiaru zjazdem z mostu
Nowy OPP ma działać inaczej niż typowe instalacje obejmujące jeden prosty fragment drogi pomiędzy dwiema bramownicami. Kontrolą zostaną objęte wiadukty i Most Poniatowskiego, ale również prowadzące do nich łącznice, w tym połączenie z Wisłostradą.
Warszawscy drogowcy podkreślają, że rozwiązanie będzie pod tym względem pierwsze w Polsce. Jak przekazał ZDM:
Będzie to pierwszy taki odcinkowy pomiar prędkości w Polsce. Kierowcy przekraczający Wisłę w tym miejscu nie będą w stanie go uniknąć.
W praktyce system ma więc eliminować możliwość opuszczenia kontrolowanego fragmentu jedną z łącznic przed zakończeniem pomiaru. To właśnie rozbudowany układ kontrolowanych wjazdów i zjazdów wyróżnia tę instalację.
Fotoradary z Mostu Poniatowskiego trafią w inne miejsca
Uruchomienie OPP oznacza demontaż dotychczasowych fotoradarów. W szczytowym okresie na przeprawie działało sześć urządzeń, jednak jedno z nich zostało już przeniesione. W kwietniu stanęło na skrzyżowaniu ulic Grochowskiej i Zamienieckiej.
Pozostałe urządzenia mają zostać ustawione na Trasie Łazienkowskiej w rejonie Torwaru, alei Solidarności przy ulicy Szwedzkiej, ulicy Starzyńskiego przy Moście Gdańskim, alei Niepodległości przy ulicy Woronicza oraz alei Wilanowskiej przy ulicy Domaniewskiej. Oznacza to, że zmiana sposobu kontroli na moście nie będzie oznaczała wycofania tych urządzeń z Warszawy.
OPP na moście planowano już wcześniej
Odcinkowy pomiar prędkości na Moście Poniatowskiego nie jest nowym pomysłem. Warszawa próbowała wdrożyć takie rozwiązanie już wcześniej, ale dwa poprzednie postępowania nie doprowadziły do realizacji inwestycji.
W pierwszym przetargu nie zgłosił się żaden wykonawca. W drugim wpłynęła jedna oferta opiewająca na blisko 5 mln zł, czyli niemal trzykrotnie więcej niż wynosił budżet zamawiającego. Ostatecznie ZDM zdecydował się wówczas na zastosowanie fotoradarów.
Teraz sytuacja wygląda inaczej, ponieważ obie złożone oferty mieszczą się w założeniach finansowych. Jeśli postępowanie zakończy się podpisaniem umowy, Most Poniatowskiego przejdzie z punktowej kontroli prędkości na rozbudowany pomiar odcinkowy, obejmujący również układ prowadzących do przeprawy łącznic.






