MotoGuru.pl

Wady i usterki w Volkswagenach ID.3 – oczami użytkowników

Pierwszy Volkswagen, zaprojektowany od A do Z jako pojazd elektryczny, miał mocno spóźniony start przez problemy z oprogramowaniem. I wygląda na to, że nadal ich nie usunięto. Przeanalizowaliśmy forum właścicieli tego auta, aby dowiedzieć się z czym mają największe kłopoty.

Publiczna premiera ID.3 miała miejsce we wrześniu 2019 roku. Jednak do sprzedaży auto trafiło dopiero w czerwcu 2020 roku, a w grudniu poprzedniego roku zostało drugim najpopularniejszym modelem w Europie. Z zamówieniami w liczbie 27 990 ustąpiło o około 2000 sztuk tylko Volkswagenowi Golfowi, wyprzedzając przy okazji Teslę Model 3 (24 567 sztuk), która choć niepozbawiona wad, szczególnie związanych z jakością, jest kochana przez swoich właścicieli. Świadczy o tym choćby niedawno zdobyty tytuł najbardziej satysfakcjonującego pojazdu w USA według Consumer Reports.

Volkswagen ID.3 w grudniu był drugim najpopularniejszym autem Europy.

Przeglądając forum ID.3 natrafiliśmy na pytanie jednego z członków, który przymierza się do zakupu tego elektrycznego Volkswagena o to, czy rzeczywiście warto zdecydować się na ten samochód, skoro 90% postów dotyczy usterek. Większość użytkowników przytaknęła twierdząc, że to tylko drobnostki, które powinny zniknąć wraz z kolejnymi aktualizacjami oprogramowania. Dwa komentarze były jednak szczególnie interesujące:

W moim ID.3 miałem problem z akumulatorem 12 V, trzykrotnie też dzwoniłem do serwisu, aby otworzyć samochód lub go zamknąć. Przeróżne ostrzeżenia na desce rozdzielczej, w tym typu „zatrzymaj samochód i wezwij pomoc”, są dla mnie chlebem powszednim. Wszystko to doprowadziło do całkowitego braku zaufania do mojego ID.3. Jednak gdy nim jeżdżę, doceniam wspaniałe osiągi i prowadzenie. Myślę, że Volkswagen wypuścił to auto jednak za szybko.

Drugi użytkownik o ID.3 wypowiadał się z kolei wyjątkowo entuzjastycznie:

Samochód jest świetny, chociaż trzeba wybaczyć mu drobne choroby wieku dziecięcego. Ale nie zapominaj o dobrych rzeczach w ID.3. To wspaniałe matrycowe reflektory i prowadzenie. ID.3 zakręty pokonuje na poziomie Golfa GTI i szybciej niż mój Golf R32. Poza tym jest wygodne, dobrze reaguje na gaz i zapewnia ogromną przestrzeń w drugim rzędzie.

Na co narzekają użytkownicy?

Praktycznie wszystkie negatywne głosy dotyczą zapalających się kontrolek, błędów w działaniu ekranów oraz systemów wsparcia kierowcy. Pojawiają się też informacje o niemożności dostania się do samochodu. Kilkunastu właścicieli uskarżało się na to, że ich auto w pewnym momencie nie rozpoznało elektronicznego kluczyka, przez co nie mogli go otworzyć, a tym bardziej ruszyć z miejsca. Pół biedy, gdy dojdzie do tego pod waszym domem, ale jeśli stanie się to pod galerią handlową, pracą czy po drugiej stronie kraju – będziecie mieć przechlapane.

Swoje problemy z kluczykiem jeden z użytkowników opisuje w taki sposób:

Kiedy wróciłem do samochodu, nie mogłem go otworzyć. Udało mi się dostać do środka dopiero za pomocą awaryjnego kluczyka, ale alarm ciągle wył i nie byłem w stanie uruchomić silnika. Przez 45 minut stałem na poboczu przy temperaturze -2 stopnie Celsjusza, nim w końcu przyjechała pomoc. A to zrujnowało mi lekcję chińskiego.

Częstą przypadłością ID.3 są również niedziałająca klimatyzacja, niemożność podłączenia się do samochodu przy pomocy aplikacji na smartfona, co zdarza się szczególnie po aktualizacji, czy też brak możliwości zdalnego włączenia ogrzewania. Użytkownicy narzekają również na niedziałający lub zacinający się centralny ekran, zacinający się prędkościomierz oraz na przytrafiające się błędy oprogramowania świateł matrycowych.

Choć wybawieniem z większości powyższych dysfunkcji miała być aktualizacja oprogramowania, również z nią są związane liczne skargi. „Na ekranie mojego auta pojawiło się mnóstwo błędów”, „po wielu próbach udało mi się w końcu zaktualizować oprogramowanie, ale teraz wszystko działa gorzej. Jutro znów będę walczył z Volkswagenem o naprawdę mojego auta” czy „po aktualizacji oprogramowania lusterka wsteczne podczas wrzucaniu biegu wstecznego nie kierują się automatycznie w dół, mimo że z moich ustawień wynika, że powinny” – brzmią skargi właścicieli ID.3.

Cyfrowy ekran zegarów usiany błędami jest wpisany w życie właścicieli ID.3.

Co jeszcze? Użytkownicy narzekają też na niemożność otwarcia tylnych drzwi i pokrywy bagażnika, a także rozładowujący się akumulator 12-woltowy. W skąpej ilości pojawiają się też sygnały o grzechotaniu z tyłu kabiny i „pocących” się lampach przednich. Ale usterek czysto mechanicznych praktycznie się nie odnotowuje, choć jeden z właścicieli ID.3 wrzucił film z dziwnym, rakietowym dźwiękiem silnika pojawiającym się po wyłączeniu samochodu.

Nic nie przebije jednak historii innego użytkownika ID.3, który tak opisuje swoje problemy z tym autem:

Kiedy zmniejszam prędkość poniżej 15 mil/h i nadal hamuję, czasem odczuwam szarpnięcie z tyłu pojazdu, by po chwili na desce rozdzielczej zapaliło się mnóstwo lampek ostrzegawczych. Niedługo potem samochód przełącza skrzynię biegów w tryb N, nie pozwalając mi na wybór ustawienia D lub R. Jedynym wyjściem z takiej sytuacji jest zatrzymanie się na poboczu, wyjście z auta, zaryglowanie drzwi i ponowne odryglowanie ich. Po uruchomieniu nadal otrzymuję ostrzeżenia z adaptacyjnego tempomatu, ESP i innych systemów, ale mogę już wybrać bieg i odjechać z miejsca.

Jak widać życie z ID.3 nie jest usłane różami, ale na szczęście problemy, choć upierdliwe, dotyczą głównie oprogramowania. A na to jest rada w postaci aktualizacji, co według jednego z użytkowników elektrycznego Volkswagena wymaga umówienia się w serwisie i pozostawienie tam auta na 1,5 dnia.

Ups!