Waymo wykonało kolejny krok w wyścigu o dominację w segmencie tzw. robotaksówek. Firma zapowiedziała wprowadzenie swojej floty do Denver i Seattle, gdzie początkowo samochody prowadzone będą przez kierowców testowych. To etap przygotowawczy przed pełnym uruchomieniem autonomicznych przejazdów, a zarazem sygnał, że Tesla ma przed sobą poważnego konkurenta.
Flota testowa w Denver i Seattle
Do Denver i Seattle Waymo wysłało mieszaną flotę pojazdów. W Kolorado i stanie Waszyngton pojawią się Jaguary I-PACE z piątą generacją systemu Waymo Driver oraz Zeekr RT wyposażone w szóstą generację technologii. Na razie za kierownicą siedzą ludzie, ale celem jest zebranie jak największej ilości danych o ruchu, pogodzie i układzie miejskim. Firma podkreśliła, że testy mają na celu dopracowanie działania systemu w różnych warunkach. Dopiero w kolejnym etapie kierownica trafi wyłącznie „w ręce” algorytmów.
Wsparcie lokalnych władz
Entuzjazmu nie zabrakło ze strony samorządowców. Gubernator Kolorado Jared Polis stwierdził:
Jestem podekscytowany możliwością pomocy mieszkańcom Kolorado w szybszym i bezpieczniejszym przemieszczaniu się dzięki nowym opcjom transportu.
Z kolei burmistrz Denver Mike Johnston dodał:
Innowacyjna i przyjazna dla klimatu technologia Waymo sprawi, że nasze ulice staną się nie tylko bezpieczniejsze, ale także czystsze. Nie mogę się doczekać swojego pierwszego przejazdu.
Podobny scenariusz realizowany został w Seattle. Tam również kierowcy testowi czuwają nad przejazdem, zanim system przejmie pełną kontrolę.
Doświadczenie w trudnych warunkach
Waymo podkreśliło, że wieloletnie testy w miastach z intensywnymi opadami deszczu, śniegu czy gęstą zabudową pozwalają lepiej przygotować usługę do specyfiki Denver i Seattle. W praktyce oznacza to, że firma nie zaczyna od zera, lecz wykorzystuje dane i know-how zdobyte w Phoenix czy Los Angeles, gdzie flota jeździ już w pełni autonomicznie.
Ekspansja na kolejne miasta
Denver i Seattle to tylko część większego planu. Obecnie Waymo oferuje w pełni autonomiczne przejazdy robotaksówkami w Phoenix, Los Angeles, Austin i Atlancie. Rozszerzenie działalności obejmuje także Miami, Waszyngton, Nowy Jork i inne metropolie. Niedawno firma otrzymała zgodę władz portu lotniczego San José Mineta International na obsługę pasażerów bezpośrednio na terenie lotniska. To ważny krok w budowaniu przewagi konkurencyjnej – Tesla może dominować w Austin, ale Waymo faktycznie działa już w kilku dużych aglomeracjach.
Waymo kontra Tesla
Tesla wielokrotnie zapowiadała, że „już za chwilę” uruchomi platformę robotaksówek, ale jej wdrożenie pozostaje w sferze obietnic. Tymczasem Waymo konsekwentnie rozszerza działalność, stawiając na sprawdzony model: najpierw testy z kierowcą, następnie autonomiczna jazda. Można więc ironicznie powiedzieć, że Elon Musk nadal „oblicza datę startu”, podczas gdy Waymo faktycznie wozi pasażerów po amerykańskich miastach.






