Włochy pracują nad zmianami w przepisach drogowych, które mogą objąć również pieszych. Projekt przewiduje zakaz korzystania z urządzeń elektronicznych podczas przechodzenia przez jezdnię, a za złamanie nowych zasad groziłaby kara od 75 euro (ok. 325 zł). Na razie są to jednak propozycje, a nie obowiązujące prawo.
Telefon na pasach może kosztować 75 euro
Według informacji „The Guardian” projekt zmian we włoskim kodeksie drogowym przewiduje karanie pieszych, którzy podczas przechodzenia przez jezdnię korzystają z telefonu lub innych urządzeń elektronicznych. Minimalna grzywna miałaby wynosić 75 euro (ok. 325 zł). Celem zmian jest ograniczenie liczby niebezpiecznych sytuacji powodowanych przez osoby, które zamiast obserwować ruch, skupiają uwagę na ekranie.
Włoskie Ministerstwo Infrastruktury i Transportu rzeczywiście prowadzi obecnie prace nad kolejną rewizją przepisów drogowych. Resort rozpoczął konsultacje ze stowarzyszeniami i przedstawicielami różnych grup uczestników ruchu, podkreślając, że jednym z głównych założeń nowych regulacji ma być poprawa bezpieczeństwa.
Pieszy miałby również upewnić się, że kierowca go widzi
Projekt ma iść dalej niż sam zakaz patrzenia w telefon. Przed wejściem na przejście pieszy powinien upewnić się, że nadjeżdżający kierowca dostrzegł go i zamierza się zatrzymać. Zabronione miałoby być również nieuzasadnione, bardzo powolne przechodzenie przez jezdnię.
Nie oznacza to całkowitego zakazu korzystania z telefonu w pobliżu przejścia. Dopuszczone ma pozostać prowadzenie rozmów w trybie głośnomówiącym lub przez zestaw bez używania rąk, a także korzystanie z urządzenia w sytuacji awaryjnej. Proponowane ograniczenia mają dotyczyć samego przechodzenia przez jezdnię, a nie zwykłego poruszania się chodnikiem.
Włoskie sądy zwracają uwagę na zachowanie pieszych
Nowe przepisy mają być odpowiedzią na problem rozproszenia uwagi w ruchu drogowym. „The Guardian” wskazuje również na niedawne orzeczenia włoskich sądów, w których część odpowiedzialności za wypadki przypisywano nieuważnym pieszym.
Telefon za kierownicą już teraz jest we Włoszech poważnym wykroczeniem. Kraj wcześniej zaostrzył kary dla kierowców korzystających z urządzeń podczas jazdy, a przygotowywana rewizja kodeksu drogowego ma wprowadzić kolejne rozwiązania dotyczące bezpieczeństwa różnych grup uczestników ruchu.
Nie będzie zakazu jazdy dla kierowców po 85. roku życia
W trakcie prac rozważano również ograniczenia dla najstarszych kierowców. Jedna z propozycji zakładała, że osoby powyżej 85. roku życia nie mogłyby poruszać się autostradami ani oddalać samochodem na więcej niż 100 km od domu. Pod uwagę brano także wprowadzenie dla tej grupy zerowego limitu alkoholu.
Z tych planów ostatecznie zrezygnowano. Zamiast sztywnego kryterium wieku włoskie władze chcą postawić na dokładniejsze badania stanu zdrowia, które mają pozwolić ocenić, czy konkretna osoba nadal może bezpiecznie prowadzić samochód.
Najważniejsze pozostaje jednak to, że propozycje dotyczące pieszych nie są jeszcze obowiązującymi przepisami. Znajdują się na etapie prac nad nowym kształtem kodeksu drogowego, więc przed ich wejściem w życie zakres regulacji może się jeszcze zmienić.






