⏱️ 3 min.

Wzmożony ruch kolumn wojskowych na polskich drogach. Jak jechać bezpiecznie?

Zdjęcie autora artykułu

Tomasz Studniarek

25-08-2025 14:08
Wzmożony ruch kolumn wojskowych na polskich drogach. Jak jechać bezpiecznie?

Do końca września 2025 roku kierowcy w całej Polsce powinni być przygotowani na wzmożony ruch wojskowych kolumn. Ćwiczenia „Żelazny Obrońca-25” sprawią, że pojazdy armii pojawią się na autostradach, drogach ekspresowych i krajowych niemal we wszystkich województwach. Wspólny apel służb wybrzmiewa jednoznacznie: ostrożność, koncentracja i zero niepotrzebnych manewrów.

Kolumny wojskowe na drogach – co się dzieje?

Jak poinformowała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, w ramach federacji ćwiczeń „Żelazny Obrońca-25” kolumny wojskowych ciężarówek, transporterów i innych pojazdów będą przemieszczać się po kluczowych trasach w całym kraju. Organizatorzy podkreślili, że całość będzie tak koordynowana, aby zminimalizować utrudnienia w ruchu drogowym. Kolumny będą eskortowane przez Żandarmerię Wojskową (pododdziały regulacji ruchu) oraz wspierane przez Policję, GDDKiA i władze lokalne. To oznaczało, że kierowcy cywilni muszą liczyć się z czasowymi zmianami w organizacji ruchu.

Nowe znaki i wojskowa klasyfikacja obciążenia

GDDKiA dodatkowo oznakowała wybrane obiekty inżynierskie znakami wojskowej klasy obciążenia MLC (Military Load Classification). Te tablice, choć egzotyczne dla zwykłych kierowców, były przeznaczone wyłącznie dla żołnierzy – określały dopuszczalną masę całkowitą pojazdu według skali innej niż cywilna. Dla kierowców samochodów osobowych znaki te nie miały żadnego praktycznego znaczenia, ale stanowiły wyraźny sygnał, że na drogach działają procedury związane z armią.

Jak wygląda kolumna wojskowa?

Według zasad, kolumna może liczyć maksymalnie 20 pojazdów, a odległość między kolejnymi kolumnami musi wynosić minimum 500 metrów. Jeśli kolumna składała się z sześciu lub więcej pojazdów, to otwiera ją i zamykał samochód z pomarańczową tablicą z piktogramem trzech ciężarówek. Pierwszy pojazd powinien mieć niebieską chorągiewkę, a ostatni – zieloną. Pozostałe auta wojskowe poruszają się w zwartej formacji, a ich kierowcy powinni stosować się do przepisów ruchu drogowego. Wyjątek stanowić mogą jedynie ci, którzy mają status pojazdu uprzywilejowanego – np. Żandarmeria Wojskowa.

Zasady bezpieczeństwa dla cywilnych kierowców

Eksperci GDDKiA podkreślili, że kluczem jest zachowanie ostrożności. Należy skupić się na prowadzeniu auta, nie wjeżdżać między pojazdy kolumny i wykonywać manewry wyprzedzania wyłącznie w sposób nieprzerwany. Wojskowe pojazdy mają dużą masę i znacznie wydłużoną drogę hamowania, dlatego ryzykowne manewry cywilnych kierowców mogłyby prowadzić do poważnych zagrożeń w ruchu drogowym. Na trasach pojawią się również tablice zmiennej treści, informujące o ograniczeniach prędkości lub chwilowym braku dostępności MOP-ów.

Nie publikować zdjęć i lokalizacji

Władze zwróciły uwagę, że oprócz fizycznego bezpieczeństwa ważne jest również bezpieczeństwo informacyjne. Jak podała GDDKiA, publikowanie zdjęć obrazujących ruchy wojsk, daty i miejsca przejazdów mogą mieć negatywne konsekwencje dla systemu obronności kraju. Dlatego zaleca się całkowity zakaz udostępniania w sieci materiałów związanych z kolumnami wojskowymi.

Ćwiczenia wojskowe a codzienny ruch drogowy

Choć dla wielu kierowców widok ciężkich pojazdów wojskowych na trasie może być nietypowy, sam fakt ich obecności wpisuje się w normalną praktykę ćwiczeń NATO i krajowych manewrów. Każdy taki przejazd testuje nie tylko gotowość wojska, ale również skuteczność współpracy cywilnych instytucji z armią. Ostatecznie kierowcy cywilni, którzy stosują się do zaleceń, mogą bezpiecznie podróżować nawet w czasie, gdy drogi przecinają kolumny o wojskowej dyscyplinie i ciężarze.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Tomasz Studniarek

Kocham klasyki – im starsze, tym piękniejsze. Chrom, zapach skóry i mechanika bez elektroniki to mój świat.