⏱️ 3 min.

Xiaomi rozstawia się w Monachium. Byli ludzie m.in. z BMW i Porsche mają pomóc podbić Europę

Zdjęcie autora artykułu

Tomasz Nowak

27-04-2026 07:04
Xiaomi YU7 dogonił Model Y. Teraz gra robi się osobista

Xiaomi Auto otworzyło europejskie centrum badawczo-rozwojowe w Monachium, a jego zespół tworzą m.in. byli specjaliści BMW, Porsche, Lamborghini i Mercedesa. To ważny krok przed planowanym wejściem marki do Europy w 2027 roku, z Niemcami jako pierwszym rynkiem.

Nowe centrum działa w Niemczech i skupia się na samochodach wysokich osiągów, stylistyce premium, dynamice jazdy oraz zaawansowanych technologiach motoryzacyjnych. Xiaomi buduje więc europejskie zaplecze dokładnie tam, gdzie konkurencja ma jedną ze swoich najważniejszych twierdz.

Zespół liczy około 50 osób i jest kierowany przez Rudolfa Dittricha, który wcześniej pracował przy projekcie BMW M4 GT3. Za dynamikę pojazdu odpowiada Claus-Dieter Groll, także związany wcześniej z BMW, w tym z modelami serii 3, serii 4, Z4, X5, X6 i X7.

Byli ludzie BMW, Porsche, Lamborghini i Mercedesa

Europejski zespół Xiaomi ma wyraźnie sportowo-luksusowy profil. Wśród kluczowych nazwisk są osoby związane wcześniej z BMW i8, Rolls-Royce’em Cullinanem, Mercedesem Vision GT, Porsche 992 GT3 RS, Lamborghini Temerario oraz samochodami wyścigowymi AMG.

Kai Langer odpowiada za dział doświadczenia użytkownika, a Jean-Arthur Madelaine kieruje europejskim zespołem projektowym. Fabian Schmölz-Obermeier zajmuje się stylistyką nadwozia, Julien Cueff wnętrzem, Hubert Hügle rozwojem sprzętu, a Simon Schmitt aerodynamiką i przepływami.

YU7 GT będzie pierwszym mocnym testem europejskiego zaplecza

Pierwszym modelem Xiaomi z głębszym udziałem europejskiego zespołu ma być YU7 GT, czyli bardziej osiągowa odmiana SUV-a YU7. Premiera modelu jest oczekiwana pod koniec maja, ale pełna specyfikacja nie została jeszcze ujawniona.

Xiaomi pozycjonuje YU7 GT jako element wejścia w bardziej prestiżowe i dynamiczne segmenty aut elektrycznych. To logiczny ruch, bo w Europie sama niska cena coraz rzadziej wystarcza do zbudowania trwałego wizerunku.

Europa w 2027 roku, najpierw Niemcy

Lei Jun, założyciel i prezes Xiaomi, zapowiada globalną ekspansję marki samochodowej od 2027 roku. Europa ma być pierwszym rynkiem zagranicznym, a Niemcy są oczekiwane jako pierwszy przystanek tej ekspansji. Xiaomi Auto sprzedaje obecnie samochody tylko w Chinach.

W gamie marki są trzy modele: sedan SU7, sportowy SU7 Ultra oraz SUV YU7.

Chińska marka rośnie szybko, ale Europa będzie trudniejsza

W ubiegłym roku Xiaomi dostarczyło w Chinach ponad 400 000 samochodów. Cel na 2026 rok to 550 000 dostarczonych pojazdów, co pokazuje skalę ambicji młodego producenta aut elektrycznych. Na Beijing Auto Show firma podała, że dostarczyła 26 000 egzemplarzy zmodernizowanej serii SU7 i zebrała 60 000 potwierdzonych zamówień według stanu na 23 kwietnia.

To mocny start, choć europejski klient potrafi być mniej wyrozumiały niż arkusz w prezentacji inwestorskiej. Xiaomi wzmacnia też dział samochodowy poza samą inżynierią. Do firmy trafił były menedżer Tesli China Kong Yanshuang, który ma pracować przy sprzedaży, a z Xiaomi Auto łączony jest także Song Gang, wcześniej związany z fabryką Tesli w Szanghaju.

Xiaomi wchodzi na teren niemieckich marek

Centrum w Monachium daje Xiaomi dostęp do kompetencji ludzi, którzy wcześniej pracowali przy samochodach marek będących naturalnymi rywalami w segmencie premium. To nie jest tylko biuro symbolicznie postawione w Europie, ale próba zbudowania lokalnego zaplecza technicznego i projektowego.

Chińscy producenci coraz mocniej wchodzą w obszar zarezerwowany przez lata dla BMW, Mercedesa, Porsche i Audi. Xiaomi zaczyna od Chin, ale przygotowania w Niemczech pokazują, że europejska ofensywa ma opierać się nie tylko na eksporcie gotowych aut, lecz także na przejęciu części lokalnego know-how.

Tagi: Xiaomi

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Tomasz Nowak

Redaktor działu Simracing
Fotograf i podróżnik na czterech kołach (czasem dwóch). Aparat w jednej ręce, kierownica w drugiej – to moje motto.

© 2026 MotoGuru.pl