⏱️ 2 min.

Xiaomi wchodzi do Europy. SU7 i YU7 mają ruszyć na podbój rynku w 2027 roku

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

20-08-2025 13:08

Xiaomi, znane dotąd głównie z telefonów, w mniej niż dwa lata zbudowało pełnoprawną markę motoryzacyjną. SU7 i YU7 sprzedają się w Chinach na pniu, a w 2027 roku producent planuje wejść do Europy i stanąć w szranki z Teslą oraz BYD.

Od smartfonów do hitów motoryzacji

Jeszcze niedawno Xiaomi nie miało w portfolio żadnego auta produkcyjnego. Dziś jego SU7 sedan i YU7 SUV to modele, które doczekały się entuzjastycznych recenzji i list oczekujących liczonych w setkach tysięcy. Samochody chwalone są za oprogramowanie, osiągi i atrakcyjny stosunek jakości do ceny. W drugim kwartale 2025 roku dostarczono 81 302 auta, a w całym pierwszym półroczu – już 157 tysięcy. Popyt jest tak ogromny, że część klientów musi czekać ponad rok na odbiór auta.

Plan ekspansji i rywalizacja z gigantami

Podczas telekonferencji prezes Xiaomi, Lu Weibing, zapowiedział, że pierwszym zagranicznym kierunkiem będzie Europa. Debiut rynkowy zaplanowano na 2027 rok, a firma chce rywalizować bezpośrednio z Teslą i BYD. Europa jest dla chińskiego producenta naturalnym wyborem – stawki celne są łagodniejsze niż w USA, a zainteresowanie szybkimi i przystępnie wycenionymi elektrykami rośnie.

Nowe centrum R&D w Europie

Wraz z ekspansją Xiaomi rozwija także zaplecze inżynieryjne. Firma stworzyła w Europie centrum badawczo-rozwojowe, do którego ściągnęła ekspertów z najwyższej półki. Do zespołu dołączyli m.in. Rudolf Dittrich, związany wcześniej z BMW oraz zespołami Williams i Sauber w Formule 1, a także inżynierowie Dusan Sarac i Jannis Hellwig.

Ambitne plany mimo strat

Dynamika sprzedaży nie oznacza jednak braku problemów. W ostatnim kwartale dział samochodowy Xiaomi zanotował stratę rzędu 300 mln juanów (ok. 153 mln zł). Co ciekawe, współzałożyciel firmy Lei Jun przekonuje, że już w drugiej połowie 2025 roku segment motoryzacyjny ma wyjść na plus.

Co zobaczymy w Europie?

Na razie nie wiadomo, który model jako pierwszy trafi na Stary Kontynent, ale najpewniej będą to oba hity: SU7 i YU7. Xiaomi pracuje też nad trzecim samochodem – YU9. To duży SUV typu EREV (elektryk z przedłużaczem zasięgu), wyposażony w 1,5-litrowy silnik turbodoładowany i dwa silniki elektryczne.

Wnioski

Xiaomi nie tylko podważyło pozycję Tesli na chińskim rynku, ale też szykuje się, by zamieszać w Europie. Jeśli utrzyma strategię agresyjnego cenowo wejścia i atrakcyjnych technologicznie modeli, to w 2027 roku konkurencja zyska naprawdę wymagającego rywala.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

Redaktor działu Motorsport
Na co dzień dziennikarz, po godzinach mechanik-amator. Lubię brudzić ręce i pisać czystą prawdę o autach.

© 2026 MotoGuru.pl