Zaśpiewaj, a pojedziesz taksówką za darmo

Jedyna taka okazja. W Taipei, na Tajwanie możesz za darmo odbyć przejazd taksówką, jeśli tylko zaśpiewasz i zostaniesz doceniony przez taksówkarza.
Ching Liang, znany jako taksówkarz karaoke, mówi o sobie, że jako jedyny oferuje swoim klientom szkolenie z odwagi. W końcu zaśpiewanie karaoke często wymaga nie lada samozaparcia – szczególnie, jeśli wiesz, że nie masz dobrego głosu.
Co ciekawe, Taipei to światowa stolica karaoke. Tutaj śpiewa niemal każdy, a zestaw do karaoke wewnątrz taksówki absolutnie nie jest czymś niespotykanym. To, co dzieje się u Ching Lianga – już jest!
Oferuje on bowiem swoim klientom jedyną niepowtarzalną okazję – zaśpiewaj za przejażdżkę. Jeśli zrobisz na nim wrażenie, możesz na tym zarobić! Tajwański taksówkarz mówi, że za jeden występ ufundował nawet nagrodę o równowartości 180 dolarów.
Jakby tego było mało, odkrył on lokalną gwiazdę muzyki pop i aktora Edwarda Chena. Ciekawi jednak jesteśmy, jakby zareagował na przykład na występ którejś z naszych gwiazd disco polo. Zapewne niektórych poprosiłby o… ciszę!
Taksówka wyposażona jest w kamery oraz we wszystko, co potrzebujesz do tego, aby bawić się w karaoke. Klientów Ching Lianga słychać nie tylko w kabinie, ale i na zewnątrz, a sesje z przejażdżek z nim są publikowane na YouTubie oraz w mediach społecznościowych.
Tak o sobie mówi Ching Lang:
Jeżdżę taksówką od 27 lat, od 8 lat daję nagrodę za śpiewanie karaoke, a od 6 lat kręcę filmy. Nakręciłem już ponad 10 tys. filmów i występowałem w programach telewizyjnych z 10 różnych krajów.
Ching Lang twierdzi, że wielu klientów jest zachwyconych doświadczeniem jazdy z nim i często dają więcej pieniędzy niż zapłaciliby za przejazd. W końcu każdy wygrywa – taksówkarz zarabia pieniądze w internecie oraz prowadząc taksówkę, a klienci mają zabawę i szansę na sławę!
Oto najnowszy film z kanału Tu Ching Liang w YouTube.
O autorze
Andrzej Kopeć
Najnowsze

Verstappen nie owija w bawełnę po piątku w Chinach. Red Bull ma poważny problem

George Russell zgarnął PP do sprintu w Chinach. Kimi drugi

Ferrari 330 GTS z 1967 roku trafi na aukcję w Monako. To jeden z 99 egzemplarzy

Project Motor Racing szykuje Patch 2.0. To dopiero początek dłuższej odbudowy



