MotoGuru.pl

Zobacz jak działa pierwszy na świecie system autonomicznej jazdy na poziomie trzecim

Honda jako pierwszy producent na świecie wprowadziła układ autonomicznej jazdy na poziomie trzecim – na razie wyłącznie w hybrydowym Legendzie. Zobacz jak to działa!

Ostatnio obserwujemy ogromny nacisk nie tylko na elektryfikację samochodów, ale i na technologię jazdy autonomicznej. Choć ciągle w obu tych tematach przewija się nazwa Tesla, to nie Amerykanie, a powściągliwa Honda jako pierwsza opracowała samochód zdolny do jazdy nie na popularnym już drugim, a na trzecim poziomie jazdy autonomicznej.

O ile przy drugim poziomie kierowca musi nieustannie kontrolować warunki na drodze oraz otoczenie, a samochód wyłącznie w określonych warunkach przejmuje prowadzenie – np. korygując tor jazdy czy dostosowują się do prędkości pojazdu jadącego z przodu – o tyle wyższy stopień oznacza, że prowadzący może stać się pasażerem w swoim aucie.

Dzięki nowemu systemowi jazdy autonomicznej kierowca może być pasażerem w swoim aucie.

Taką technologią (system Sensing Elite) dysponuje właśnie Honda Legend Hybrid EX, która dostępna będzie wyłącznie w limitowej liczbie 100 egzemplarzy. Wśród kilku funkcji jazdy autonomicznej najważniejsza to samoczynna zmiana pasa ruchu bez konieczności trzymania rąk na kierownicy, na przykład w momencie gdy przed autem porusza się wolniejszy pojazd.

Na filmie zademonstrowano także działanie Traffic Jam Pilot, w którym po uruchomieniu adaptacyjnego tempomatu (ACC) oraz systemu wspomagania utrzymania na pasie ruchu (LKAS) kierowca może np. włączyć swój ulubiony program na centralnym ekranie systemu multimedialnego.

System Sensing Elite potrafi całkowicie przejąć kontrolę nad autem.

Obie umiejętności Hondy są w głównej mierze zasługą nowej funkcji o nazwie Hands Off, która jest wspierana przez adaptacyjną jazdę po pasie ruchu i aktywny tempomat. Gdy system wykryje pojazd z przodu, będzie trzymał się środka swojego aktualnego pasa ruchu, zachowując jednocześnie bezpieczną odległość od niego.

Kolejnym krokiem jest aktywna funkcja zmiany pasa ruchu – gdy Honda zbliża się do wolniejszego pojazdu, system sprawdza otoczenie i jeśli uzna, że jest bezpiecznie, samoczynnie włącza kierunkowskaz oraz automatycznie zmienia pas ruchu, po czym – już po wykonaniu manewru wyprzedzania – wraca na zajmowaną wcześniej jezdnię!

Przy uruchomionej funkcji Traffic Jam Pilot i zwolnieniu poniżej 30 km/h system aktywuje się automatycznie, aby kontrolować przyspieszanie, hamowanie i kierowanie pojazdem, a także ruszanie. Auto oczywiście dba o zachowanie bezpiecznej odległości od pojazdu jadącego przed nami. Gdy zator zniknie, a Legend przyspieszą, system zażąda, aby kierowca przejął prowadzenie. Oczywiście, może on po chwili ponownie włączyć tryb jazdy bez użycia rąk.

Demonstracja możliwości Legenda, którą widzimy na filmie odbyła się w bezpiecznych warunkach na zamkniętym torze testowym. Pytanie tylko jak taki system zachowa się, gdy będą chcieli „dojechać” go przedstawiciel handlowy w Fabii, rozwoziciel pizzy w swoim rajdowym Sjusjaczento czy też typowy polski „Szeryf” w ultraszybkim i ultraagresywnym BMW?

Wydaje nam się, że może… trochę się pogubić.