⏱️ 5 min.

Używane Audi A4 i A5 (B8, B9) zaskakują na przeglądach. Słabe punkty? Niewiele

Zdjęcie autora artykułu

Krzysztof Drobnicki

07-04-2026 08:04
Audi A4 Limousine

Używane Audi A4 i A5 wypadają bardzo dobrze na badaniach technicznych, mimo że wiele egzemplarzy ma za sobą duże przebiegi. Najwięcej uwag dotyczy starszych aut z generacji B9, gdzie częściej pojawiają się problemy z zawieszeniem, sprężynami i sporadycznie z badaniem emisji spalin. Poza tym obie generacje nie zdradzają poważnych, typowych słabości.

Audi A4 i A5 B9: dojrzalsze, większe i nadal mocne na rynku wtórnym

Audi A4 generacji B9 powstawało w latach 2015–2024, a gama silników obejmowała wersje od 122 KM do 470 KM. Na tle poprzednich wcieleń, sedan urósł do 4,73 m długości, a coupe i kabriolet do 4,70 m. W kabinie jest więcej miejsca, a kombi Avant mieści do 1510 litrów bagażu po złożeniu tylnych siedzeń. Wnętrze B9 stawia na bardziej cyfrowy charakter i nowocześniejsze multimedia.

W standardzie znalazły się m.in. ksenony, wielofunkcyjna kierownica i system awaryjnego hamowania, a na liście opcji były LED-y, cyfrowe zegary, sportowe fotele, aktywny tempomat i wyświetlacz head-up.

Diesle dominują, automat rządzi, ale nie każda skrzynia jest idealna

W B9 benzynowe odmiany rozwijają od 150 KM do 470 KM, a diesle od 122 KM do 347 KM. Około dwie trzecie aut ma silnik Diesla, a udział wersji quattro wynosi około 25% Większość egzemplarzy ma automatyczną skrzynię biegów. Dwusprzęgłowa przekładnia działa szybko i sprawnie, ale potrafi szarpać, natomiast ośmiobiegowy automat hydrokinetyczny zarezerwowano dla silników V6, z wyjątkiem 218-konnego diesla V6. Według materiału szczególnie udaną odmianą jest 2.0 TFSI Ultra o mocy 190 KM. Ten silnik ma łączyć kulturę pracy, osiągi i rozsądne zużycie paliwa.

Najczęstsze uwagi do B9 nie brzmią groźnie, ale warto je sprawdzić

Silnik 2.0 TFSI o mocy 190 KM jest szczególnie godny polecania. Niestety, część jednostek napędowych zużywa więcej oleju niż powinna. Zdarzają się też problemy z łączeniem iPhone’a z systemem MMI oraz akcje serwisowe związane z ramą fotela, odłączanym hakiem holowniczym, airbagami i dodatkowymi pompami cieczy chłodzącej w 2.0 TFSI. Pojawia się również temat korozji wybranych elementów, która może prowadzić do zwiększonych luzów między komponentami. Nie jest to katastrofa na czterech kołach, ale przy oględzinach warto zachować czujność.

Audi A4 i A5 B8: starsze, tańsze i nadal warte uwagi

Generacja B8 była produkowana w latach 2007–2015, a oferta silników obejmowała zakres od 120 KM do 450 KM. To właśnie wtedy A4 po raz pierwszy korzystało z platformy MLB, a coupe dostało własną nazwę A5. Z czasem dołączyły też kolejne odmiany nadwoziowe, w tym kabriolet i Sportback. B8 oferuje seryjną klimatyzację automatyczną i zestaw elektronicznych asystentów, takich jak asystent pasa ruchu, asystent zmiany pasa czy aktywny tempomat.

Audi A4 B8

Pod względem komfortu jazdy model trafia między typową limuzynę służbową a auto o bardziej sportowym charakterze.

Największe ryzyko w B8? Multitronic i kilka znanych usterek

Najbardziej problematycznym elementem starszej generacji pozostaje bezstopniowa skrzynia Multitronic. Jej awarie mogą oznaczać bardzo kosztowną naprawę, a w teście długodystansowym to właśnie ona popsuła ogólny obraz auta. Silniki 1.8 TFSI i 2.0 TFSI bywają bardzo olejożerne. Do znanych usterek należą też zwarcia w wiązce, woda w tylnych lampach LED, ubytki płynu chłodzącego przez luźne połączenia przewodów, blokada pozycji parkingowej w siedmiobiegowym DSG, awarie dwumasowego koła zamachowego w TDI oraz spadki mocy.

Droższe bywają także naprawy nieszczelności układu recyrkulacji spalin. Do tego dochodziły akcje serwisowe związane z serwem hamulcowym, airbagami i pompami wody.

Jak Audi A4 i A5 wypadają na badaniach technicznych?

Na tle średniej Audi A4 i A5 osiągają bardzo dobre wyniki w kolejnych grupach wiekowych. W autach 4–5-letnich odsetek egzemplarzy bez usterek wynosi 90,9%, przy średniej 84,7%, a udział usterek poważnych to 6,0% wobec 10,0% dla średniej. Nawet w grupie 10–11-letnich aut wynik bez usterek pozostaje wysoki i wynosi 71,8%, podczas gdy średnia to 64,7% W grupie 12–13-letniej A4 i A5 nadal utrzymują 63,8% aut bez usterek, przy średniej 56,0% Najczęściej powtarzające się uwagi dotyczą zawieszenia.

W B9 podczas trzeciego badania technicznego częściej niż przeciętnie pojawiają się usterki elementów osi, a pękające sprężyny w autach 6–9-letnich występują ponad dwa razy częściej niż średnio. W B8 nieco częściej niż przeciętnie pojawiają się usterki półosi napędowych w autach 10–11-letnich, ale nadal nie jest to zjawisko masowe. Rdza w B9 nie występuje, a w B8 pojawia się bardzo rzadko.

Światła, hamulce i emisja spalin wypadają lepiej niż można się spodziewać

Oświetlenie obu generacji działa pewnie i nie sprawia większych problemów. Tylko w pierwszym badaniu technicznym B9 lekko odstaje pod względem świateł mijania, a w najstarszych egzemplarzach B8 częściej pojawiają się uwagi do świateł przeciwmgłowych lub dziennych. Hamulce wypadają solidnie. Jedyny wyraźniejszy wyjątek dotyczy przewodów hamulcowych w 12–13-letnich egzemplarzach B8, które są zgłaszane ponad dwa razy częściej niż wynosi średnia.

Audi A4 B8

W badaniach środowiskowych obie generacje pokazują się z dobrej strony. B9 tylko przy pierwszym przeglądzie nieco częściej oblewa badanie emisji spalin, ale później utrzymuje wyniki poniżej średniej, a wycieki oleju i korozja układu wydechowego są rzadsze niż przeciętnie.

Czy warto kupić używane Audi A4 lub A5?

Jeśli szukasz auta klasy średniej, które dobrze znosi przebiegi i nie zamienia każdego przeglądu w finansowy thriller, Audi A4 i A5 wyglądają bardzo mocno. Dotyczy to zarówno nowszego B9, jak i starszego B8, choć w tym drugim przypadku trzeba uważniej podejść do skrzyni Multitronic oraz benzynowych 1.8 i 2.0 TFSI. Najważniejszy wniosek jest prosty.

Obie generacje mają niewiele typowych słabości, a większość uwag dotyczy konkretnych podzespołów, które da się sprawdzić przed zakupem. To właśnie dlatego A4 i A5 nadal należą do tych używanych Audi, które potrafią pojechać na przegląd bez zbędnego stresu.

Tagi: audi a4, Audi A5, B8, B9

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Krzysztof Drobnicki

Redaktor działu Porady
Zawodowo inżynier, po godzinach łowca zakrętów. Uważam, że zapach spalonego paliwa to najlepsze perfumy.

© 2026 MotoGuru.pl