Te francuskie silniki obalają stereotypy. Są trwałe i tanie w utrzymaniu

Francuskie auta przez lata zbierały skrajne opinie, ale kilka silników Renault, Peugeota i Citroëna naprawdę zasłużyło na uznanie. W tym zestawieniu liczy się nie legenda z ogłoszenia, lecz trwałość, prosty serwis, dostępność części i przewidywalne usterki.
Nie ma tu konstrukcji wybranych za osiągi albo nowoczesność. Są za to jednostki, które przy regularnej obsłudze potrafią długo pracować bez kosztownych niespodzianek. Dlatego zabrakło problematycznego 1.2 PureTech z paskiem w oleju oraz wczesnych odmian 1.6 THP, znanych z kłopotów z rozrządem, nagarem i osprzętem.
PSA XUD9 1.9 diesel – prostota, która zrobiła karierę
PSA XUD9 to klasyczny francuski diesel z czasów, gdy trwałość często wynikała z nieskomplikowanej budowy. Trafiał m.in. do Peugeotów 306, 405 i Partnerów oraz Citroënów BX, ZX, Xsara i Berlingo. Występował jako wariant wolnossący oraz z turbodoładowaniem. Największym atutem XUD9 był żeliwny blok, pośredni wtrysk paliwa i brak rozbudowanej elektroniki.
W wielu wersjach pracowała mechaniczna pompa wtryskowa, a silnik nie miał filtra DPF. Wolnossące odmiany nie imponowały dynamiką, ale potrafiły nadrabiać bardzo dużą żywotnością. Dziś o zakupie nie decyduje sama nazwa silnika, tylko stan konkretnego egzemplarza.
Warto sprawdzić układ chłodzenia, wycieki, pompę wtryskową, turbosprężarkę w wersjach TD i ogólne zużycie. Dobry XUD9 nadal ma sens, ale zaniedbany egzemplarz będzie po prostu starym dieslem do inwestycji.
PSA DW10 2.0 HDi – udany diesel common rail
2.0 HDi z rodziny DW10 to jeden z najlepiej ocenianych francuskich diesli common rail. Szczególnie dobrą opinię mają starsze, 8-zaworowe wersje o mocy 90 i 110 KM. Silnik trafiał do wielu Peugeotów, Citroënów oraz samochodów innych marek. DW10 nie jest tak prosty jak XUD9, ale dobrze łączy trwałość, rozsądne spalanie i codzienną użyteczność.
Przy regularnej wymianie oleju, sprawnym dolocie i szybkim reagowaniu na usterki osprzętu potrafi osiągać duże przebiegi. To jeden z tych diesli, które dobrze pokazują, że common rail nie musi oznaczać kłopotów. Typowe problemy dotyczą zwykle elementów wokół silnika.
Mogą pojawić się awarie EGR, przepływomierza, turbosprężarki, wtryskiwaczy lub koła dwumasowego w wybranych wersjach. Późniejsze i mocniejsze odmiany DW10 bywają bardziej skomplikowane, zwłaszcza z filtrem FAP/DPF.
Renault F4R 2.0 16V – solidna benzyna z charakterem
Renault F4R to 2-litrowy silnik benzynowy, który pracował zarówno w spokojnych autach rodzinnych, jak i w odmianach Renault Sport. Można go znaleźć m.in. w Megane, Lagunie, Scenicu, Espace, Clio RS i Megane RS. To jedna z ciekawszych francuskich jednostek benzynowych.
Podstawowa konstrukcja F4R uchodzi za mechaniczną i wytrzymałą. W zwykłych wersjach jest trwałym, klasycznym silnikiem do codziennej jazdy. W odmianach sportowych daje więcej emocji, ale tam dużo większe znaczenie ma historia eksploatacji. Typowe problemy obejmują cewki zapłonowe, wycieki oleju, nierówną pracę na biegu jałowym, zużycie osprzętu i czasem pobór oleju.
Szczególną ostrożność trzeba zachować przy autach po tuningu, jeździe torowej albo źle wykonanym rozrządzie. F4R jest mocnym punktem, ale nie lubi partactwa.
Renault K4M 1.6 16V – zwykła benzyna, ale trwała
Renault K4M to benzynowy silnik 1.6 16V, który nie próbuje udawać sportowej konstrukcji. Montowano go m.in. w Renault Clio, Megane, Scenicu, Lagunie, Modusie, Kangoo oraz w wielu modelach Dacii. Jego siłą jest codzienna przewidywalność. K4M ma pośredni wtrysk paliwa, prostą obsługę i bardzo dobrą dostępność części.
Mechanicy dobrze znają tę jednostkę, więc serwis zwykle nie wymaga eksperymentów. To silnik dla kierowcy, który chce jeździć, a nie prowadzić długą korespondencję z warsztatem. Najczęstsze usterki dotyczą cewek zapłonowych, czujnika położenia wału, zabrudzonej przepustnicy, układu chłodzenia oraz koła zmiennych faz rozrządu w wersjach, które je mają.
Kluczowe jest pilnowanie paska rozrządu i temperatury pracy. K4M nie jest idealny, ale jego problemy są znane i zwykle możliwe do opanowania.
PSA TU5JP4 1.6 16V – rozsądny wybór z Peugeota i Citroëna
TU5JP4 to benzynowe 1.6 16V grupy KM., znane z wielu Peugeotów i Citroënów. Montowano je m.in. w Peugeotach 206, 207, 307 i Partnerach oraz Citroënach C2, C3, C4, Xsara i Berlingo. To konstrukcja z czasów, gdy prosta benzyna nie potrzebowała turbosprężarki ani bezpośredniego wtrysku.
Silnik ma pasek rozrządu i dość nieskomplikowaną budowę. Dzięki temu jest tani w serwisie i znany warsztatom. Dobrze współpracuje też z instalacją LPG, o ile montaż jest wykonany prawidłowo, a układ zapłonowy i chłodzenia są utrzymane w dobrej kondycji.
Typowe problemy to cewka zapłonowa, przepustnica, sondy lambda, drobne wycieki oleju i osprzęt. TU5JP4 nie jest silnikiem porywającym, ale w aucie używanym często ważniejsza jest przewidywalność niż fajerwerki. I właśnie dlatego ta jednostka zasłużyła na miejsce w zestawieniu.
Dlaczego nie ma tu 1.6 HDi?
1.6 HDi/DV6 potrafi być bardzo oszczędny i w wielu autach osiąga duże przebiegi. Nie jest jednak tak bezproblemowy jak najlepsze konstrukcje z tego zestawienia. Wczesne odmiany miały znane kłopoty z nagarem, podkładkami pod wtryskiwaczami, smarowaniem turbosprężarki i zanieczyszczeniem układu olejowego.
To nie oznacza, że każde 1.6 HDi jest złym wyborem. Ten silnik wymaga jednak bardziej rygorystycznego serwisu, dobrego oleju i kontroli osprzętu. W rankingu najbardziej niezawodnych francuskich silników bezpieczniej postawić na konstrukcje mniej wrażliwe na zaniedbania.
Francuskie silniki trzeba oceniać po konkretach
XUD9 broni się prostotą, a DW10 pokazuje, że francuski diesel common rail może być bardzo udany. Renault K4M i KM. TU5JP4 to rozsądne benzyniaki do codziennej jazdy. F4R dodaje do tego więcej charakteru, zwłaszcza w mocniejszych wersjach.
Najważniejszy wniosek jest prosty: francuskich silników nie warto wrzucać do jednego worka. Jedne konstrukcje rzeczywiście potrafią być kosztowne i kapryśne. Inne należą do najbardziej racjonalnych wyborów na rynku aut używanych.
O autorze
Krzysztof Drobnicki
Najnowsze

Chery na szczycie, Leapmotor w ogonie. Ranking jakości i niezawodności chińskich marek

Burza zniszczyła auto? Odszkodowanie nie zawsze jest oczywiste

W tym europejskim kraju pojedziesz robotaxi. Flota liczy 10 pojazdów

Taki będzie pierwszy w historii Opel z chińskim DNA. Powstanie na bazie Leapmotora




