Mazda3 z drugiej ręki? Dwie generacje wypadają dobrze w badaniach TÜV, jedna wyraźnie gorzej

Mazda3 jako używany samochód nie daje jednej prostej odpowiedzi, bo dużo zależy od generacji. Najnowsza BP i starsza BL wypadają w badaniach technicznych solidnie, natomiast BM częściej notuje problemy z zawieszeniem, układem kierowniczym i hamulcami.
Generacja BM z lat 2013–2019 jest dziś wyraźnie tańsza od obecnego modelu, bo w ogłoszeniach startuje od około 23 000 zł, choć tyle kosztuje egzemplarze z przebiegami ponad 200 000 km. To właśnie ten wariant najczęściej odstaje od lepszego obrazu całej gamy Mazda3, mimo że sam samochód uchodzi za dopracowany. W tej serii słabiej wypadają zwłaszcza elementy zawieszenia, układu kierowniczego i hamulców.
Najnowsza Mazda3 BP jest dopracowana, ale nie bez wad
Obecna Mazda3 BP, produkowana od 2019 roku, kosztuje na rynku wtórnym od około 50 000 zł. Samochód wyróżnia się wyrazistą stylistyką i bardziej zaawansowaną techniką silnikową, ale okupuje to skromniejszą przestrzenią w kabinie i mniejszym zapasem miejsca nad głowami. W gamie są dostępne automat i napęd na cztery koła, a od 2024 roku także silnik 2,5 o mocy 140 KM.
W 2021 roku model przeszedł lifting, a od 2024 roku diesel nie jest już obecny w ofercie tej generacji. Wśród zgłaszanych problemów pojawiają się zbyt przeciętne wrażenie jakościowe oraz akcje serwisowe związane z oprogramowaniem sterowania silnikiem, a także nadzorem poduszek powietrznych i pasów bezpieczeństwa. W badaniach technicznych BP wypada ogólnie bardzo dobrze, choć w obszarze hamulca nożnego potrafi notować słabsze wyniki niż średnia.
BM kusi przestronnością, ale w TÜV nie błyszczy
Mazda3 BM mierzy 4,46 m długości, a dłuższy rozstaw osi niż we wcześniejszym modelu poprawił ilość miejsca w środku. Mazda pozostała przy większej pojemności silników zamiast turbodoładowania, a lifting tej generacji przeprowadzono w 2017 roku. W codziennym użytkowaniu chwalone są czytelne wskaźniki i obsługa pokrętłem, ale infotainment działa ospale i bywa źródłem narzekań.
Ta generacja miała też akcje serwisowe związane z asystentem hamowania i sterowaniem silnika. W ocenie usterek BM najczęściej przegrywa przez pękające sprężyny, problemy z kolumnami zawieszenia, gorsze wyniki układu kierowniczego oraz korodujące przewody hamulcowe w starszych egzemplarzach. Jeśli ktoś patrzy na Mazda3 przez różowe okulary, to właśnie BM potrafi te okulary szybko zdjąć.
Starsza BL trzyma formę i nadal broni się trwałością
Generacja BL z lat 2009–2013 kosztuje od około 10 000 zł. Auto jest dłuższe od ówczesnego Golfa, ma dobre wykończenie i seryjne ESP, choć w kabinie nie rozpieszcza ilością miejsca. W teście długodystansowym AUTO BILDA egzemplarz 1.6 MZR zakończył próbę z najwyższą oceną 1.
BL nie jest autem idealnym, bo zdarzały się akcje serwisowe dotyczące regulatora fotela i tylnej klapy podatnej na samoczynne opadanie przez korozję. Mimo to ta odsłona wypada jako rzetelny i trwały towarzysz, a w danych z badań technicznych broni się lepiej niż wielu rywali w podobnym wieku. To właśnie BL buduje opinię Mazda3 jako samochodu solidnego, a nie tylko efektownego.
Jak Mazda3 wypada w liczbach?
W grupie aut w wieku 2–3 lat Mazda3 uzyskała 92,1% wyników bez usterek przy średniej 89,4%. Dla aut 4–5-letnich było to 88,5% przy średniej 84,7%, a dla samochodów 8–9-letnich 75,5% przy średniej 71,7%. W wieku 12–13 lat Mazda3 nadal wypadała lepiej od średniej pod względem aut bez usterek i wyraźnie lepiej w kategorii poważnych usterek.
Na plus zapisują się zwykle wyniki oświetlenia i obszaru środowiskowego, bo nieszczelności wydechu oraz wycieki oleju pojawiają się stosunkowo rzadko. Dobrze wypada też hamulec postojowy. Z drugiej strony hamulce robocze pozostają słabszym punktem, a w starszych BM i BL częściej wracają też tematy zawieszenia oraz układu kierowniczego.
Którą generację Mazda3 wybrać?
Najbezpieczniejszym wyborem z punktu widzenia trwałości wydają się dziś BP i BL, choć z różnych powodów. BP jest nowocześniejsza i ogólnie bardzo solidna, ale trzeba dokładnie sprawdzić stan hamulców i historię akcji serwisowych. BL to propozycja dla osób szukających prostszego, starszego auta z dobrą reputacją techniczną.
BM nie jest modelem, który trzeba z góry skreślać, lecz wymaga większej ostrożności przy oględzinach. W praktyce to właśnie stan konkretnego egzemplarza i jakość serwisu decydują, czy Mazda3 okaże się rozsądnym zakupem, czy tylko ładnie narysowanym problemem. Wniosek z danych jest prosty: Mazda3 bywa bardzo dobrym używanym autem, ale nie każda generacja zasługuje na taki sam kredyt zaufania.
O autorze
Krzysztof Drobnicki
Najnowsze

BMW i podwójne zwycięstwo na Spa. Robert Kubica dowiózł 499P na P6

Antonelli ma serię zwycięstw, ale Kanada może oddać inicjatywę Russellowi

Doriane Pin po historycznym teście Mercedesa. Formuła 1 przestała być tylko marzeniem

Norris nie wierzy w naprawę nowych przepisów F1. „Pozbądźcie się baterii”


























