Ministerstwo Sprawiedliwości chce zaostrzyć kary dla osób poruszających się hulajnogami elektrycznymi, rowerami i urządzeniami transportu osobistego. Projekt przewiduje przede wszystkim minimalną grzywnę w wysokości 100 zł za wykroczenia zagrażające pieszym oraz likwidację możliwości poprzestania na naganie.
Minimum 100 zł za niebezpieczną jazdę wśród pieszych
Projekt Ministerstwa Sprawiedliwości koncentruje się na zachowaniach bezpośrednio zagrażających pieszym. Chodzi m.in. o jazdę po drodze dla pieszych z prędkością wyraźnie wyższą od prędkości pieszego, nieustąpienie mu pierwszeństwa oraz naruszenia przepisów na przejściach. W takich przypadkach grzywna nie będzie mogła być niższa niż 100 zł.
Obecne przepisy pozwalają na zastosowanie łagodniejszej sankcji, w tym nagany. Projekt zakłada usunięcie tej możliwości w odniesieniu do wskazanych wykroczeń i ustanowienie dolnej granicy kary finansowej. Nie oznacza to natomiast stworzenia całkowicie nowego taryfikatora przeznaczonego wyłącznie dla użytkowników hulajnóg.
Na chodniku hulajnoga musi zwolnić do tempa pieszego
Przepisy już dziś nie pozwalają użytkownikowi hulajnogi traktować chodnika jak drogi rowerowej. Jeżeli może on zgodnie z prawem poruszać się w takim miejscu, musi dostosować prędkość do prędkości pieszego, ustępować mu pierwszeństwa i nie utrudniać ruchu. W praktyce chodzi więc o jazdę w tempie spacerowym, a nie przeciskanie się między przechodniami z dużą prędkością.
Projekt ma także jednoznaczniej objąć odpowiedzialnością osoby korzystające z rowerów elektrycznych, hulajnóg elektrycznych oraz urządzeń transportu osobistego. Ministerstwo chce w ten sposób ograniczyć pojawiające się wątpliwości dotyczące stosowania poszczególnych przepisów do różnych rodzajów elektrycznych jednośladów.
Samochód i hulajnoga nadal będą karane zupełnie inaczej
Podniesienie minimalnej grzywny do 100 zł nie oznacza zrównania odpowiedzialności użytkowników jednośladów z karami nakładanymi na kierowców samochodów. Za nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu na przejściu, wyprzedzanie na przejściu lub omijanie pojazdu, który zatrzymał się przed nim w celu przepuszczenia pieszego, kierowca samochodu może otrzymać 1500 zł mandatu. Przy ponownym popełnieniu części takich wykroczeń kara może wzrosnąć do 3000 zł.

fot. Superpedestrian
W przypadku rowerów, hulajnóg elektrycznych i urządzeń transportu osobistego sankcje pozostają niższe. Planowana reforma zmienia przede wszystkim najłagodniejszy możliwy sposób ukarania sprawcy, zamiast przenosić na użytkowników jednośladów stawki stosowane wobec kierujących samochodami.
Wypadków z udziałem hulajnóg przybywa
Zaostrzenie przepisów pojawia się w czasie, gdy rośnie liczba zdarzeń z udziałem hulajnóg elektrycznych. W 2025 r. odnotowano w Polsce 1158 wypadków z ich udziałem. Zginęło w nich 11 osób, a ponad tysiąc zostało rannych.
Trend utrzymał się w 2026 r. W pierwszych siedmiu miesiącach tego roku odnotowano 828 takich wypadków, podczas gdy w analogicznym okresie 2025 r. było ich 702. Dane pokazują, dlaczego ochrona pieszych i sposób poruszania się elektrycznymi jednośladami coraz częściej trafiają na legislacyjną agendę.
Problemem są też odblokowane hulajnogi
Podwyższenie kar nie rozwiązuje osobnego problemu sprzętu zmodyfikowanego tak, aby osiągał większą prędkość. Dopuszczalna prędkość hulajnogi elektrycznej na drodze wynosi 20 km/h, tymczasem na rynku i w ruchu spotykane są urządzenia po modyfikacjach pozwalających jechać znacznie szybciej.
Ministerstwo Infrastruktury zapowiadało działania wymierzone również w niezgodne z wymaganiami hulajnogi oraz zmodyfikowane rowery elektryczne. Kontrole miałyby dotyczyć nie tylko samych użytkowników, ale również importerów, sklepów i sprzedawców internetowych. Większe kompetencje ma otrzymać Transportowy Dozór Techniczny, w tym możliwość wycofywania z rynku urządzeń niespełniających wymagań.
Nowe kary jeszcze nie obowiązują
Na razie mowa o projekcie, a nie o przepisach, które już weszły w życie. Zgodnie z przedstawionym harmonogramem projekt dotyczący zmian w Kodeksie wykroczeń ma trafić pod obrady Rady Ministrów w I kwartale 2027 r. Dopiero dalszy przebieg procesu legislacyjnego przesądzi o ostatecznym kształcie regulacji i terminie ich obowiązywania.
Zmiana jest więc przede wszystkim sygnałem, że państwo chce mocniej egzekwować ochronę pieszych także wobec użytkowników lekkich pojazdów. Kluczowy konkret dla korzystających z hulajnóg jest prosty: jeśli projekt zostanie przyjęty, za część niebezpiecznych zachowań wśród pieszych nie będzie już można skończyć na naganie, a grzywna zacznie się od 100 zł.






