UE skomplikuje rynek aut używanych. Surowsze kontrole i więcej kosztów

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Unia Europejska równolegle zmienia zasady dotyczące sprzedaży samochodów używanych i przygotowuje reformę badań technicznych. Część nowych przepisów została już przyjęta, ale głośne zapowiedzi dotyczące m.in. systemu start-stop odnoszą się do osobnego pakietu, który nadal przechodzi procedurę legislacyjną.

Sprzedaż używanego auta a jego stan

13 sierpnia 2026 r. weszło w życie unijne rozporządzenie dotyczące pojazdów wycofanych z eksploatacji. Większość jego przepisów zacznie być stosowana od 1 września 2028 r. Jedną z najważniejszych zmian dla rynku wtórnego jest wyraźniejsze rozgraniczenie samochodu używanego od pojazdu, który powinien już zostać zakwalifikowany jako wycofany z eksploatacji.

Przy przenoszeniu własności pojazdu właściciel ma być w stanie wykazać, że samochód nie jest pojazdem wycofanym z eksploatacji. Jednym z dokumentów potwierdzających jego zdatność do ruchu może być ważne świadectwo badania technicznego.

Jeżeli takiego dokumentu zabraknie, konieczna może być dodatkowa ocena techniczna. Przepisy przewidują zestaw kryteriów pozwalających ustalić, czy pojazd powinien zostać uznany za wycofany z eksploatacji, czy też możliwe jest jego naprawienie i ponowne uzyskanie potwierdzenia zdatności do ruchu.

Na naprawę przewidziano nawet pięć lat

Samo stwierdzenie problemów technicznych nie zawsze będzie oznaczało natychmiastowe skierowanie samochodu na złom. Jeżeli potrzebna będzie dalsza ocena w celu ustalenia zakresu napraw, właściciel będzie mógł zdecydować, czy chce przywrócić pojazd do odpowiedniego stanu.

Jeżeli w ciągu pięciu lat od przeprowadzenia takiej oceny właściciel nie uzyska świadectwa zdatności do ruchu, pojazd zostanie uznany za wycofany z eksploatacji. Przez ten czas dokumentem potwierdzającym, że auto nie zostało jeszcze tak zakwalifikowane, ma być sama ocena techniczna.

Nowe przepisy mają również ograniczyć wywożenie poza Unię samochodów, które formalnie są oferowane jako używane, choć w rzeczywistości nie nadają się już do dalszej eksploatacji. Zakaz eksportu niezdatnych do ruchu pojazdów ma zacząć obowiązywać pięć lat po wejściu rozporządzenia w życie.

Osobna reforma dotyczy okresowych badań technicznych

Równolegle w Brukseli trwają prace nad znacznie szerszą reformą badań technicznych. Komisja Europejska przedstawiła propozycję zmian w kwietniu 2025 r., argumentując, że obecne przepisy z 2014 r. nie nadążają już za poziomem cyfryzacji współczesnych samochodów.

Plan zakłada m.in. dokładniejszą kontrolę systemów elektronicznych i emisji, wykorzystanie danych zapisanych w pojeździe oraz skuteczniejsze wykrywanie ingerencji w układy mające wpływ na bezpieczeństwo lub poziom zanieczyszczeń. Komisja proponowała również nowe metody pomiaru liczby cząstek stałych oraz emisji tlenków azotu.

Dzięki diagnostyce elektronicznej łatwiej ma być wychwycić samochody z niesprawnym albo zmodyfikowanym układem oczyszczania spalin. W praktyce pod większą presją znajdą się więc przede wszystkim pojazdy z usuniętym filtrem cząstek stałych lub innymi ingerencjami w układ emisji.

Czy wyłączony start-stop rzeczywiście oznacza brak przeglądu?

W medialnych doniesieniach dużo uwagi poświęcono możliwości kontrolowania systemu start-stop i pojawiły się sugestie, że jego trwałe wyłączenie może automatycznie oznaczać negatywny wynik badania technicznego. Na obecnym etapie prac tak jednoznacznego wniosku nie można jednak wyciągnąć z unijnych dokumentów.

Projekt reformy przewiduje rozszerzenie kontroli nowoczesnych systemów elektronicznych i wykrywanie niedozwolonych modyfikacji. Jednocześnie w stanowisku Rady dotyczącym procedur pomiaru emisji system start-stop występuje w innym kontekście: jeżeli powoduje on wyłączenie silnika podczas badania stacjonarnego, diagnosta ma go dezaktywować na czas pomiaru.

Nie oznacza to, że dowolna ingerencja w oprogramowanie samochodu pozostanie bez znaczenia. Jeżeli zmiana wpływa na działanie systemów objętych wymaganiami technicznymi, emisję albo bezpieczeństwo pojazdu, rozszerzona diagnostyka może ułatwić jej wykrycie. Nie należy jednak utożsamiać obecnej propozycji z obowiązującą już zasadą: „wyłączysz start-stop, nie przejdziesz przeglądu”.

Nowe badania techniczne nie są jeszcze obowiązującym prawem

To istotna różnica między obiema zmianami. Rozporządzenie dotyczące pojazdów wycofanych z eksploatacji zostało już przyjęte, natomiast reforma systemu badań technicznych wciąż przechodzi unijną procedurę legislacyjną.

Pod koniec 2025 r. Rada UE przyjęła swoje stanowisko, a Parlament Europejski wciąż nad nim pracuje. Procedura dotycząca pakietu badań technicznych – jak wynika z bazy legislacyjnej PE – nadal czeka na zakończenie pierwszego czytania.

Dopiero ostatecznie uzgodniony tekst pokaże więc, jaki dokładnie zakres danych z samochodu będzie analizowany podczas badania, które systemy elektroniczne zostaną objęte kontrolą oraz jakie usterki lub modyfikacje będą skutkowały wynikiem negatywnym.

Rynek używanych samochodów będzie coraz dokładniej kontrolowany

Kierunek zmian jest jednak czytelny. Unia chce dokładniej śledzić stan pojazdu przez cały okres jego eksploatacji, ograniczać handel samochodami faktycznie kwalifikującymi się do złomowania i skuteczniej wykrywać modyfikacje wpływające na emisję oraz bezpieczeństwo.

Dla właścicieli samochodów używanych oznacza to, że znaczenie prawidłowego stanu technicznego, historii pojazdu i zgodności jego wyposażenia z wymaganiami będzie rosło. Czasy, w których elektronika samochodu pozostawała dla diagnosty niemal czarną skrzynką, wyraźnie zmierzają do końca.

O autorze

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Zespół redakcyjny
Redakcja MotoGuru.pl to zbiorowy podpis stosowany przy materiałach przygotowanych wspólnie przez członków zespołu, aktualizowanych przez więcej niż jedną osobę lub publikowanych w ramach współpracy wydawniczej.Każdy taki tekst podlega standardowej weryfikacji redakcyjnej. Sprawdzamy zgodność ze źródłami, poprawność danych, nazw, dat i kontekstu, a informacje pochodzące od producentów oraz innych podmiotów zewnętrznych oddzielamy od ustaleń i wniosków redakcji.Za ostateczną publikację i stosowanie standardów redakcyjnych odpowiada zespół MotoGuru.pl pod nadzorem kierownictwa redakcji. Informacje o członkach zespołu, ich doświadczeniu oraz sposobie przygotowywania treści znajdują się na stronach „O nas” i „Zasady redakcyjne”.

© 2026 MotoGuru.pl