Komisja Europejska rozpoczęła konsultacje dotyczące zmian w zasadach odliczania VAT od samochodów firmowych. Wśród analizowanych rozwiązań znalazło się uprzywilejowanie aut bezemisyjnych i ograniczenie lub nawet wyłączenie odliczenia w przypadku pozostałych samochodów. Na razie nie jest to jednak przyjęta reforma ani gotowy projekt nowych przepisów.
Konsultacje w sprawie VAT
Punktem wyjścia do obecnej dyskusji są konsultacje publiczne uruchomione przez Komisję Europejską 10 września 2026 r. Dotyczą one dostosowania przepisów VAT do gospodarki o obiegu zamkniętym i gospodarki niskoemisyjnej. Jednym z trzech głównych obszarów są zasady odliczania VAT od samochodów osobowych wykorzystywanych w działalności gospodarczej.
Nie oznacza to, że przedsiębiorcy za chwilę stracą możliwość odliczenia VAT od samochodów spalinowych. Trwa obecnie etap konsultacji oraz oceny skutków, który ma zakończyć się na początku 2027 r. Dopiero uzyskane wyniki mają posłużyć do przygotowania projektu zmian w unijnej dyrektywie VAT.
Pełne odliczenie dla elektryka
Kierunek rozważany przez Komisję nie pojawił się jednak dopiero teraz. Już w komunikacie „Decarbonise Corporate Fleets” z marca 2025 r. KE wskazywała, że system podatkowy może służyć do zwiększania udziału pojazdów bezemisyjnych we flotach przedsiębiorstw. Wprost wymieniono możliwość zmniejszenia prawa do odliczania VAT w przypadku pojazdów konwencjonalnych.
Komisja zapowiedziała również, że w ramach inicjatywy dotyczącej „zielonego VAT-u” rozważy stopniowe wycofywanie odliczenia VAT związanego z pojazdami konwencjonalnymi. To ważne rozróżnienie: dokument z 2025 r. wskazywał kierunek działań, ale nie określał konkretnego poziomu odliczenia, terminów jego redukcji ani ostatecznego katalogu samochodów objętych zmianą.
Obecne konsultacje przesuwają sprawę o krok dalej. W analizowanych wariantach znajduje się możliwość pełnego odliczenia VAT przy zakupie i leasingu samochodów bezemisyjnych wykorzystywanych do działalności opodatkowanej, przy jednoczesnym wyłączeniu odliczenia dla pozostałych aut. Rozpatrywane ma być zarówno rozwiązanie obowiązkowe, jak i pozostawiające część decyzji państwom członkowskim.
Widmo polskich przedsiębiorców
Dzisiaj polskie przepisy nie uzależniają podstawowego prawa do odliczenia VAT-u od rodzaju napędu samochodu osobowego. Przedsiębiorca może zasadniczo odliczyć 50% VAT przy użytkowaniu mieszanym, czyli firmowym i prywatnym. Jeżeli samochód służy wyłącznie działalności gospodarczej i spełnione zostaną wymagane warunki, możliwe jest pełne odliczenie.
Wprowadzenie preferencji uzależnionej od napędu oznaczałoby więc istotną zmianę. Samochód elektryczny i spalinowy o tej samej cenie brutto mógłby generować zupełnie inny koszt dla przedsiębiorcy tylko z powodu różnic w możliwości odzyskania podatku.
Na obecnym etapie nie wiadomo jednak, jaki wariant ostatecznie trafi do projektu. Nie ustalono również harmonogramu ewentualnego ograniczania odliczenia ani szczegółowych zasad dotyczących poszczególnych rodzajów pojazdów. Dlatego stwierdzenie, że Unia Europejska już zdecydowała o likwidacji odliczenia VAT od aut spalinowych, byłoby przedwczesne.
Auta firmowe a Bruksela
Zainteresowanie Komisji flotami wynika z ich skali. Według danych przytoczonych przez KE podmioty prawne odpowiadają za około 60% rejestracji nowych samochodów osobowych w Unii Europejskiej. W przypadku samochodów dostawczych, autobusów i ciężarówek udział rynku firmowego jest jeszcze większy.
Komisja zakłada, że zmiana opodatkowania może wpływać na decyzje flot szybciej niż działania skierowane wyłącznie do klientów indywidualnych. Samochody firmowe po okresie użytkowania trafiają ponadto na rynek wtórny, więc większa liczba elektryków we flotach miałaby z czasem zwiększać również podaż używanych pojazdów bezemisyjnych.
Jako przykład KE wskazuje Belgię, gdzie zmiany podatkowe stopniowo ograniczają korzyści związane z samochodami emitującymi CO2, a zachowują preferencje dla pojazdów bezemisyjnych. Komisja traktuje belgijskie rozwiązania jako przykład tego, jak polityka podatkowa może wpływać na strukturę zakupów firmowych.
Na decyzję trzeba poczekać
Konsultacje prowadzone przez Komisję Europejską potrwają do 4 listopada 2026 r. Mogą w nich uczestniczyć między innymi przedsiębiorcy, organizacje branżowe, MŚP, administracje podatkowe, środowisko naukowe i obywatele. Równolegle prowadzona jest ocena skutków planowanych rozwiązań.
Według informacji Business Insider Polska projekt zmian ma zostać przedstawiony w pierwszym kwartale 2027 r. Dopiero wtedy będzie można ocenić, które z obecnie analizowanych wariantów Komisja rzeczywiście chce przekuć w przepisy.
Na dziś wiadomo więc jedno: Bruksela rzeczywiście analizuje wykorzystanie VAT do promowania samochodów bezemisyjnych kosztem konwencjonalnych. Nie ma natomiast jeszcze obowiązującego zakazu odliczania VAT od samochodów spalinowych ani przesądzonego modelu, według którego takie ograniczenie miałoby zostać wprowadzone.






