⏱️ 5 min.

Ferrari 308 GTB – pół wieku legendy, która zmieniła markę z Maranello

Zdjęcie autora artykułu

Tomasz Studniarek

09-10-2025 08:10
Ferrari 308

W 2025 roku mija dokładnie 50 lat od premiery Ferrari 308 GTB – modelu, który nie tylko zdefiniował stylistykę i charakter sportowych aut marki na kolejne dekady, ale też zapoczątkował całą linię centralnosilnikowych V8 z emblematem Cavallino Rampante. Choć jego produkcja trwała zaledwie dekadę, to wpływ, jaki wywarł na DNA Ferrari, pozostaje widoczny do dziś – od F40 po współczesne 296 GTB.

Paryż 1975 – narodziny nowej ery Ferrari

Debiut 308 GTB odbył się podczas Salonu Samochodowego w Paryżu w 1975 roku, w wyjątkowym momencie historii marki. Ferrari znajdowało się wtedy na fali sukcesów – Niki Lauda właśnie zdobył tytuł mistrza świata Formuły 1 w bolidzie 312 T, a firma z Maranello prezentowała światu swój pierwszy model z ośmiocylindrowym silnikiem umieszczonym centralnie i jednocześnie pierwszy w historii noszący pełne logo Ferrari, nie Dino. Nowy model został umiejscowiony pomiędzy sześciocylindrowym Dino 246 GT, który właśnie kończył swój cykl życia, a topowym, dwunastocylindrowym 365 GT4 BB. To właśnie takie pozycjonowanie – przystępniejsze, lecz wciąż ekskluzywne – pozwoliło 308 GTB zdobyć serca klientów i mediów.

Ferrari 308
_Gissa_

Stylistyczna rewolucja spod ręki Fioravantiego

308 GTB był dziełem Leonarda Fioravantiego z Pininfariny – tego samego projektanta, który odpowiadał za kształty Dino, 365 GT4 BB i koncepcyjnego P6 Berlinetta Speciale z 1968 roku. Sylwetka 308-ki w inteligentny sposób łączyła te trzy światy. Z Dino pochodziły miękkie, zmysłowe przetłoczenia błotników i charakterystyczne boczne wloty powietrza, natomiast od 365 GT4 BB zapożyczono bardziej nowoczesny, klinowaty przód z wysuwanymi reflektorami i kratką typu „eggcrate” – klasyczną osłoną chłodnicy Ferrari. W efekcie powstał samochód, który z każdej strony wyglądał proporcjonalnie i ponadczasowo. Linie boczne przecięte wyraźnym przetłoczeniem wzdłuż kół nadawały mu lekkości, a pionowo wklęsła tylna szyba zakończona dwiema „buttressami” do dziś uchodzi za jeden z najbardziej rozpoznawalnych motywów w historii marki.

Fiberglass – eksperyment, który stał się legendą

Prezentowane w Paryżu i Londynie egzemplarze 308 GTB były wykonane z włókna szklanego – po raz pierwszy w historii Ferrari. Nadwozia projektowane przez Pininfarinę wytwarzała firma Scaglietti. Wersje z tworzywa (nazywane przez kolekcjonerów „vetroresina”) powstawały tylko do końca 1976 roku, gdy produkcja została przeniesiona na stal i aluminium. Dziś właśnie te wczesne „vetroresina” są najbardziej pożądane przez kolekcjonerów. Ich unikalnym znakiem rozpoznawczym jest niewielkie wcięcie między słupkiem A a dachem – detal, który odróżnia je od późniejszych egzemplarzy.

Technika, która łączyła lekkość z precyzją

Pod muskularnym nadwoziem kryła się klasyczna dla Ferrari konstrukcja rurowa, a zawieszenie składało się z podwójnych wahaczy, sprężyn śrubowych i amortyzatorów hydraulicznych na każdej osi. Centralnie, poprzecznie zamontowany silnik V8 o pojemności 3 litra rozwijał 255 KM w specyfikacji europejskiej, a w opcji można było zamówić sportowy układ wydechowy, tłoki o wyższym stopniu sprężania oraz wałki rozrządu o większym wzniosie. Późniejsze odmiany GTBi i Quattrovalvole otrzymały wtrysk paliwa oraz głowice czterozaworowe, co poprawiło kulturę pracy i niezawodność. Łącznie zbudowano 2897 egzemplarzy 308 GTB, a uwzględniając wszystkie warianty (GTB, GTS, GTBi, GTSi, Quattrovalvole), produkcja osiągnęła 12 149 sztuk – rekordowy wynik w historii marki do 1985 roku.

Ferrari 308

Od Maranello po Hollywood

Nie sposób wspominać 308 GTB bez kultowego czerwonego egzemplarza z serialu *Magnum P.I.*. Detektyw Thomas Magnum, grany przez Toma Sellecka, wjechał nim do świadomości milionów widzów, czyniąc 308 jednym z najbardziej rozpoznawalnych Ferrari w historii popkultury. W rzeczywistości samochód uwielbiali także ludzie, którzy go stworzyli. Sam Leonardo Fioravanti posiadał własne 308 GTB w srebrnym kolorze, a współczesny szef designu Ferrari, Flavio Manzoni, inspirował się właśnie swoim egzemplarzem 308 przy projektowaniu modelu 488 GTB w 2015 roku, o czym sam wspomniał:

Kiedy rozpocząłem pracę nad 488 GTB, miałem przed oczami swoją 308-kę – jej proporcje, lekkość i czystość formy były punktem odniesienia.

Dziedzictwo: od 308 GTB do F40 i dalej

Ferrari 308 GTB było czymś więcej niż tylko pięknym, szybkim samochodem sportowym. To właśnie z tej konstrukcji wyewoluował legendarny 288 GTO, opracowany z myślą o grupie B, a ten z kolei stał się bazą dla ikonicznego Ferrari F40 – pierwszego supersamochodu marki. Linia centralnosilnikowych V8 rozpoczęta w 1975 roku przetrwała ponad cztery dekady i jest kontynuowana do dziś w 296 GTB, który łączy klasyczne proporcje 308 z nowoczesną hybrydową techniką. 308 GTB był punktem zwrotnym – nie tylko nowym modelem, ale początkiem całej filozofii Ferrari.

Pół wieku później – ikona, która się nie starzeje

Pięćdziesiąt lat po debiucie, Ferrari 308 GTB wciąż wygląda świeżo i dynamicznie. To samochód, który symbolizuje idealne połączenie sztuki, technologii i emocji. Choć jego liczby produkcyjne – nieco ponad 12 tysięcy sztuk – mogą wydawać się skromne w porównaniu z dzisiejszymi standardami, to właśnie on zdefiniował pojęcie „dostępnego Ferrari” i utorował drogę wszystkim późniejszym modelom z silnikiem V8 umieszczonym centralnie. Dziedzictwo 308 GTB to nie tylko sukces rynkowy, ale przede wszystkim kulturowy i technologiczny kamień milowy, który ukształtował współczesną tożsamość Ferrari.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Tomasz Studniarek

Kocham klasyki – im starsze, tym piękniejsze. Chrom, zapach skóry i mechanika bez elektroniki to mój świat.

© 2026 MotoGuru.pl