Pininfarina pokazała wnętrze restomodu Hondy NSX. Jest ręczna skrzynia

Tomasz Studniarek

Tomasz Studniarek

JAS Motorsport pokazało finalny projekt wnętrza modelu Tensei, czyli współczesnej interpretacji pierwszej Hondy NSX przygotowanej wspólnie z Pininfariną. Kabina dostała cyfrowe wskaźniki i ekran dotykowy, ale najważniejszy element pozostał zdecydowanie analogowy: kierowca nadal zmienia biegi ręcznie.

JAS Tensei łączy cyfrowe wyposażenie z układem starego NSX-a

Projektanci nie próbowali zamienić wnętrza NSX-a w kabinę współczesnego samochodu zdominowaną przez wyświetlacze. Deska rozdzielcza nadal jest zwrócona w stronę kierowcy, konsola środkowa opada w kierunku dźwigni skrzyni biegów, a sama kabina zachowuje stosunkowo prosty układ.

Nowoczesność pojawia się przede wszystkim tam, gdzie trudno byłoby jej dziś uniknąć. Klasyczny zestaw zegarów zastąpiono cyfrowym wyświetlaczem TFT, natomiast w konsoli znalazł się dyskretnie wkomponowany ekran dotykowy. Nie oznacza to jednak rezygnacji z koncepcji wnętrza pierwszej generacji NSX-a.

JAS Motorsport podaje, że zaprezentowane grafiki przedstawiają ostateczny projekt kabiny. Dominują w niej czerń i czerwień, uzupełnione metalowymi detalami oraz materiałami technicznymi. Zastosowano także zintegrowane sportowe fotele, a klienci mają otrzymać możliwość wyboru spośród setek kombinacji personalizacji.

fot. JAS

Karoseria z włókna węglowego

Tensei nie jest jedynie klasycznym NSX-em z nowymi zderzakami i współczesną elektroniką. Punktem wyjścia pozostaje Honda NSX pierwszej generacji, ale samochód otrzymał gruntownie przeprojektowane nadwozie z włókna węglowego autorstwa Pininfariny.

Zmieniły się również proporcje. Auto ma poszerzony rozstaw kół, wydłużony rozstaw osi i krótsze zwisy, a Pininfarina podaje, że całe nadwozie jest o około 20 cm szersze od oryginału. Zachowano natomiast elementy szczególnie mocno kojarzone z pierwszym NSX-em, w tym chowane reflektory oraz formę tylnej części nawiązującą do fabrycznego spojlera.

Projekt nie powstał jednak od całkowicie czystej kartki. Pininfarina wskazuje, że w Tensei zachowano część pierwotnej struktury samochodu, a także dach, przednią szybę oraz szyby boczne. Pozostałe powierzchnie zostały na nowo ukształtowane tak, aby samochód nadal był rozpoznawalny jako potomek NSX-a, ale nie wyglądał jak wierna kopia auta z początku lat 90.

Wolnossące V6 i sześciobiegowa skrzynia manualna

Najbardziej tradycyjna część projektu kryje się pod karoserią. JAS zapowiedział wolnossący silnik V6 oparty na klasycznej architekturze Hondy i współpracujący z sześciobiegową skrzynią manualną. Tensei nie korzysta z turbosprężarek, napędu elektrycznego ani łopatek przy kierownicy.

fot. JAS

To istotne, ponieważ projekt nie próbuje jedynie odtworzyć wyglądu dawnego NSX-a. Zachowanie wolnossącego silnika i ręcznej skrzyni biegów sprawia, że również charakter układu napędowego ma odwoływać się do samochodów sportowych z okresu, w którym powstała pierwsza generacja Hondy.

JAS Motorsport wnosi do projektu ponad trzy dekady doświadczenia w sporcie motorowym i od lat współpracuje z Hondą. Z kolei związki Pininfariny z japońską marką sięgają między innymi prototypu HP-X z 1984 roku, który poprzedził pojawienie się seryjnego NSX-a.

Publiczny debiut JAS Tensei odbędzie się w Paryżu

Pierwszy egzemplarz określany jako Tensei Unit 001 ma zostać pokazany publicznie podczas Paris Motor Show. JAS Motorsport potwierdziło, że tegoroczna impreza odbędzie się od 12 do 18 października w Paris Expo Porte de Versailles.

Samochód zostanie wystawiony w strefie Ultimate Supercar Garage, gdzie pojawi się również Honda Prelude HRC Concept. W Paryżu będzie można po raz pierwszy ocenić gotowy samochód poza komputerowymi wizualizacjami, a JAS ma ujawnić także więcej informacji dotyczących jego układu napędowego.

Tensei pokazuje przy tym dość zachowawcze podejście do restomodu. Zamiast zastępować charakter pierwszego NSX-a współczesnymi rozwiązaniami, JAS i Pininfarina modernizują konstrukcję tam, gdzie uznały to za potrzebne, pozostawiając najważniejsze analogowe elementy. I właśnie widok tradycyjnej dźwigni sześciobiegowej skrzyni pośród cyfrowych ekranów najlepiej podsumowuje cały projekt.

O autorze

Tomasz Studniarek

Tomasz Studniarek

Redaktor działu Retro
Pasjonat klasycznej motoryzacji, renowacji samochodów oraz rzadkich znalezisk typu barn find. Systematycznie śledzi rynek aukcyjny i historie wyjątkowych egzemplarzy, zwracając uwagę na ich oryginalność, konstrukcję, pochodzenie oraz znaczenie dla rozwoju motoryzacji.W swoich publikacjach opisuje dawną inżynierię, historię modeli i zmieniające się podejście producentów do projektowania samochodów. Szczególnie interesuje go okres sprzed powszechnej unifikacji platform i cyfryzacji wnętrz. Współczesny przemysł motoryzacyjny analizuje krytycznie, zwracając uwagę na wpływ globalizacji, presji kosztowej i marketingu na indywidualny charakter samochodów.

© 2026 MotoGuru.pl