⏱️ 6 min.

Lamborghini Miura kończy 60 lat. Auto z 1966 roku zmieniło historię supersamochodów

Zdjęcie autora artykułu

Tomasz Studniarek

11-03-2026 09:03
Lamborghini Miura

Lamborghini świętuje 60. rocznicę modelu Miura, który zadebiutował 10 marca 1966 roku podczas salonu samochodowego w Genewie. Ten samochód nie był tylko kolejnym modelem młodej marki, lecz punktem zwrotnym dla całego segmentu aut o wysokich osiągach. Miura połączyła centralnie umieszczony silnik V12, odważną konstrukcję i wyraziste nadwozie, wyznaczając kierunek rozwoju nowoczesnych supersamochodów.

Miura trafiła na rynek zaledwie trzy lata po założeniu Automobili Lamborghini i była trzecim modelem pokazanym przez firmę. To właśnie ona utrwaliła wartości, z którymi marka jest kojarzona do dziś: odwagę wobec schematów, techniczną śmiałość i projektowanie bez chodzenia na skróty.

Projekt, który zerwał z tradycją GT

Sercem Miury był poprzecznie umieszczony za kierowcą silnik V12 o pojemności 3929 cm3. Taki układ czerpał z rozwiązań motorsportowych i wyraźnie odcinał się od klasycznej szkoły gran turismo, w której dominowały inne proporcje i architektura napędu. Za rozwój koncepcji odpowiadał młody zespół inżynierów prowadzony przez Gian Paolo Dallarę i Paolo Stanzaniego, a w pracach uczestniczył także kierowca testowy Bob Wallace.

Od 1964 roku rozwijali oni pomysł supersamochodu podporządkowanego osiągom, a Ferruccio Lamborghini szybko dostrzegł potencjał projektu 400 TP oznaczonego później jako L105. W listopadzie 1965 roku podczas salonu w Turynie Lamborghini pokazało samo podwozie w satynowej czerni. Stalowa konstrukcja o grubości ścianek wynoszącej 0,8 mm ważyła 120 kg, a cztery białe końcówki wydechu natychmiast przyciągały uwagę odwiedzających. Tak oto gołe podwozie zrobiło zamieszanie większe niż niejeden gotowy samochód.

Bertone nadało Miurze kształt legendy

Nadwozie Miury powstało we współpracy z Carrozzeria Bertone, a za projekt odpowiadał Marcello Gandini. Krótko po pierwszym spotkaniu z Lamborghini gotowy projekt został dopracowany na początku stycznia 1966 roku, a prototyp ukończono do marca przy wsparciu 30 pracowników Bertone. Efekt był natychmiast rozpoznawalny: niskie, szerokie i zwarte nadwozie o wysokości około 105 cm wyglądało jak auto gotowe do ataku jeszcze przed uruchomieniem silnika.

Charakterystyczne reflektory z „rzęsami”, duże wloty powietrza i czarne listwy wentylacyjne stworzyły formę, która do dziś uchodzi za ponadczasową. Miura miała też stosunkowo kompaktową długość, bo mierzyła 4,36 m. Właśnie połączenie krótkiego nadwozia, szerokiej sylwetki i centralnie umieszczonego silnika zbudowało jej niepowtarzalne proporcje. Lamborghini oferowało szeroką paletę lakierów, w tym odcienie niebieskie, czerwone, żółte, zielone, srebrne, złote i pomarańczowe. Już wtedy marka mocno stawiała na personalizację, która dziś pozostaje jednym z jej znaków rozpoznawczych.

Lamborghini Miura

V12, które zbudowało DNA Lamborghini

W zależności od wersji P400 i P400 S, silnik rozwijał odpowiednio 350 KM i 370 KM. Miura 400 przyspieszała do 100 km/h w 6,7 s i osiągała do 280 km/h, co w tamtym czasie dawało jej status najszybszego seryjnego auta świata. Późniejsza odmiana P400 SV podniosła poprzeczkę jeszcze wyżej. Jej V12 rozwijało 385 KM przy 7850 obr./min oraz 388 Nm przy 5500 obr./min i pozwalała rozpędzić Miurę do 290 km/h.

Napęd trafiał na tylne koła przez suche sprzęgło i manualną, pięciobiegową skrzynię z otwartym mechanizmem zmiany przełożeń. Silnik, skrzynia biegów i mechanizm różnicowy początkowo korzystały ze wspólnej obudowy oraz wspólnego układu smarowania, a później Lamborghini opracowało osobne smarowanie dla silnika i przekładni.

Za dopracowanie V12 do użytku drogowego i produkcji seryjnej odpowiadał Paolo Stanzani, rozwijając jednostkę pierwotnie zaprojektowaną przez Giotta Bizzarriniego. To właśnie ten silnik nadał Miurze charakter, brzmienie i techniczną tożsamość, która potem przeniknęła do kolejnych ikon marki.

Bez wspomagaczy, za to z pełnym kontaktem z autem

Miura była samochodem wymagającym. Nie miała wspomagania kierownicy ani elektronicznych systemów wsparcia, dlatego wymagała od kierowcy pełnego skupienia i dawała czysto mechaniczne reakcje. Za prowadzenie odpowiadała stalowa rama przestrzenna ściśle łącząca silnik z zawieszeniem.

Z przodu i z tyłu zastosowano podwójne wahacze oraz sprężyny śrubowe, co zapewniało sportowe i precyzyjne prowadzenie jak na realia swojej epoki. Taki zestaw rozwiązań technicznych nie tylko budował osiągi, ale też definiował nowy typ drogowego auta sportowego. Miura nie próbowała wszystkiego wygładzić, tylko pokazywała kierowcy, co dzieje się pod kołami.

Lamborghini Miura

Nazwa Miura i symbol byka

Model Miura był pierwszym Lamborghini nazwanym świadomie od słynnej hiszpańskiej rasy byków hodowanej przez Don Eduardo Miurę Fernándeza. Ten ruch na trwałe powiązał markę z symboliką byka i otworzył drogę dla nazw takich jak Espada, Islero czy później Murciélago. To nie był tylko zabieg wizerunkowy. Nazewnictwo zaczęło odzwierciedlać temperament aut i ich miejsce w historii marki, a Miura stała się punktem wyjścia dla całej tej tradycji.

763 egzemplarze i kilka wyjątkowych odmian

Według oficjalnych danych między 1966 a 1973 rokiem w Sant’Agata Bolognese zbudowano 763 egzemplarze Lamborghini Miura. Pierwszy seryjny samochód dostarczono do Mediolanu 29 grudnia 1966 roku, a w pierwszym pełnym roku powstało 107 aut. Do 1968 roku Lamborghini sprzedało już 184 egzemplarze Miury, co oznaczało średnio niemal cztery samochody tygodniowo.

Jak na supersamochód z tamtych lat był to wynik wyjątkowy, zwłaszcza że marka wciąż była młoda i budowała dopiero swoją pozycję. Przed startem produkcji seryjnej powstał tylko jeden oficjalny prototyp. Część aut przygotowanych dla wybranych rynków, w tym Stanów Zjednoczonych i Bliskiego Wschodu, otrzymała drobne zmiany techniczne lub regulacyjne, a źródła historyczne czasem liczą je osobno.

Wśród szczególnych wersji wyróżniał się Miura Roadster z 1968 roku, czyli unikalna otwarta odmiana stworzona przez Bertone. Samochód otrzymał lakier w kolorze błękitnym, białe skórzane wnętrze, czerwone wykładziny, większe wloty powietrza w drzwiach, około 120 wzmocnień konstrukcyjnych, mocniej pochyloną szybę i inne tylne lampy.

Lamborghini Miura Roadster

Wpływ, który sięgnął dalej niż motoryzacja

Miura odegrała ważną rolę nie tylko na drogach, ale też w kulturze popularnej. Samochód pojawił się w filmie The Italian Job z 1969 roku, trafiał na okładki magazynów i współtworzył wyobrażenie o tym, czym jest supersamochód. Na przestrzeni lat egzemplarze Miury zdobywały nagrody podczas prestiżowych konkursów elegancji, w tym Villa d’Este, Pebble Beach Concours d’Elegance, Salon Privé i Hampton Court Palace.

Wiele z nich zostało odrestaurowanych lub certyfikowanych przez Lamborghini Polo Storico, czyli dział marki odpowiedzialny za badania archiwalne, certyfikację i renowację historycznych modeli. W samych superlatywach o modelu wypowiedział się Stephan Winkelmann, prezes i dyrektor generalny Automobili Lamborghini:

Miura nie tylko wprowadziła nowy samochód, ale zmieniła bieg historii motoryzacji. Dzięki rewolucyjnej architekturze, olśniewającemu wzornictwu i bezkompromisowym osiągom zdefiniowała samo pojęcie supersamochodu i skierowała Lamborghini na drogę odważnych innowacji.

Z okazji 60-lecia marka zapowiedziała również cykl wydarzeń na całym świecie, w tym Lamborghini Polo Storico Tour po północnych Włoszech, który ma odbyć się od 6 do 10 maja.

Miura w historii Lamborghini

Miura zbudowała wzorzec, do którego Lamborghini wracało później w modelach Countach, Diablo, Murciélago, Aventador i Revuelto. To auto pomogło marce przejść od ambitnego producenta niszowego do pełnoprawnego wytwórcy seryjnych samochodów sportowych. Znaczenie Miury nie wynika wyłącznie z osiągów czy wyglądu. To samochód, który połączył odważną technikę z równie śmiałą formą i sprawił, że marzenia o supersamochodzie przestały być czystą fantazją, a stały się rzeczywistością z tablicami rejestracyjnymi.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Tomasz Studniarek

Redaktor działu Retro
Kocham klasyki – im starsze, tym piękniejsze. Chrom, zapach skóry i mechanika bez elektroniki to mój świat.

© 2026 MotoGuru.pl