Dziesięć lat temu Lamborghini powołało Polo Storico – dział, który w Sant’Agata Bolognese wziął na siebie wszystko, co najcenniejsze dla pamięci marki: archiwum, certyfikację autentyczności, rekonstrukcje i pełne odrestaurowywanie historycznych modeli. Po dekadzie pracy to już nie „dział specjalny”, ale instytucja z własnym kalendarzem wydarzeń, własnym językiem rzemiosła i zaufaniem kolekcjonerów z całego świata.
Co prawda Lamborghini świętowało rocznicę 16 kwietnia 2025 roku, przypominając, że Polo Storico powstało w 2015 roku jako odpowiedź na bardzo prostą potrzebę: uporządkować rozproszone zbiory i zdefiniować, co jest „oryginalnym Lamborghini”. Ale to właśnie w połowie września producent po raz kolejny przypomniał o rocznicy, publikując na łamach swoich mediów społecznościowych obszerna galerię zdjęć.
Punkt startowy był pragmatyczny i ambitny jednocześnie. Zespoły w Sant’Agata scentralizowały i zdigitalizowały zasoby – od rysunków technicznych, przez karty produkcyjne i dokumenty homologacyjne, po zdjęcia, materiały marketingowe i korespondencję handlową. Mowa o ponad 30 000 dokumentów, które dziś pozwalają odpowiadać na pytania o każdy detal historycznego egzemplarza.

Archiwum, które oddycha: od kart produkcyjnych po ślady lakieru
U podstaw działania Polo Storico leży archiwum. To tam zaczyna się każda rekonstrukcja i każda certyfikacja. Gdy auto trafia na „stół operacyjny”, pierwszym narzędziem nie jest klucz nasadowy, tylko lupa wspomagająca w czytaniu historycznych dokumentów. Zespół porównuje zgodność numerów, specyfikacji, kolorów i tapicerek z danymi fabrycznymi. Jeżeli czegoś brakuje, do akcji wchodzi „Comitato dei Saggi” – Komitet Mędrców, złożony z byłych pracowników, którzy pamiętają procesy produkcyjne z czasów Miury, Espady czy Countacha. Ich rola jest bardzo konkretna: zweryfikować informacje, rozwiązać techniczne węzły, odtworzyć luki w danych, których brakuje w papierach.
Rzemiosło pod egidą fabryki: odrestaurowywanie i pełne rekonstrukcje
Odrestaurowanie w mniemaniu Sant’Agata to nie tylko lakier, chrom i nowa tapicerka. Cel jest jasny: przywrócić samochód do stanu, w jakim opuścił fabrykę, z poszanowaniem tożsamości technicznej i estetycznej. Dlatego obok weryfikacji archiwalnej pojawia się praca mistrzów rzemiosła oraz wyspecjalizowanych dostawców – często tych samych firm, które współpracowały z Lamborghini w czasach produkcji danego modelu. Gdy na rynku nie ma już części, Polo Storico potrafi je odtworzyć zgodnie z oryginalną specyfikacją. To podejście przyniosło projekty głośne nie tylko w świecie kolekcjonerów.
W 2016 roku publicznie pokazano odrestaurowaną Miurę SV #4846, wyróżnioną na Salon Privé. Rok później Miura SV #5030 została zaprezentowana na Techno-Classica Essen po 20 miesiącach prac (ok. 2000 roboczogodzin) z wykorzystaniem wyłącznie oryginalnych części. W tym samym czasie Miura P400 #3165 – przygotowana na 80. urodziny Giampaolo Dallary – potrzebowała 14 miesięcy i nakładu 3000 godzin pracy. Jednym z pierwszych pełnych projektów był także bardzo wczesny 350 GT #0121 (ponad 1900 godzin łącznie na karoserię, wnętrze, mechanikę i elektrykę). W 2018 roku zakończono prace przy Miurze P400 #3264, pokazanej na Rétromobile w Paryżu. Miura S #4863 zdobyła wtedy tytuł Best in Class i „najbardziej ikonicznego auta” na Salon Privé w Londynie. W 2019 roku z kolei zamknięto trudny projekt Miury SV #3673 – po badaniach historycznych i premierze na Rétromobile przyszła nagroda Best in Class w Pebble Beach. Tego samego roku Polo Storico rozwiązało wreszcie zagadkę „The Italian Job”, oficjalnie identyfikując Miurę P400 #3586 jako egzemplarz z planu filmowego.
Na Villa d’Este pokazano Miurę P400 S #4797 – należącą do włoskiego wokalisty Little Tony, jedną z zaledwie siedmiu w barwie Azzurro Mexico. W 2020 roku na Rétromobile uwagę skradł jeden z nielicznych egzemplarzy Miury SVJ (#4860), przy którym konserwacja skupiła się na zachowaniu oryginalności i pełnym remoncie podzespołów technicznych. Najlepszą wizytówką kompetencji Polo Storico pozostaje jednak pełna rekonstrukcja prototypu Countach LP 500 z 1971 roku. Oryginał zniszczono w testach zderzeniowych; odbudowę ukończono w 2021 roku po ponad 25 000 godzin pracy, bazując wyłącznie na materiałach archiwalnych, fotografiach i relacjach świadków. To esencja misji: nie tylko naprawa, lecz przywrócenie rzeczywistości, która zniknęła niemal bezpowrotnie.

Certyfikacja autentyczności: znak jakości, nie formalność
Obok renowacji działa usługa Certyfikacji Autentyczności. To wieloetapowy audyt mechaniki, wnętrza, lakieru i modyfikacji względem specyfikacji fabrycznej. Efektem jest szczegółowy raport techniczny. Bywają przypadki, w których Polo Storico odmawia certyfikacji – z powodów merytorycznych, historycznych czy technicznych. Klient otrzymuje wtedy pełną listę niezgodności (płatne są jedynie koszty logistyczne). I to właśnie ta asertywność buduje wiarygodność – każda pieczęć ma być potwierdzeniem stanu faktycznego. Choćby najbardziej brutalnej prawdy.
Filmowa opowieść o czterech filarach: archiwum, eksperci, odrestaurowywanie, certyfikacja
Z okazji dziesięciolecia Polo Storico Lamborghini przygotowało serię krótkich filmów poświęconych czterem filarom działu: Archiwum Historycznemu, Komitetowi Ekspertów, Restauracji i Certyfikacji Autentyczności. To nie są reklamowe pocztówki, tylko kadry z procesu: od kartotek i prób barwy lakieru, przez dobór tkaniny o właściwej fakturze, po moment, gdy silnik po latach ciszy znów łapie rytm. Narrator tej serii, Alessandro Farmeschi, pełniący funkcję dyrektora After Sales, stwierdził:
W Polo Storico samochód nigdy nie był po prostu pojazdem. Był kamieniem milowym, niezatartą pamięcią, emocją, która zasługiwała na ponowne przeżycie w pełnym blasku. Tutaj każde działanie podjęto z taką samą precyzją, z jaką tworzono nowe Lamborghini.
Seria filmów akcentowała, że w procesie odrestaurowywania w wykonaniu Polo Storico żadna decyzja nie została pozostawiona przypadkowi. Każdy element – od odcienia lakieru, przez splot materiału, po dotyk kierownicy – zbadano, aby przywrócić autentyczną tożsamość auta. Tradycyjne rzemiosło połączono z nowoczesnymi narzędziami cyfrowymi i zasobami archiwum, aby odtwarzać brakujące komponenty i trzymać się bezkompromisowo oryginalnej specyfikacji. Przywiązanie do źródeł, dbałość o detal i zwykła ludzka pasja sprawiły, że każda renowacja stała się podróżą, która zachowuje pamięć i emocje modelu, a jednocześnie tchnie weń nowe życie.

Kalendarz świętowania: od śniegu St. Moritz po słońce Pebble Beach
Rocznicowy program wydarzeń był rozpisany na cały 2025 rok. Start przypadł na luty w St. Moritz, a od 24 do 27 kwietnia Polo Storico uczestniczyło w pierwszej edycji Anantara Concorso d’Eleganza w Rzymie. Latem – od 16 do 18 sierpnia – dział zajął honorową strefę w Villa Lamborghini podczas Pebble Beach Concours d’Elegance w Kalifornii. W trakcie roku Polo Storico pojawiło się także na oficjalnych „Lamborghini Days” w Niemczech i Japonii oraz na szeregu imprez klasyków, gdzie spotkało się z klientami, kolekcjonerami i entuzjastami. Finał zaplanowano na październik: Auto e Moto d’Epoca w Bolonii (23–26 października) – wydarzenie, które domknęło obchody w domu marki.
Zespół, dostawcy, części: ekosystem, który rośnie
Za kulisami jubileuszu kryje się twarda inżynieria organizacji. Polo Storico jest dziś interdyscyplinarnym zespołem, który weryfikuje i zatwierdza każdą renowację i certyfikację wspólnie z działami prawnymi, homologacyjnymi, R&D, aftersales oraz gabinetem prezesa. Zakres prac stale się rozszerza – część procesów przeniesiono do środka, ale kluczowi dostawcy nadal są ważni, zwłaszcza przy specjalistycznych operacjach. Równolegle Dział Oryginalnych Części uzupełnia ofertę o komponenty już nieprodukowane, odtwarzane zgodnie z pierwotnymi specyfikacjami. Lista publicznie znanych renowacji to zaledwie fragment rzeczywistości – wielu kolekcjonerów woli dyskrecję. Jednak już to, co pokazano, wystarczyło, by Polo Storico stało się międzynarodowym punktem odniesienia.

Po co to wszystko? Odpowiedź jest prosta: autentyczność
W świecie, w którym „oryginalność” bywa słowem nadużywanym, Polo Storico wystawiło na stół argumenty:
- pełna transparentność procesów i wyników,
- rzetelne archiwum,
- rzemiosło oparte na faktach, nie na legendach,
- odwaga, by czasem powiedzieć „nie”, gdy auto nie spełnia kryteriów.
Polo Storico ma nie tylko konserwować przeszłość. Ma ją tłumaczyć i strzec, a jednocześnie przygotowywać się na przyjęcie nowych ikon, które z biegiem czasu dołączą do panteonu marki.
Co dalej? Więcej pracy, więcej odpowiedzialności
Każde Lamborghini trafia w gestię Polo Storico 20 lat po zakończeniu produkcji. Przy rosnących wolumenach i coraz większym stopniu personalizacji aut oznacza to tylko jedno: z roku na rok pracy będzie więcej. Ale właśnie w tym sensie jubileusz nie był podsumowaniem, lecz deklaracją: fundamenty są gotowe, reguły gry są jasne, a narzędzia – od archiwum, przez Komitet Mędrców, po procedury – działają. Jak powiedział Stephan Winkelmann, prezes Automobili Lamborghini:
Polo Storico stało się filarem autentyczności, jakości i pamięci naszej marki. Z każdym rokiem jego rola będzie rosła.
Tegoroczne świętowanie – od gór St. Moritz, przez Rzym, po klify Kalifornii – było przypomnieniem, że praca nad historią to nie muzealny spokój. To nieustanne wybory, w których jedna warstwa lakieru lub jedna śrubka mogą zadecydować, czy auto naprawdę wróciło do fabrycznego stanu. A gdy po tysiącach godzin silnik wreszcie odpali, odpowiedź przychodzi sama: Lamborghini po renowacji nie wraca po prostu do korzeni, tylko odradza się wraz ze swoją legendą.













































