Porsche 911 SC „Safari” Kena Blocka trafi pod młotek. Legenda z Afryki wraca na scenę

Jan Pacula

Jan Pacuła

Profesjonalnie przebudowane przez Tuthill Porsche 911 SC „Safari” z 1978 roku, którym Ken Block z Alessandrem Gelsominem pojechali w East African Safari Rally 2022, trafiło na internetową aukcję RM Sotheby’s. Auto ma zachowany „bojowy” wygląd z rajdu, jest po pełnym serwisie mechanicznym i wciąż jest zarejestrowane w Wielkiej Brytanii. Licytacja potrwa do 25 września. Eksperci szacują, że pojazd osiągnie kwotę ponad siedmiocyfrową, już po przeliczeniu na złotówki.

Kim jest bohater? Krótki kontekst i pochodzenie auta

Ken Block był kierowcą rajdowym, przedsiębiorcą i showmanem, który zasłynął serią Gymkhana. Choć najczęściej wybierał Subaru i Forda, w karierze miał również epizody z wieloma innymi markami. Prezentowany egzemplarz to Porsche 911 SC „Safari” z 1978 roku, odbudowane i przygotowane przez Tuthill – brytyjską firmę, która specjalizuje się w klasycznych, wyczynowych 911 przeznaczonych do najcięższych prób. Samochód nosi barwy typowe dla zespołu Blocka, z logotypami Hoonigan Racing i sponsora Monster Energy.

Specyfikacja: co kryje „dziewięćsetjedenastka” Safari

Z tyłu pracuje trzylitrowy, wolnossący bokser o mocy 280 KM. To zestaw, który – przy właściwym przełożeniu i wytrzymałości – idealnie odpowiada profilowi długiego, bezlitosnego rajdu po Afryce. Auto ma:

  • przebudowaną przekładnię i mechanizm różnicowy,
  • specjalne chłodnice oleju dla stabilnej pracy w upale i kurzu,
  • pięciostopniowo regulowane amortyzatory z hydraulicznymi odbojami,
  • zestaw wzmacnianych wahaczy oraz elementów zawieszenia niezbędnych do przetrwania odcinków „na wyniszczenie”.

Dopełnieniem są detale typowe dla Safari: osłony podwozia, podniesiony prześwit, zoptymalizowane wloty i odpowietrzenia oraz wyposażenie rajdowe. Efektem jest klasyk, który konstrukcyjnie jest przygotowany na ekstremum, a stylistycznie zostaje wierny epoce i „bojowemu” rodowodowi.

Safari Rally 2022: etapowe zwycięstwa i finisz w TOP 20

Załoga Block/Gelsomino wygrała osiem odcinków w ramach East African Safari Rally 2022, co w realiach morderczej imprezy jest świetnym wynikiem. W klasyfikacji generalnej duet ukończył rajd na 19. miejscu. Co ciekawe, samochód nosi oznaczenia przygotowane pierwotnie na edycję 2021, która została przełożona z powodu pandemii, więc finalnie pojechał rok później. To drobny, ale czytelny ślad czasów, w których ten projekt dojrzewał.

Po tragicznej śmierci kierowcy: serwis mechaniki

Po śmierci Kena Blocka w styczniu 2023 roku samochód został mechanicznie odnowiony, natomiast karoseria i wykończenie pozostały w stanie, „w jakim dojechał na metę”. Dzięki temu „911” zachowuje autentyczność – rysuje ją historia konkretnego rajdu, a nie studyjna rekonstrukcja lakieru. W tym samym roku auto pokazało się na Goodwood Festival of Speed jako hołd dla amerykańskiego kierowcy.

Aukcja RM Sotheby’s: termin, status i oczekiwana cena

Samochód jest zarejestrowany w Wielkiej Brytanii i bierze udział w trwającej licytacji online, która potrwa do 25 września. Jak podało przedsiębiorstwo RM Sotheby’s:

Eksperci oszacowali, że 911 SC „Safari” po Kenu Blocku może osiągnąć między 450 000 a 650 000 dolarów.

Przy obecnym kursie oznacza to około 1 640 655–2 369 835 zł. To liczby, które – biorąc pod uwagę pochodzenie egzemplarza, przygotowanie w Tuthill oraz historię startu – wyglądają realistycznie w świecie topowych klasyków użytkowych z motorsportowym DNA.

Dlaczego to auto jest ważne?

Rynek „Safari-911” jest specyficzny: łączy kult klasycznego 911 z funkcjonalnością prawdziwej rajdówki na długie dystanse. Tuthill należy do grona czołowych warsztatów dla takich projektów, a pochodzenie „po Kenu Blocku” dodaje warstwy marketingowo-emocjonalnej, której nie da się powielić. Tego typu auta znajdują nabywców, którzy doceniają realnie udokumentowany przebieg sportowy, a nie tylko katalogową listę modyfikacji. Warto więc odnotować, że ta sztuka ma  wyniki sportowe (wygrane OS-y) i pokaz na Goodwood, i świeżo zrobioną mechanikę.

Co dokładnie kupuje nowy właściciel?

Nabywca otrzymuje nie tylko sprawny, wyczynowo przygotowany samochód, ale też „opakowanie” noszące ślady historii: nazwiska Blocka, pakietu Hoonigan/Monster, niedoskonałości po Safari Rally i akcentu z Goodwood. Tu po prostu wszystko się zgadza: specyfikacja, geneza i narracja budują spójny artefakt kultury rajdowej końca XX i początku XXI wieku.

O autorze

Jan Pacula

Jan Pacuła

Redaktor działu Retro
Były kierowca rajdowy, który dziś wiedzę z odcinków specjalnych przekłada na testy aut drogowych. Uwielbiam precyzję prowadzenia i tylnonapędową charakterystykę, ale moją drugą wielką miłością są klasyki, młodsze „graty” i motorsportowa historia. Regularnie odwiedzam międzynarodowe zloty oraz konkursy elegancji – z klimatycznym jeziorem Como na czele (Concorso d’Eleganza Villa d’Este). W moim prywatnym garażu marzeń pierwsze miejsce od lat zajmuje kultowy Ford Escort RS Cosworth.

© 2026 MotoGuru.pl