⏱️ 3 min.

Endurance Motorsport Series opóźnione do 2026 – Nacon i KT Racing tłumaczą powody

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

21-08-2025 12:08

Endurance Motorsport Series, unikalny miks symulacji zarządzania i wyścigów długodystansowych, miał trafić na rynek jesienią 2025. Jednak wydawca Nacon potwierdził, że gra zadebiutuje dopiero na początku 2026 roku. Powód? Deweloperzy z KT Racing potrzebowali dodatkowego czasu, by dopracować tryb online i w pełni wykorzystać potencjał rozgrywki drużynowej.

Multiplayer priorytetem

Alain Jarniou, dyrektor kreatywny KT Racing, przyznał w rozmowie z portalem Traxion:

Endurance Motorsport Series pojawi się na początku 2026 roku. Bardzo zależało nam, aby gra wystartowała z trybem wieloosobowym, więc potrzebujemy czasu na implementację i testy online, bo to naprawdę najlepszy sposób na doświadczenie tej produkcji. Kiedy grasz online ze znajomymi, przeżycia są intensywniejsze. Możesz tworzyć nowe przygody, każda rywalizacja będzie inna, a w trakcie wyścigu wydarzyć się może absolutnie wszystko.

Nie tylko online – także kampania solo

Choć nacisk położono na multiplayer, twórcy nie zapomnieli o samotnych kierowcach. Gra zaoferuje rozbudowaną kampanię jednoosobową, w której rywalizuje się z przeciwnikami AI. Jednak to tryb sieciowy ma być sercem całego projektu – w jednej drużynie online zasiądzie trzech graczy, a na torze pojawią się maksymalnie 24 samochody.

Co wyróżnia Endurance Motorsport Series?

Projekt KT Racing różni się od typowych menedżerów F1 czy GT. Tutaj gracz nie tylko zarządza zespołem, ale także sam prowadzi licencjonowane samochody GT3, LMP2 czy hipersamochody. Poza torem zadaniem gracza będzie opieka nad trzema kierowcami, którzy dzielą się autami w wyższych klasach wyścigowych. Kluczowe elementy gry:

  • możliwość wspólnego prowadzenia jednego auta przez trzech graczy w trybie online,
  • do 24 pojazdów na gridzie,
  • zarządzanie kierowcami i rozwojem zaplecza technicznego,
  • połączenie zarządzania i klasycznej symulacji wyścigowej.

Dlaczego opóźnienie może wyjść na dobre?

Pierwsze testy z Gamescom 2024 sugerowały, że aspekt menedżerski był uproszczony w porównaniu z trybem „My Team” z F1, a model jazdy wymagał jeszcze dopracowania. Jednak najnowsze pokazy w Paryżu w 2025 roku ujawniły znaczące postępy w fizyce jazdy i realizmie wyścigów. Opóźnienie może więc okazać się zbawienne – KT Racing zyska czas, by nadać produkcji szlif i wyróżnić się w zatłoczonym segmencie simracingu. W końcu potencjał tytułu jest ogromny: unikalne połączenie strategii, zarządzania i emocji torowych może przyciągnąć graczy zarówno z obozu menedżerów F1, jak i fanów Assetto Corsa czy Gran Turismo.

KT Racing – doświadczenie zobowiązuje

Francuskie studio KT Racing ma na koncie serie WRC oraz nadchodzące Test Drive Unlimited Solar Crown. Tym razem stawia na niszę, która dotąd pozostawała niemal pusta – długodystansowe mistrzostwa endurance w wydaniu strategiczno-wyścigowym. Organizatorzy podkreślili:

Opóźnienie nie jest łatwą decyzją, ale wolimy wydać produkt dopracowany niż ryzykować zawód fanów.

Oczekiwania wobec gry są więc wysokie – pozostaje trzymać kciuki, że dodatkowe miesiące przełożą się na jakość. Wszystko to z korzyścią dla odbiorcy końcowego.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

Redaktor działu Motorsport
Na co dzień dziennikarz, po godzinach mechanik-amator. Lubię brudzić ręce i pisać czystą prawdę o autach.

© 2026 MotoGuru.pl