iRacing 2026 Season 1 wjeżdża z nowym zestawem torów, aut i dużą przebudową interfejsu

Nowy sezon iRacing zawsze oznacza świeże emocje, ale tym razem pakiet zmian jest na tyle obszerny, że przypomina małą rewolucję. Aktualizacja udostępniona 9 grudnia otworzyła drogę do sezonu 2026 Season 1 i dorzuciła nowy zestaw torów, aut oraz pełną paczkę poprawek fizyki, aerodynamiki i interfejsu. To premiera, przy której nawet weterani symulatora będą musieli na nowo poukładać sobie kilka rzeczy.
Sezon oficjalnie rusza dopiero w przyszłym tygodniu, ale społeczność od kilku dni żyła długą listą nowości. Pakiet torów okazał się wyjątkowo różnorodny: od pełnego konfiguracji Miami GP, przez ikoniczne ulice Adelaide w wersji znanej z australijskiej serii Supercars, aż po Lucas Oil Speedway, który zyskał wariant dirt-road jako dodatek do istniejącej odmiany owalnej. Winton – dotychczas podstawowy obiekt – również doczekał się konfiguracji dirt-road.
Nowe samochody – od darmowego Ligiera po dopracowaną Porsche Cup
Wśród aut najmocniej odbiła się informacja, że iRacing udostępniło wszystkim graczom Ligiera FIA Cross Car. To lekki, krótki i niepozorny sprzęt, ale jego charakter świetnie nadaje się do nauki balansu i pracy z transferem masy. Druga nowość celuje w kierowców Porsche Cup: model 992.2 GT3 Cup trafił automatycznie do posiadaczy wersji 992.1. Nowa generacja ma ABS i kontrolę trakcji – systemy, które z pewnością skrócą czasy okrążeń, choć część społeczności uważa, że odbierają fragment „surowego DNA”, za które puchar był uwielbiany. To ta sama dyskusja, którą od lat prowadzi realny motorsport – tylko przeniesiona na wirtualny tor.
Co poprawiono w dotychczasowych samochodach i torach
Zmiany nie dotyczyły wyłącznie debiutantów. Toyota GR86 – dostępna dla wszystkich – od dawna miała tendencję do efektownej, lecz momentami komicznej jazdy na dwóch kołach podczas przejazdu po tarkach. Twórcy zapowiedzieli pełny przegląd auta: usprawniono osiągi, fizykę kontaktu oraz reakcje GR86 na nierówności. W praktyce kierowcy powinni poczuć bardziej przewidywalne prowadzenie i lepszy balans względem Mazdy MX-5 Cup.
NASCAR Trucks otrzymały nowy model aerodynamiczny, a klasa GT3 zyskała pakiet drobnych korekt rozwijających zmiany z poprzednich sezonów. Duży krok wykonała też Dallara IR18 – hybrydowy system używany w IndyCar został w pełni zaimplementowany i jest gotowy do jazdy w oficjalnych seriach. Po stronie torów najbardziej rzuca się w oczy pełna modernizacja graficzna Mount Panorama. Nowe skany wykonano także dla Rockingham Speedway, przygotowując obiekt na przyszłe aktualizacje.
AI, fizyka nawierzchni i rewolucja na owalach
Sztuczna inteligencja również doczekała się aktualizacji. Od teraz AI jest dostępne dla Porsche 992.2 GT3 Cup oraz dla Adelaide i wszystkich konfiguracji Miami. To świetna wiadomość dla kierowców, którzy wolą trenować w samotności albo szlifować linie bez presji multiplayera. Twórcy przebudowali również system inicjalizacji kurzu i wody, a prace nad odświeżeniem wyścigów owalnych – ciągnięte od kilku sezonów – wchodzą w kolejną fazę. Zmieniono sposób nagumowywania toru, co oznacza większe wyzwanie w znalezieniu optymalnej linii przejazdu. To duży plus dla fanów owalnych dystansów, którzy od lat domagali się bardziej naturalnego modelu przyczepności.
Nowy interfejs – wyszukiwarka opcji, widżety i pełna edycja UI
Interfejs iRacing przeszedł jedną z największych aktualizacji ostatnich lat. Użytkownicy dostali wyszukiwarkę, dzięki której można błyskawicznie odnaleźć dowolną opcję w ustawieniach – w tak rozbudowanym symulatorze to zmiana z gatunku „w końcu!”. Kolejna duża nowość to możliwość tworzenia osobnych widżetów zamiast mozolnego przeklikiwania czarnego panelu informacyjnego.
Wisienką na torcie jest edytor widżetów, pozwalający regulować wielkość i przezroczystość każdego elementu. Jakby tego było mało, zestaw językowy został rozszerzony. Po poprzednim debiucie języka hiszpańskiego, iRacing dodało francuski, niemiecki, włoski oraz portugalski – w odmianie europejskiej i brazylijskiej. To jasny sygnał, że platforma celuje w globalny rozwój, a nie tylko utrzymanie społeczności anglojęzycznej.
Co oznacza ta aktualizacja dla graczy?
Zmiany w sezonie 2026 Season 1 to nie kosmetyka. To zestaw poprawek wpływających na fizykę, balans, dostępność treści i wygodę korzystania z symulatora. iRacing – mimo reputacji jednego z najbardziej wymagających symulatorów na rynku – pokazuje, że potrafi rozwijać się w stronę większej dostępności, nie rozwadniając przy tym fundamentów.
Nowe tory, duże aktualizacje modelu jazdy i przebudowany interfejs sprawiają, że wejście w sezon 2026 Season 1 to w praktyce wejście w pełniejsze, bardziej dopracowane iRacing. Dla jednych będzie to nowe wyzwanie, dla innych – pretekst, by wrócić po przerwie. Jedno pozostaje pewne: nuda tu nie zagości.
O autorze
Adam Główka
Najnowsze

Genesis G70 jednak nie znika. Korea szykuje ciche „przedłużenie życia”

Polskie wojsko mówi STOP chińskim autom. Zakaz wjazdu wchodzi od razu

Cmentarzysko aut pod Varazze: ponad 1000 wraków leży pod wodą od 1970 r. Zostały celowo zatopione

Stellantis może podkraść Leapmotorowi asa z rękawa. O co chodzi?



