Daytona 24h w iRacing – w wydarzeniu wzięło udział ponad 21 tys. kierowców,

Wirtualna Daytona 24h znów pokazała, że simracerzy kochają klimat długodystansowej rywalizacji. W edycji 2026 na starcie pojawiło się 21 028 kierowców rozlokowanych na 104 serwerach.
W liczbach wygląda to jak raport z dużej fabryki, tylko zamiast taśmy produkcyjnej jest tor Daytona. Łącznie wykonano 3 535 282 okrążenia, a dystans przejechany przez wszystkich uczestników wyniósł 20 254 565 km.
Statystyki w pigułce
- Uczestnicy: 21 028 kierowców
- Serie startowe: 104
- Łączna liczba okrążeń: 3 535 282
- Łączny dystans: 20 254 565 km
Bariera 20 tysięcy pokonana po raz kolejny
Z jednej strony jest się z czego cieszyć, bo przekroczenie bariery 20 tys. uczestników to dla większości wydarzeń simracingowych więcej niż sufit. Z drugiej strony, w porównaniu z 2025 rokiem frekwencja spadła o 11,2% (czyli mniej kierowców, choć wciąż „dużo” to tu niedopowiedzenie). Co ciekawe, mimo spadku liczby kierowców, przybyło zespołów i organizacyjnej „roboty” po stronie podziału stawki. W 2026 naliczono 6072 unikalne zespoły, podczas gdy w 2025 było ich 4703. To sygnał, że impreza rokrocznie cieszy się dużą popularnością, a coraz to bardziej doświadczone ekipy zdają sobie sprawę, że są w stanie stawić czoła wyzwaniu w bardziej okrojonym składzie.
To wciąż mniej niż w 2025
W tle jest jeszcze jedno porównanie, które dobrze ustawia perspektywę. Rok wcześniej iRacing chwalił się rekordem 23 397 kierowców i deklarował, że to wynik o 26% wyższy niż w 2024. W 2026 rekord nie padł, ale nadal ten wyścig stoi najwyżej w kalendarzu masowych wydarzeń simracingowych. A konkurencja może o takich liczbach marzyć.
Kto zwyciężył?
Drago Racing zgarnęło swoje pierwsze zwycięstwo w najwyższym splicie w serii 24h of Daytona, a w klasach LMP2 i GTD triumfowały odpowiednio ekipy Grid and Go oraz Williams. Brzmi znajomo? No jasne, wirtualne trofea też lubią trafiać do gablot z rozpoznawalnymi nazwami.
Sezon „Specjalnych Wydarzeń” w iRacing nie zwalnia, bo po Daytonie na liście jest charytatywny wyścig Dale’a Juniora, a potem Daytona 500 rozpisana na okno między 11 a 18 lutego. Czyli klasyka: jedna wielka impreza kończy się i ledwie zdążysz odetchnąć, a już masz kolejną na horyzoncie.
O autorze
Tomasz Nowak
Najnowsze

Autostrada A2 znów drożeje. Rząd rozważa zerwanie umowy po podwyżce opłat

Sergio Perez czuje różnicę. W Cadillacu jego głos waży więcej niż w Red Bullu

Nissan X-Trail po liftingu. Nowa twarz, więcej wygody i technologii na 2026 rok

Pirelli wybrało opony na GP Chin 2026. Sprint od razu podnosi stawkę



