⏱️ 2 min.

Daytona 24h w iRacing – w wydarzeniu wzięło udział ponad 21 tys. kierowców,

Zdjęcie autora artykułu

Tomasz Nowak

21-01-2026 18:01
24H of Daytona 2026 iRacing

Wirtualna Daytona 24h znów pokazała, że simracerzy kochają klimat długodystansowej rywalizacji. W edycji 2026 na starcie pojawiło się 21 028 kierowców rozlokowanych na 104 serwerach.

W liczbach wygląda to jak raport z dużej fabryki, tylko zamiast taśmy produkcyjnej jest tor Daytona. Łącznie wykonano 3 535 282 okrążenia, a dystans przejechany przez wszystkich uczestników wyniósł 20 254 565 km.

Statystyki w pigułce

  • Uczestnicy: 21 028 kierowców
  • Serie startowe: 104
  • Łączna liczba okrążeń: 3 535 282
  • Łączny dystans: 20 254 565 km

Bariera 20 tysięcy pokonana po raz kolejny

Z jednej strony jest się z czego cieszyć, bo przekroczenie bariery 20 tys. uczestników to dla większości wydarzeń simracingowych więcej niż sufit. Z drugiej strony, w porównaniu z 2025 rokiem frekwencja spadła o 11,2% (czyli mniej kierowców, choć wciąż „dużo” to tu niedopowiedzenie). Co ciekawe, mimo spadku liczby kierowców, przybyło zespołów i organizacyjnej „roboty” po stronie podziału stawki. W 2026 naliczono 6072 unikalne zespoły, podczas gdy w 2025 było ich 4703. To sygnał, że impreza rokrocznie cieszy się dużą popularnością, a coraz to bardziej doświadczone ekipy zdają sobie sprawę, że są w stanie stawić czoła wyzwaniu w bardziej okrojonym składzie.

To wciąż mniej niż w 2025

W tle jest jeszcze jedno porównanie, które dobrze ustawia perspektywę. Rok wcześniej iRacing chwalił się rekordem 23 397 kierowców i deklarował, że to wynik o 26% wyższy niż w 2024. W 2026 rekord nie padł, ale nadal ten wyścig stoi najwyżej w kalendarzu masowych wydarzeń simracingowych. A konkurencja może o takich liczbach marzyć.

Kto zwyciężył?

Drago Racing zgarnęło swoje pierwsze zwycięstwo w najwyższym splicie w serii 24h of Daytona, a w klasach LMP2 i GTD triumfowały odpowiednio ekipy Grid and Go oraz Williams. Brzmi znajomo? No jasne, wirtualne trofea też lubią trafiać do gablot z rozpoznawalnymi nazwami.

Sezon „Specjalnych Wydarzeń” w iRacing nie zwalnia, bo po Daytonie na liście jest charytatywny wyścig Dale’a Juniora, a potem Daytona 500 rozpisana na okno między 11 a 18 lutego. Czyli klasyka: jedna wielka impreza kończy się i ledwie zdążysz odetchnąć, a już masz kolejną na horyzoncie.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Tomasz Nowak

Fotograf i podróżnik na czterech kołach (czasem dwóch). Aparat w jednej ręce, kierownica w drugiej – to moje motto.

© 2026 MotoGuru.pl