Le Mans Ultimate 6H COTA: jeszcze więcej zespołów i kierowców w drugim wielkim wydarzeniu online

Le Mans Ultimate kontynuowało swoją przygodę z wirtualnymi wyścigami długodystansowymi i podczas 6-godzinnego starcia na torze Circuit of The Americas (COTA) zanotowało wyraźny wzrost zainteresowania. Po premierowym sukcesie w Katarze, do rywalizacji zgłosiło się ponad 200 dodatkowych zespołów i blisko 300 nowych kierowców.
Rekordowa frekwencja w Lone Star Le Mans
Pierwsze wydarzenie – 6 Hours of Qatar – zgromadziło 1 780 zespołów i 7 716 kierowców. Druga odsłona, rozegrana na COTA w Teksasie, pobiła ten wynik. Większa liczba drużyn i zawodników dowodzi, że zainteresowanie wirtualnymi wyścigami długodystansowymi rośnie z wyścigu na wyścig. Studio 397 podało, że wydarzenie było „kolejnym dobrym krokiem naprzód”.
Stabilne serwery i drobne problemy
Choć pojawiły się zgłoszenia dotyczące nieprawidłowo działających zmian kierowców i sporadycznego zawieszania się gry, deweloper zapewnił, że wszystkie serwery działały zgodnie z oczekiwaniami, a problemy były raczej wyjątkiem niż regułą. Stanowi to spory kontrast wobec realnego, 6-godzinnego wyścigu w Teksasie, gdzie ulewny deszcz wywołał prawdziwy chaos na torze.
Thank you all once again to everyone that participated in the test driver swap team races this weekend!
We want to hear from you about any issues you may have had in this thread: https://t.co/xdVPAnjq63
Stay tuned for details on the next event… here’s a clue… 🗻 pic.twitter.com/kKhpZpDiSO
— Le Mans Ultimate (@LeMansUltimate) September 8, 2025
Porównania z rzeczywistością
Realne zawody WEC na COTA zostały naznaczone przez intensywne opady, które wywołały neutralizacje i falę narzekań. Tymczasem wirtualny odpowiednik odbył się bez poważniejszych zakłóceń. Niektórzy gracze żartobliwie zauważyli, że to właśnie w symulacji udało się przeprowadzić „bardziej normalny” wyścig niż na prawdziwej nitce toru w Austin.
Kierunek Japonia
Na horyzoncie rysuje się już kolejne wydarzenie. Wszystko wskazuje na to, że następnym przystankiem wirtualnych zmagań będzie japońska runda na torze Fuji. Sugeruje to grafika opublikowana w mediach społecznościowych, gdzie obok hasła „Ready for the next one?” pojawiła się japońska flaga, co jest zbieżne z kalendarzem realnego WEC, który 28 września zawita do Japonii. Nie ma jednak pewności, czy wirtualny wyścig odbędzie się dokładnie w tym samym czasie.
Wnioski dla społeczności
Le Mans Ultimate dzięki drugiej imprezie z cyklu potwierdziło, że format rywalizacji zespołowej ze zmianami kierowców trafia w gusta graczy. Rośnie nie tylko frekwencja, ale też prestiż wydarzeń, które coraz mocniej wiążą się z realnym kalendarzem WEC… Można jednak po cichu liczyć, że wirtualne zmagania zostaną w znaczącym stopniu zintensyfikowane, interpretując obecny stan rzeczy jako czysto przejściowy, mający na celu poprawianie błędów.
FIA WEC na COTA
W ostatniej rundzie zmagań triumfowało Porsche zespołu Penske Motorsport. Na drugim stopniu podium stanęła ekipa w Ferrari 499P z numerem 50, o czym informowaliśmy w podsumowaniu rundy.
O autorze
Tomasz Nowak
Najnowsze

Verstappen startuje w Nürburgringu 24h. Rywali z najwyższej półki jest cała kolejka

W Chinach rządzi hasło „lodówka, ekran i sofa”. Co oznacza?

Pomysł powrotu V8 do F1 zyskuje zwolenników. Coulthard mówi o zeroemisyjności

Volkswagen kończy karierę kompaktowego minivana. Pokonały go nowe przepisy



