⏱️ 3 min.

Le Mans Ultimate przyciąga rekordową liczbę zespołów podczas 6h Fuji

Zdjęcie autora artykułu

Adam Główka

08-10-2025 18:10
Le Mans Ultimate przyciąga rekordową liczbę zespołów podczas 6h Fuji

Trzeci wyścig długodystansowy z wymianą kierowców w Le Mans Ultimate zakończył się ogromnym sukcesem. Po Katarze i Austin przyszła kolej na Fuji – tym razem w deszczowych warunkach, które przyniosły graczom prawdziwe endurance’owe emocje. Motorsport Games ujawniło, że liczba zgłoszonych zespołów ponownie wzrosła, potwierdzając rosnące zainteresowanie oficjalnym symulatorem FIA World Endurance Championship.Le Mans Ultimate przyciąga rekordową liczbę zespołów podczas 6h Fuji Według oficjalnych danych, do udziału w 6-godzinnym wyścigu na torze Fuji zarejestrowało się aż 2506 zespołów, czyli o 430 więcej niż podczas poprzedniego testu na Circuit of the Americas. Oznacza to, że w wydarzeniu wzięło udział ponad 1500 nowych graczy, co stanowi istotne wsparcie dla zespołu deweloperskiego w dalszym doskonaleniu gry i eliminowaniu błędów. Jak poinformowało Motorsport Games, rosnąca frekwencja nie jest przypadkiem – każdy test wymiany kierowców w Le Mans Ultimate pokazuje, że społeczność coraz bardziej angażuje się w rozwój projektu. Z każdą kolejną rundą poprawia się stabilność trybu wieloosobowego, a błędy związane z wymianą kierowców zdarzają się coraz rzadziej. Jak podał zespół deweloperski, odkryto tymczasowy sposób na obejście błędu uniemożliwiającego jazdę po zmianie kierowcy – wystarczy wcisnąć i zwolnić sprzęgło. Firma zaznaczyła jednak, że trwają prace nad trwałym rozwiązaniem tego problemu.

Pomimo deszczu i drobnych usterek, Fuji 6H uznano za jedno z najbardziej udanych testowych wydarzeń w historii LMU. Co ciekawe, podobnie jak przy wcześniejszych edycjach, najpopularniejszym przedziałem czasowym okazała się godzina 17:00 CET w sobotę, co może wskazywać na preferencje większości społeczności simracingowej.

Kolejne wyścigi już w drodze – teraz czas na Silverstone

Zespół Studio-397 nie zamierza zwalniać tempa. Jak zapowiedziano na początku tygodnia, już w najbliższy weekend odbędzie się kolejne wydarzenie endurance – tym razem 4 Hours of Silverstone, oparte na zawartości European Le Mans Series. W zawodach dostępne będą pojazdy LMP2, LMP3 oraz LMGT3, a do startu dopuszczone będą zespoły dwuosobowe, co ma ułatwić udział nowym graczom. Wydarzenie to stanowi część planu długofalowego testowania systemu wymiany kierowców przed jego pełnym wdrożeniem do serwerów publicznych. Przedstawiciele Studia 397 podkreślili:

Nie spoczywamy na laurach – każde wydarzenie przynosi nam cenne dane i pozwala ulepszyć system kierowców zastępczych.

Dzięki regularnym testom Le Mans Ultimate zbliża się do momentu, w którym społeczność graczy będzie mogła w pełni korzystać z funkcji wymiany kierowców w otwartych sesjach. Wszystko wskazuje na to, że symulator FIA WEC konsekwentnie umacnia swoją pozycję jako najbardziej ambitna platforma endurance w świecie simracingu. Warto przypomnieć, że wcześniejsze testy w Katarze i Austin zebrały pozytywne opinie zarówno od profesjonalnych kierowców, jak i amatorów. Fuji natomiast dodało do tej układanki najważniejszy element – realistyczne warunki pogodowe, które pozwoliły na dokładniejszą ocenę zachowania pojazdów i stabilności serwerów podczas długich sesji.

Z perspektywy społeczności, Fuji 6H okazało się wydarzeniem, które połączyło graczy na całym świecie. W komentarzach na forach LMU dominują opinie, że symulator nabiera „dojrzałości”, a implementacja kluczowych funkcji – jak wymiana kierowców – przybliża go do poziomu wyznaczonego przez legendarne rFactor 2, na którym LMU bazuje. Jak widać, Le Mans Ultimate idzie w dobrą stronę – łączy pasję do wyścigów długodystansowych z solidnym zapleczem technicznym i aktywną społecznością, która faktycznie wpływa na rozwój gry. Kolejne tygodnie zapowiadają się więc intensywnie – Silverstone będzie kolejnym sprawdzianem dla kierowców, zespołów i samych twórców.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Adam Główka

Jeżdżę, piszę, testuję. Wierzę, że każdy samochód ma swoją historię – trzeba tylko umieć ją opowiedzieć.

© 2026 MotoGuru.pl